Stary, wjechałeś na mnie piszac że mam dwie lewe ręce i że jeśli siłownia to jedyne zainteresowania to współczujesz, więc odpisałem, że jeśli ja w twoich oczach jestem zerem czy coś ( co z reszta mam w gdzieś co mnie opinia jakiegoś wyłysiałego gostka) to w takim razie kim jesteś ty, skoro jedyne co robisz to latasz od galerii do galerii i szczycisz sie że zaruchałeś ileś tam ja pierdole przecież to trzeba mieć raka, żegnam typku.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A skąd Ci się wzięło to, że "jedyne co robię, to latam od galerii do galerii"? Na moim blogu czy twitterze opisuję różne rzeczy, które się dzieją u mnie w życiu i daygame jest tego bardzo małą częścią.
Przy takim podejściu do ludzi nie dziwi mnie, że masz problemy z utrzymaniem ich przy sobie.
To wychodzi później, pierwsze wrażenie możesz mieć dobre. To tak jak z laskami. Super ładna, ale jak zagadujesz i trwa to z 10min. to myślisz "o ja pierdolę co za pustak, nie wytrzymam" i masz jej dość. Tylko, że tu mowa o ciut innym wymiarze czasowym.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Są pewne różnice między bzykaniem po godzinie znajomości a związkiem. Związane jest to też z Twoją postawą i odbiorem Twojej osoby przez kobietę. Jeśli wpadasz w ramę zajebistego gościa, który jest BŁĘDEM kobiety - gościem, który pewnie ma kutasa jak koń i zajebiście się pruje, ale to będzie jej przygoda, błąd, który zrobiła dla emocji i przygody. Mając tego typu ramę nieraz jest ciężko stworzyć z tego jakiś związek.
Może Ty wewnętrznie masz właśnie potrzebę poznawania wielu kobiet, a nie bycia w związku i kobiety to wyczuwają. Może jesteś gościem, z którym przespały się w chwili emocji, braku kontroli a związek to dla nich coś innego.
Może jesteś jak Tank z filmu "My best friend girl"
Umiera, bo po miesiącu co mądrzejsza już wie, że nie rokujesz. A nie rokujesz, bo nie masz ambicji. Skoro uważasz, że mając 20 lat jeszcze nie powinieneś pracować, a jedyny wysiłek wkładasz w siłkę (i seks), chyba łatwo się domyślić jak ustawiłeś priorytety
Od samego początku przyjąłeś ramę kochanka. Kobiety mają podwójne standardy: kochanek i żywiciel. Kochanek będzie dostawać seks i nagie fotki a żywiciel emocję i czułości. Kiedy jeden będzie wychodził ze swojej roli będzie za to karcony i to samo z drugim. Doszedłeś do poziomu w którym podryw nie sprawia ci problemu umiesz szybko zbudować komfort ,atrakcyjność oraz zainteresowanie. Przed tobą kolejny poziom GRY Zacznij POZNAWAĆ kobiety zamiast ich podrywać to może pomóc w twoim przypadku. Przechodziłem przez to rok temu
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
A jeżeli ty z zainteresowań masz jedynie bieganie od galerii do galerii i żebranie o numery to współczuję jeszcze bardziej
No i do tego włącza Ci się agresor, co skutkuje ocenianiem innych po sobie.
Ciekawe, czy to może mieć coś wspólnego z odstraszaniem dziewczyn gdy Cię lepiej poznają...
Stary, wjechałeś na mnie piszac że mam dwie lewe ręce i że jeśli siłownia to jedyne zainteresowania to współczujesz, więc odpisałem, że jeśli ja w twoich oczach jestem zerem czy coś ( co z reszta mam w gdzieś co mnie opinia jakiegoś wyłysiałego gostka) to w takim razie kim jesteś ty, skoro jedyne co robisz to latasz od galerii do galerii i szczycisz sie że zaruchałeś ileś tam
ja pierdole przecież to trzeba mieć raka, żegnam typku.
jakiego raka? nie rozumiem
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A skąd Ci się wzięło to, że "jedyne co robię, to latam od galerii do galerii"? Na moim blogu czy twitterze opisuję różne rzeczy, które się dzieją u mnie w życiu i daygame jest tego bardzo małą częścią.
Przy takim podejściu do ludzi nie dziwi mnie, że masz problemy z utrzymaniem ich przy sobie.
To wychodzi później, pierwsze wrażenie możesz mieć dobre. To tak jak z laskami. Super ładna, ale jak zagadujesz i trwa to z 10min. to myślisz "o ja pierdolę co za pustak, nie wytrzymam" i masz jej dość. Tylko, że tu mowa o ciut innym wymiarze czasowym.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
touchme,
Są pewne różnice między bzykaniem po godzinie znajomości a związkiem. Związane jest to też z Twoją postawą i odbiorem Twojej osoby przez kobietę. Jeśli wpadasz w ramę zajebistego gościa, który jest BŁĘDEM kobiety - gościem, który pewnie ma kutasa jak koń i zajebiście się pruje, ale to będzie jej przygoda, błąd, który zrobiła dla emocji i przygody. Mając tego typu ramę nieraz jest ciężko stworzyć z tego jakiś związek.
Może Ty wewnętrznie masz właśnie potrzebę poznawania wielu kobiet, a nie bycia w związku i kobiety to wyczuwają. Może jesteś gościem, z którym przespały się w chwili emocji, braku kontroli a związek to dla nich coś innego.
Może jesteś jak Tank z filmu "My best friend girl"
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Umiera, bo po miesiącu co mądrzejsza już wie, że nie rokujesz. A nie rokujesz, bo nie masz ambicji. Skoro uważasz, że mając 20 lat jeszcze nie powinieneś pracować, a jedyny wysiłek wkładasz w siłkę (i seks), chyba łatwo się domyślić jak ustawiłeś priorytety
Autorze,
a czy Ty nie okłamujesz czasem samego siebie?? Może tak naprawdę te dziewczyny wcale Cie nie kręcą i tylko tak się z nimi bawisz??
.... powiedz szczerze, czy Ty się w te relacje bardzo angażujesz:0??
Ojej co ty gadasz? i co ja teraz zrobie? chyba pętla na szyje mi zostaje
#marny_hejt_amebko_umysłowa 
Od samego początku przyjąłeś ramę kochanka. Kobiety mają podwójne standardy: kochanek i żywiciel. Kochanek będzie dostawać seks i nagie fotki a żywiciel emocję i czułości. Kiedy jeden będzie wychodził ze swojej roli będzie za to karcony i to samo z drugim. Doszedłeś do poziomu w którym podryw nie sprawia ci problemu umiesz szybko zbudować komfort ,atrakcyjność oraz zainteresowanie. Przed tobą kolejny poziom GRY
Zacznij POZNAWAĆ kobiety zamiast ich podrywać to może pomóc w twoim przypadku. Przechodziłem przez to rok temu 
https://www.youtube.com/watch?v=...
polecam sprawdzić filmik z RSD jak nie wiesz co to RSD to właśnie odkryłeś kopalnie wiedzy.
POZDRO