Cześć, od moich ostatnich wpisów nie było mnie tu długo, dużo w moim życiu się pozmieniał. Stałem się lepszym człowiekiem, drogą do sukcesu jednak nie były w sumie, lekcje tu zawarte tylko bardziej to że przestałem się przejmować, i nie chodzi tu do końca o same kobiety chodzi o rozwój osobisty który teraz jest dla mnie satysfakcjonujący.
Wracając do Kobiet mam z nimi mały problem, trudno mi po nich zauważyć co tak naprawdę chcą, najcześciej te z pracy.
Pracuje w korporacji, jakieś 4 miesiące temu zatrudniła się u nas pewna dziewczyna, od początku mi się spodobała, co prawda na początku nie zwracała na mnie uwagi, zawsze przy mówieniu cześć był wielki uśmiech na twarzy i głębokie spojrzenie prosto w oczy. Ostatnio ni z gruchy ni z pitruchy, zapytała się czy ide na papierosa widać było że coś ode mnie chce, dobra idziemy na fajke i tutaj pytanie które bardzo mnie zdziwiło ile mam lat, czy studiuje, czym się interesuje no naprawde tak z dupy, do tego taka wpaczona że myślałem że zaraz się rozlece, przyznam że byłem troche skrępowany, w następny dzień również rozmawialiśmy, wracaliśmy tym razem autobusem do dommu, cały czas ona zadawała pytania ja tylko odpowiadałem, tak naprawde ona prowadziła cały czas rozmowe chciałem jej uświadomić że jestem obojetny, jak wysiadałem zapytała się gdzie ide tak jakby chciała wywnioskować czy kogoś mam, w rozmowach wspominała coś o swoim chłopaku wiem tylko że mieszkała z nim przez wakacje teraz wyprowadziła się od niego ale chyba dalej z nim jest, nie wiem co tym myśleć niby jest zainteresowana nie ma w tym tak naprawde żadnych podtekstów do wykorzystania, ale już sam nie wiem czy to zainteresowanie moją osobą czy bardziej takie gadki szmatki żeby zabić czas.
Ona chce Cie wydymac. Tylko za bardzo sie podniecasz faktem ze Ci zaproponowala wspolnego papierosa.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
,,nie wiem czy to zainteresowanie moją osobą czy bardziej
takie gadki szmatki żeby zabić czas" a chuj cię to obchodzi ? Gada z tobą to działaj, a nie panikujesz bo jakaś panna się do ciebię odzywa.
,, wracaliśmy tym razem
autobusem do dommu, cały czas ona zadawała pytania ja tylko
odpowiadałem, tak naprawde ona prowadziła cały czas
rozmowe chciałem jej uświadomić że jestem obojetny," a uświadomiłeś, że jesteś ciotą, na początku patrzenie prosto w oczy jak samiec alpha itd. a później gdy trzeba było to się nie odzywałeś. I te rozkminy. Widać, że brak ci pewności siebię i dużo z tą panną raczej nie nabuchasz.
"do tego taka wpaczona że myślałem że zaraz się rozlece"
czyli sie PACZAŁA.....
Koleś!!! Ogarnij się ortograficznie, emocjonalnie i tak całościowo, bo psujesz mi niedzielę!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Oj jak mi przykro -.-, tak bardzo zmartwiłem się tym że zepsułem ci niedziele nie "paczaj" się na mnie skoro twoje "patrzanie" na mnie cie tak razi pozdrawiam, była pózna godzina, chyba nie musze wyjaśniać -.-.
następnym razem pisz o wczesnej godzinie to nie będziesz musiał wyjaśniać!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Akurat tak się składa że żyje w demokratycznym państwie i mogę robić co chce o byle jakiej godzinie
.
A czego Ty od niej oczekujesz?Bo co jej chodzi po głowie to widać,ale ważniejsze jest o czym Ty myślisz,i czego Ty od niej chcesz?Jak już się zastanowisz to zależnie od tego albo ją podrywaj albo zostaw w spokoju...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Stary, a co miała robić stać na tym fajku i nic nie gadać. Chciała być miła, a skoro już jechaliście razem autobusem trzeba było spytać o numer telefonu, tylko w taki sposób aby on sugerował, że nie bierzesz go żeby mieć kontakt do koleżanki z pracy. Przynajmniej wiedział byś na czym stoisz. I jeszcze jedno pytanie: podoba Ci się ale ty jesteś obojętny ? Nie rozumiem takiego działania, a jeśli Ci się nie podoba to po w ogóle temat ?:> Bless ya
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
Gadać o pracy ? Z resztą wiesz jak jest w korporacjach, raczej każdy każdemu obrabia dupe, gadam tam ze wszystkimi w sumie z kobietami też takich pytań raczej nie zadaje się tak z dupy, przynajmniej tak mi sie wydaje, z numerem telefonu jest trudniejsza sprawa tak jak mówiłem wcześniej ona ma chłopaka, narazie nie wiem jak jest między nimi ale chyba za dobrze nie jest, chciałem wziąść numer telefonu ale zachowałem się jak pizda teraz żałuje. Prawdopodnie znając życie była to ostatnia szansa, ona już wie że sie krepuje.
pewnie chciala byc mila a ty juz myslisz
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.