Siema!
Piszę do was dzisiaj z pytaniem odnośnie tego w jaki sposób reagujecie na to, gdy dziewczyna nie wywiązuje się z jakiejś obietnicy. Nie mówię tu o jakichś grubszych obietnicach, tylko takich mniejszych np. "Zadzwonie do Ciebie wieczorem", po czym ona o tym zapomina i na następny dzień przeprasza. Warto to wykorzystać, żeby jakoś nadrobiła tę wpadkę, ale czy dajecie jej znać w sposób oschły i wzbudzający poczucie winy ("Nie spodobało mi się to, że mnie w taki sposób olałaś... nie wiem jak to możesz teraz naprawić"), czy raczej żartem 
Powiedz jej o tym na spokojnie oraz to, że ,,ma szansę Ci to wynagrodzić"
W przypadku gdy od dziewczyny dostaje się gówno, najlepiej pokazać jej to samo, albo nawet pójść dalej i wylać prawdziwe szambo.
Tu działa prosta zasada lustra. Jeśli ona cię olewa - rób to samo. Jeśli jest dla ciebie kochana i słodka - rób to samo. Jeśli robi ci świetnego loda - wiesz co masz zrobić. Jeśli nie wywiązuje się z obietnic - to umów się z nią na spotkanie i nie przyjdź, albo zrób coś podobnego.
Można też użyć prostej zjebki, ale wtedy nie będzie wiedziała jak to jest być wystawionym do wiatru.
Gówno za gówno. To się nazywa sprawiedliwość
trochę toksycznie
Pokazanie kto bardziej dominuje w związku - nie odzywanie się do siebie 3 tygodnie "bo on/ona się nie odzywa, a ja nie pokaże, że mi zależy" 
Idac tym tropem po co sie patyczkowac, obiecaj jej ze ja nie zdradzisz a potem przelec inna
@Czesiauke, nie przesadzaj
To tak jakby za kradzież batonika pójść siedzieć na 25 lat. Tutaj też liczy się kalibracja. Jak gość nie zrobi niczego, tylko będzie udawał, że wszystko jest OK, to przyszłości nie widzę
jak nast. razem obieca ze zadzwoni o godz XYZ to powiedz ze akurat sie widzisz z kolezanka to mozesz nie odebrac - nie zapomni
nie mówię, że NIC nie zrobię. Oczywiście, jakby się wydarzyło coś co by mnie naprawdę wkurzyło, czyli takie nie przyjście na spotkanie. To już jest duża wpadka z jej strony
Miałem raczej na myśli drobne, które można wykorzystać w celu uzyskania jakiegoś profitu w postaci, masażu lub lodzika 