Witajcie chłopaki, jestem tutaj nowy i jest to mój pierwszy temat, piszę go z wiadomych powodów - K O B I E T A.
Tak więc jestem z moją wybranką już prawie pół roku, wiadomo początek - motylki w brzuchu a co za tym idzie - nie zauważanie wad albo inaczej, ich akceptacja jednak wszystko ma swoje granice, motylki gdzieś znikneły a ja zącząłem zauważac problemy.
moja dziewczyna ma po 1 bardzo dziecinne zachowanie, wręcz strasznie, często mi głupio się z nią gdzieś pokazać bo zachowuje się.. strasznie. Idziemy przez miasto to wskoczy na murek nie zejdzie bo chce abym ją ściągnął - jeżeli powiem, że nie to się obrazi, często jak idziemy przez miasto to skacze po chodniku omijając niewiadomo co, gdy spytam co robi, twierdzi, że gra w "grę", często mówi też jak dziecko na zasadzie jęczenia, stękanka itd. do tego potrafi siedzieć cały dzień przed TV i oglądać bajki typu królewna śnieżka itd.. ciągle.. ogólnie takich zachowań jest pełno pełno i jeszcze więcej ale wymieniłem tylko kilka.. starałem się to zwalczyć na zasadzie rozmowy - że widzę różnicę charakteru, że nie odpowiada mi jej dziecinne zachowanie, że czuje się jakbym był z 8 letnim dzieckiem, ona od razu panika - jest to kobieta strasznie wrażliwa i na zabój we mnie zakochana - świata poza mną nie widzi, powiedziała, że się poprawi - OK, jest jakaś MINIMALNA poprawa aczkolwiek codziennie nadal to samo, nadal to dziecinne zachowanie, do tego przez te pół roku widujemy się prawie cozdziennie, jest w stanie się rozpłakać a raz była taka sytuacja, że się pocieła przez to, że siedziałem z kumplami a jej nie odpisywałem i już, że oni ważniejsi itd.. dzisiaj była taka sytuacja, że zaczęła znów płakać i w ogóle odpierdzielać tylko o to, ze napisałem, ze z przyjaciołką idę na koncert za jakiś czas, ona jest o nią chorobliwie zazdrosna chociaż zapewniałem ją milion razy, że to nic wiecej niz przyjaźń ona zaczęła płakać, wymiotować z emocji niby itd (pisalśmy sms) i ogólnie pisała coś tam, że jej się żyć nie chcę, ja napisałem tylko, ze ma się odezwać jak się ogarnie, ona porobiła mi dosyć długi spam jak to ona się źle czuje, jak sie jej zyc nie chce, jaki to jestem do dupy, że zamiast pisać z nią i zapewniać ją, że nie ma być o co zazdrosna itd zostawiam ją samą z tym wszystkim chociaż tłumaczyłem jej to setki razy.. ogólnie jej metodą jest panika, płacz i to wszystko na co kiedyś ulegałem i pozwalałem i teraz ona myśli, że za każdym razem tak będzie.. potem napisała, że niby lepiej, porozmawialiśmy chwile i było ok.. ale ja już sam nie wiem co o tym myśleć, co zrobic aby jakoś to zmienić. Chłopaki jakieś rady?
dodam tylko, że jest to bardzo atrakcyjna kobieta, wręcz ideał dla mnie i zależy mi na niej, tylko to wszystko niszczy nasz związek i przy okazji to co czuję. No i chyba największy problem, jestem jej pierwszym chłopakiem takim "na poważnie"
Ile macie lat ?
Osobiście uważam że takie zakochanie twojej wybranki jest niepokojące, taki rzeczy powinno się leczyć, nie chciał bym wiedzieć co się stanie kiedy wasz związek się posypie, a na pewno tak będzie ponieważ nie jesteś wstanie zmienić takiego typu zachowania, więc moja rada ?
Run Forest Run !!
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Ja prawie 18, ona 16. Ciągle sie łudze, że to się zmieni ale.. ale to chyba niemożliwe. Zastanawiam się tylko wciąż, ciągle łudze sie, może się to zmieni, może akurat..
Może jest jeszcze szansa, że dojrzeje ale tak na prawde to oszukuje samego siebie bo to niemożliwe..
Jesteś młody, całe życie stoi przed tobą otworem, pamiętam jak byłem w twoim wieku.
Więc jeżeli chcesz poważnego związku to szukaj gdzie indziej, a jeżeli chcesz zabawy w domek to pozostań tam gdzie jesteś.
Twoja dziewczyna jest jeszcze dzieckiem, nie zawsze wiek świadczy o tym ale w tym przypadki niestety nie chce być inaczej
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Ktoś sie jeszcze wypowie? Czy Matelus juz wszystko powiedzial?
Krótka piłka - był seks?
Był seks, prawie codziennie jest i nie narzekam dlatego tym bardziej nie chce tego konczyc.
Nie czytałem tematu praktycznie,ale jeśli Twojej panny zachowanie bardzo Ci nie odpowiada to jesteś w takim wieku,że nie ma co się użerać.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Powiedziałem jej co mi odpowiada, co mi nie odpowiada, że chcę aby się jej zachowanie zmieniło, póki co zachowuje się normalnie i jest ogromna poprawa ale jak będzie dalej? czas pokaże
"Witajcie chłopaki, jestem tutaj nowy i jest to mój pierwszy temat, piszę go z wiadomych powodów - K O B I E T A."
łączenie słów kobieta z dziewczynką 16 lat to spore nadużycie
jak chcesz ją wychowywać jak tata to życzę powodzenia
jest zaangażowana bo to jej pierwszy związek? o ile to można w tym wieku nazwać związkiem, a to że jest zazdrosna o koleżankę, a jakby ona miała pełno kumpli z którymi spędza czas to ty byś to zlewał ? (już to widzę ...)
a to że wymaga od ciebie dużo uwagi to normalne, jest młoda naiwna i jeszcze szczenięco zapatrzona ... pewno jakby cie zlewała to bys płakał że nie odpisuje albo nie ma seksu, nie dogodzisz
they hate us cause they ain't us