Witajcie,
Już od długiego czasu jestem biernym użytkownikiem forum, aczkolwiek przyszedł czas, iż jestem w kropce. Zdarzyło mi się zajść za daleko z dziewczyną mojego przyjaciela, nie skończyło się na niczym szczególnym (z mojej inicjatywy zaprzestaliśmy) poza lizaniem. Oboje byliśmy pod wpływem bardzo małej ilości trunku, rzekłbym, że byłem niemal trzeźwy, acz czekaliśmy 3h w aucie, aż będę mógł po tym jednym piwku prowadzić. W tej chwili liczy ona na coś więcej, a chciałbym, aby przyjaciel, nie dowiedział się o całym zajściu a i ona, oby o tym zapomniała. Próbowałem z nią porozmawiać, powiedziałem, że nic z tego nie będzie, lecz ona ciągle ma nadzieję. Obawiam się, że dojdzie to do jej partnera (czyli mojego przyjaciela) i stracę znajomego, którego znam od dawna i z którym się doskonale dogadujemy. Co polecacie zrobić na moim miejscu? Utrzymuje z nią kontakt, nie chcę go zrywać, bo całkiem fajna osoba z niej (związkiem mógłbym ją tylko zranić, bo ciągle mam kontakt z co nowo to poznanymi laskami) - acz nie chcę się w nic angażować, a także nie chcę, by znajomy dowiedział się o sprawie.

Kurwa, dajcie sobie na wstrzymanie. Wiem, że dałem dupy, żałuję tego, lecz nie chce dodatkowo panny ranić. Liczyłem na jakieś rady, a wszystko tutaj schodzi, do tego, abym kumplowi o sprawie opowiedział. On się o tym nie dowie ode nie, a od panny myślę także, bo ona liczy się z moim słowem i jak mówiłem, aby zostawiła to dla siebie, tak też od tygodnia on o niczym nie wie. Przelizanie się to nie jest zdrada (choć ja bym pewnie nie wytrzymał jakbym się dowiedział, że moja z kimś czegoś takiego się dopuściła), aczkolwiek to pozostanie między nami. Moim pytaniem jest jak się JEJ pozbyć, co by się odkochała ode mnie. Liczę, że w tej kwestii ktoś wspomoże.
Nie no, na początku myślałem, że twoim dylematem jest "powiedzieć, czy nie powiedzieć". Tak też myślę, że każdy by miał taki. Ale skoro już zdecydowałeś, to czego jeszcze chcesz? Pozbyć się jej? Zakuła Cię w kajdanki? Nachodzi, szpieguje? Jeśli nie, to nie odbieraj od niej tel, odpisuj zdawkowo, a spotykaj tylko wtedy, kiedy z kumplem się spotykasz. Swoją drogą, ja bym chyba nie mógł w oczy mu spojrzeć, ale cóż...
Powiem Ci , ze oni wszyscy mowia dobrze , ale moze jest inne wyjscie. Pamietaj , ze jezeli masz poczucie winny to Ci nie da spokoju jezeli mu nie powiesz o tym incydencie . Jezeli to twoj przyjaciel to powinien to zrozumiec , ze to tylko jeden pocaunek. Zrobisz jak zechcesz
Powodzenia .
Walcz , a zwyciężysz !
Powiedz mu o tym ze jego laska probowala cie zgwalcic ale jej sie nie udalo poza lizaniem i juz
Zasady portalu
Widocznie wiedziales co sie kroi skoro sie z nia umowiles. Ja np. Nie spotykam sie sam na sam z laskami kumpli.
Mowisz, ze chcesz wymazac jej siebie z pamieci, a moze poprostu przestan za nia myslec.
A z innej beczki.
Gdzies, kiedys czytalem, ze facet (czyt. Samiec) nie bedzie czul pociagu sexsualnego do partnerki kumpla (czyt. Innego samca ze stada) ze wzgledu na silniejsza chec zapewnienia sobie sojsznikow, niz przedluzenia gatunku.
Co do kumpla ja bym powiedzial, jak jest kumplem to powinien to przelknac.
Nie sra się tam gdzie się je. A kumplowi powiedz co się stało, to mu przysługę zrobisz.
Zastanów się sam nad sobą - jakim jesteś człowiekiem/kumplem/przyjacielem skoro jesteś w stanie coś takiego zrobić?
Zwęszyłeś cipka i "zdradziłeś" dobrego kumpla.
Przemyśl to sobie.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
To chyba najgłupsza porada jaką widzę w tym temacie.
A co do autora to przyjaciel z Ciebie jak z koziej dupy trąba,no nie ma co
Jak piszą koledzy wyżej,miałeś odwagę,zrobiłeś to świadomie i dobrowolnie więc teraz miej odwagę powiedzieć to przyjacielowi.Może zrozumie,może nie.
Chcesz dalej się z nim przyjaźnić jak gdyby nic?
Kłamstwem tylko sobie pogorszysz.Prawda i tak wyjdzie na jaw.
Kurwa zejdźcie już trochę z niego, przecież sam wyraźnie parę razy napisał, że żałuje i wie że źle zrobił. Jego moralność to jego sprawa, a pytał o co innego.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
Dzięki za te słowa. Niestety, całość ich związku się posypała, mam trochę uraz do panny, bo sam dobre słowa o przyjacielu jej mówiłem, co by do tego nie doszło, a sam spróbowałem być "pieskiem", co by się zniechęciła - ale nic to nie dało. Ona twierdzi, że nie przyczyniłem się do tego w żadnym stopniu, lecz mam mieszane uczucia. Niemniej dzięki raz jeszcze za wsparcie, jakoś sobie z tym poradzę, a kumpla na dniach zabiorę na flaszkę, co by mu łatwiej zapomnieć było.
" Utrzymuje z nią kontakt, nie chcę go zrywać, bo całkiem fajna osoba z niej (związkiem mógłbym ją tylko zranić, bo ciągle mam kontakt z co nowo to poznanymi laskami) - acz nie chcę się w nic angażować, a także nie chcę, by znajomy dowiedział się o sprawie."
zbyt wiele na raz chcesz, a w tej sytuacji, to wszystkie karty panienka trzyma i może rozdawać podług swojej woli i widzimisie... powinieneś mocno ograniczyć kontakty z obojgiem, bo zbyt długo już nie będą raczej razem... wtedy będziesz miał ręce rozwiązane... tak czy owak - to panienka może sprawę skręcić pod dywan, a i równie dobrze może was poróżnić na długo... zależy jaki będzie miała w tym interes/zamiary, Ty raczej gówno zrobisz...
powiedz o tym kumplowi jaka z niej laska
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Pierwsza lekcja bycia mężczyzną, bądź odpowiedzialny za swoje czyny i nie bój się konsekwencji.
A nie najpierw pchasz łapy, a potem że to tak tylko wyszło i nie chcesz kumpla stracić
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki