Witam, a wiec jestem z dziewczyna 6 miesiecy, było tak ze wyjechała na miesiac a ja przypadkiem spotkałem sie z była i pogadalismy troche ona wielce zla i wgl. a potem ktos jej napisał ze tanczyłem z dziewczyna na imprezie zanim bylismy jeszcze razem wtedy tylko pisalismy i pare razy spotkalismy. Teraz wali mi ciagłe podjazdy i testy ze jak ja moglem tak zrobic i wgl. Wiem nie było to fer bo jednak nie powiedziałem jej prawdy a sam tego wymagam. Mam pytanie co zrobic zeby skonczyła te ciagłe podjazdy i tego tupu teksty bo mnie to juz meczy a zalezy mi na niej.
Olej jej teksty
"W życiu chodzi o to, żeby się nie nudzić"
Serio karzesz dziewczynie mówić czy z kimś nie tańczyła przed tym jak byliście razem ? Tego typu prawda ciebię i ją interesuje ? Ja pier...
Powiedz jej, że jeśli nie byliście razem to ty jak i ona mogliście urządzać sobie orgie na murzyńską modłę i nic ani tobie ani jej do tego. A poza tym nie ma co sobie krwi psuć o przeszłość, trzeba żyć teraźniejszością i jak się nie uspokoi to będziesz musiał odejść. Ale z tym tańczeniem to i tak przeginka. Zastanów się poważnie nad tą swoją panną.