Siema
Troche sie zastanawialem czy sie was o to radzic, ale mysle ze warto spytac innych jal to wodza, bo moze ja jestem slepy.
Jestem z dziewczyna od jakiegoś miesiaca. Ona jest osoba wrazliwa, religijną, a zarazem wladcza. Bardzo sie do siebie przywiazalismy i nasz zwiazek ruszyl jak torpeda. Sama powiedziała, ze czuje jakbysmy byli razem dluzej niz miesiac. Mowi do mnie kochanie mimo ze nie wypowiedzielismy sobie magicznej frazy "Kocham Cie". Ja tez jestem raczej osoba wrazliwa. Mam dusze romantyka ^^ Jej rodzicow poznalem jakos po tygodniu i zlapalem z nimi kontakt. Bylismy razem na weselu i tez bylo cudnie. Jak sie jej spytalem gdzie siebie widzi za 2 lata to powiedziala, ze ze mna. Strasznie duzo sobie slodzimy i ona mowi ze jej sie to podoba. Raczej nie ma takiej sytuacji zebym musial robic co co mi sie nie podoba i Lubie sprawiac jej przyjemnosc.
Tyle ze to wszystko jest przeciwne z tymi zasadami, ktore wyczytalem kiedys w tym miejscu. Jakos nie przywiazuje do tego duzej uwagi, ale to jednak dopiero miesiac i boje się ze jak to idzie tak szybko to czy tez nie wypali się w takim samym tempie.
Pozdro i dzieki z gory za odpowiedzi.
"Bardzo sie do siebie przywiazalismy i nasz zwiazek ruszyl jak torpeda"
Zalecam by ta torpeda nie co wyhamowała bo w przeciwnym razie niebawem się rozbije ;p
"Mowi do mnie kochanie mimo ze nie wypowiedzielismy sobie magicznej frazy "Kocham Cie"
Ziom- to nie jest żadna magiczna fraza, wyluzuj. Te słowa tak naprawdę nic nie znaczą. Ja nie raz mówiłem to laskom podczas naszej pierwszej rozmowy i co? Nic
"Jak sie jej spytalem gdzie siebie widzi za 2 lata to powiedziala, ze ze mna"
No to fajnie, a jak ja ci powiem że za 2 lata widzę się prezydentem Kanady to też uwierzysz?
"Tyle ze to wszystko jest przeciwne z tymi zasadami, ktore wyczytalem kiedys w tym miejscu"
Zgodne czy nie zgodne- nie myśl nad tym. Rób swoje i chuj- będzie co będzie. Jednak nie bierz wszystkich słów laski na poważnie.
"Jakos nie przywiazuje do tego duzej uwagi, ale to jednak dopiero miesiac i boje się ze jak to idzie tak szybko to czy tez nie wypali się w takim samym tempie"
Chuj- wypali się to się wypali i się rozstaniecie. No i co z tego? Zyskasz dzięki temu bezcenne doświadczenie które zaprocentuje w przyszłości. No i oczywiście sobie poruchasz
Podsumowując: Rób swoje, ruchaj ile fabryka dała a o resztę się nie martw. To, że jesteś romantykiem to nie jest nic złego, a nawet może to być bardzo użyteczne. O ile naprawdę wiesz co to romantyczność ;p
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
No wlasnie i tutaj napotykamy roznice poglądów ^^ bo ja nie chce jej wykorzystac tylko w celu własnego rozwoju, raczej licze na powolne ustatkowanie sie
teraz mnie nie ma dwa tygodnie przy niej co może dzialac zbawiennie i ona tylko liczy dni do mojego powrotu. Jest tylko jeden problem o ktorym wyzej nie wspomnialem. Ona ma ogromna rodzine, ktora juz trochr poznalrm, a ja mam tylko matke i siostre, poza tym nie mam jakiejs wielkiej rzeszy znajomych
no i tutaj sie pojawia ten problem z wypelnieniem tej mojej pustki ktora sie nazywa samotnosc. Powiedziec jej to w umiejetny sposob, czy na sile organizowac spotkania z moimi znajomymi. Ona mnie juz swoim przyjaciolkom przedstawiła i sa mna zachwycone i pewnie oczekuje podobnego spotkania z mojej strony :/
Albo teraz trollujesz, albo masz jakieś zjebane poglądy i jeśli ich nie zmienisz to ten związek szybko zakończy swój żywot.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Jebać komedie, kabarety, czy jakieś smieszne strony w internecie. Tylko na podrywaju można tarzać ze smiechu po dywanie. Raptem 18 letni chlopak ustatkować. W dodatku ze swoją wybranką zna się raptem od miesiąca. No autorze, smieszny jesteś. Aż, dam ci plusa.
no jasne, bo wiesz lepiej od niego co powinien zrobić a co nie, gratuluję podejścia..
mam u siebie na roku (w sumie to miałem bo ujebał w sesji i wątpię żeby wrócił) typa (20 lat) i od roku jest w związku małżeńskim,
UWAGA! NIE, NIE MAJĄ DZIECKA!
takie związki też się zdarzają
kto mu zabroni mieć większe plany z dziewczyną? NO KTO JA SIĘ PYTAM?! najważniejsze żeby tylko był świadomy, że mogą się ich drogi rozejść i żeby nie wkręcał sobie tylko pozytywnego rozwoju tej relacji,
pozdrawiam.
