Spotykałem się z dziewczyną przez 3 4 miesiące, ostatnio powiedziała ze idzie na randkę, ok zatem milej zabawy. dla mnie sprawa jest juz prosta, a ona na to że nie pokazałeś ze ci zależy, i nie wiedziała na czym stoi
Jakieś wnioski? W teorii juz koniec a w praktyce jeśli teraz powiem ze tak zależy mi na niej czy nie będzie to słabe?
Dodam że oddałem jej rzeczy
Drogi Emilu- wiedz że żadna panna nie będzie czekać aż jaśnie monsieur wszechmocny królewicz się określi. Kobiety lubią zdecydowanych gości, albo rybki albo akwarium a nie takie pierdolenie kotka za pomocą młotka i chuj wie co jeszcze.
Spotykaliście się przez 4 miesiące, a to już całkiem sporo. Z tą randką gamoniu to był zwykły test- chciała sprawdzić na czym stoi. No bo przecież jak by naprawdę chciała iść z kimś na randkę, to by poszła i nawet byś się o tym nie dowiedział. Zamiast strugać kozaka i życzyć jej "miłej zabawy", trzeba było złapać ją za rękę i z uśmiechem powiedzieć: "Nic z tego dziwko- jesteś tylko moja
".
"Jakieś wnioski? W teorii juz koniec a w praktyce jeśli teraz powiem ze tak zależy mi na niej czy nie będzie to słabe?"
Spotkaj się z nią i się w końcu zdeklaruj, bo widać że ta panna tego potrzebuje.
A i tak w ogóle- to jesteś kolejnym przykładem bezmózgiego pochłaniacza teorii. Sorry, ale taka jest prawda.
Dobra rada ale myślę że już teraz to trochę za późno
Nie idź na łatwiznę, im trudniej tym ciekawiej.
taaa a jak by sie określił wcześniej to nagle by wyszło, że jest zbyt emocjonalny i za szybko sie uzależnia odkrywając uczucia

they hate us cause they ain't us
Ulrich- bo najważniejsze to odpowiednio kalibrować zachowanie w stosunku do danej sytuacji. W tym przypadku laska ewidentnie potrzebowała jasnej deklaracji, jestem o tym święcie przekonany. Chyba nie myślisz, że z tą randką to tak na serio? Jak już wyżej napisałem: gdyby naprawdę miała się z kimś spotkać, to by zrobiła to za plecami autora. Cała ta wyimaginowana randka miała na celu wzbudzenie w Emilu zazdrości i ewentualne określenie się.
jak dziewczynie zależy to żadne wymuszone deklaracje nie są potrzebne, to nie skarbówka
(oczywiście jeśli jest chemia, seks, spotkania itp.)
they hate us cause they ain't us
Hahahaha, akurat tu nie chodzi o macho i zesranie, bo oczywiście popełniam błędy z dziewczynami, ale nie mam problemu by znaleźć sobie kolejną, każda jest inna tu popełniłem błąd, mam nauczkę na przyszłość a może po prostu lekcję z której wyciągnę wnioski, czas nie staną w miejscu
Nie idź na łatwiznę, im trudniej tym ciekawiej.
Zobaczymy co będzie dalej
Nie idź na łatwiznę, im trudniej tym ciekawiej.
"Spotykałem się z dziewczyną przez 3 4 miesiące"
No ale sypialiście ze sobą i byliście emocjonalnie zaangażowani?? To był już jako taki związek czy co?
Czy może chodziliście na spotkania, a Ty nie miałeś jaj żeby bardzo ogarnąć to wszystko??
W pierwszej wersji gdyby mi tak Panna powiedziała to całkiem możliwe, że były to test, ale ja w takie testy się nie bawię i powiedziałbym ..."a idź sobie";)
W w dupie miałbym wszystko bo kolejny tekst typu
"a ona na to że nie pokazałeś ze ci zależy, i nie wiedziała na czym stoi"
byłby dla mnie żałosny...W twoim wieku też powinien być...Chyba, że wolisz spotykać się z dziećmi.
Argumentem jest jedynie Twój brak zaangażowania i wyjebka. To wtedy może dziewczyna dobrze zagrała.
No i wszystko się wyjaśniło
Odpowiadam jak to wyglądało
Faktycznie poznała kogoś ona jest dość specyficzna z subkultury metalowej, poznała jakiegoś grajka.
Nie ważne jaka byłaby moja odpowiedz to był ST, zajarała się tym że gra na czymś i dla mnie to wystarcza
Dla tego w odpowiedzi na teksty i rady pierwsza o tym " Jesteś moja nigdzie nie idziesz " jest świetna,
Ale olanie sprawy i to co jej powiedziałem czyli ok miłej zabawy , było idealne do sytuacji.
Nie żałuję
już jest inny obiekt zainteresowań.....
Dziękuję wszystkim za wpisy pozdrawiam
Nie idź na łatwiznę, im trudniej tym ciekawiej.