Myślenie o ustatkowaniu się w Twoim wieku jest trochę "dziwne", ale to Twoje życie.. Pamiętaj, że jesteście razem TYLKO miesiąc i zapewne ona jest w podobnym wieku do Ciebie więc jeszcze wszystko się pozmienia w waszych głowach/życiach.
Masz mamę i siostrę i to najważniejsze kobiety w Twoim życiu- inne mogą się zmieniać, a one zostaną.
Powiedz, że nie masz ogromnej liczby znajomych bo wolisz mieć kilku prawdziwych- liczy się jakość, a nie ilość.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Wiem ze jestem mlody, ale moze to jest to cos czego nigdy nie sprobowalem, nie odkrylem. Dlugotrwaly zwiazek jakos bardziej mnie interesuje. Co do zwolnienia to boje się ze moze byc problem, bo ona juz mysli o tym co bedzie za rok. Jak nagle zaczne jej mniej dawac to to zauwazy i moze byc kiepsko
jakies porady jak ten ogien troche przygasic niezauwazalnie.
Szczerze? Za słodko jest. Pierdolnie, mówię Ci. Ale co poruchasz, to poruchasz. No chyba, że jest aż "tak" religijna, to nie poruchasz.
Az tak to nie jest
caly czas leca podteksty z jej strony i wiem ze ma ochotke. Co bedzie to będzie. Musialem sie wygadac ^^ dzieki, ale i tak bym troche to przygasil, bo po pewnym czasie pewnie to zacznie meczyc ^^
Rób tak jak Ci podpowiada logika,nie trzymaj sie kurczowo zasad tego forum,są wartościowe,ale są elastyczne,nie musisz być jak robot i kuć każdej zasady i wszystkiego brać do siebie,co do związku z tego bynajmniej co piszesz,ona więcej wkłada i staraj sie utrzymywać tą rozdziałke starań.
Co do tego,że szukasz długotrwałego związku to jest + ale i - moim zdaniem,
+ taki,że wiesz czego chcesz i nie masz w głowie ochoty na przelotne znajomości - moje zdanie
- jakoś po sposobie pisma wydaje mi się,że nie masz pasji i zainteresowań,lub po prostu nie zajmują Ci zbyt wiele czasu i są sporadyczne,więc zajmij się także czymś,co dalsza i bardziej uwaga do plusa,to fakt taki,że gdy wam nie wyjdzie możesz to przeżyć,że już w głowie sobie poustalałeś,że będzie to długi związek i podświadomość jest wyrobiona taka,że to ta jedyna.
Chociaż z opisu dziewczyna wydaje się na wychowaną mądrze,a przede wszystkim poukładaną,więc to jest także +
I na koniec, inne też mają.
Żyj tak byś miał co wspominać!.
O, jasnowidze już zagładę szykują. Baw się dobrze i nie martw na zapas. Naprawdę uważasz, że podrywaj.org to jedyna właściwa droga? Fajnie by było mieć monopol na prawdę, lecz to tak nie działa. Aczkolwiek polecam znaleźć sobie jakieś zajęcie dla samego siebie.
Btw. on ma 21 lat.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Wszyscy dobrze wiemy jak to się skończy, autorze chyba też się domyślasz. Mam nadzieję. Pozdrów od nas swoją "przyszłą byłą".
Edit: każdy człowiek jest inny, ale laski(szczególnie w twoim wieku) postępują schematycznie i podobnie, więc da się przewidzieć ich zachowania. Oczywiście z widełkami.
"Ja tez jestem raczej osoba wrazliwa. Mam dusze romantyka ^^"
Miałem podobnie, przeszło mi to jakiś czas po znalezieniu tej strony.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Czas pokaże że to tylko jedna wielu.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Miałem bardzo podobnie (też jestem romantykiem, też było słodko, też poznałem jej rodzinę itp...), po czterech miechach słodkości dziewczyna mnie zdradziła
http://www.podrywaj.org/forum/po...
Jeśli chcesz utrzymać ten związek to musisz się rozwijać i inwestować w siebie, mieć plan na siebie na najbliższe miesiące i lata, a nie żyć tylko spotkaniami z dziewczyną. No i oczywiście musisz być gotowy ją stracić.
W takim przypadku nawet jak coś pierdyknie to łatwiej się otrząśniesz z tego, a jeżeli będzie dobrze to dzięki rozwojowi jeszcze bardziej przyciągniesz dziewczynę do siebie.
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!