Witam,ostatnio poznałem,przynajmniej tak się wydawało dość sympatyczną dziewczynę,po kilku dniach zaproponowałem jej spotkanie,podjechałem dość późno pod jej blok autem,później zabrałem ją na odludzie i ponad dwie godziny,spędziliśmy na miłej konwersacji,było sporo kina i KC ale na policzku i szyi. Przypadkowo wypaliłem na tym spotkaniu,że kręcą mnie klimaty BDSM w stylu Pan-Suka. Nieco ją to przestraszyło,ale oczywiście później już nie poruszałem tego tematu.Odwiozłem ją do domu,na koniec mnie pocałowała. A na drugi dzień,jak napisałem do niej,że dam jej klapsa za to że się nie odzywa,napisała z pretensjami że jak mogę się tak zachowywać,jest sens jeszcze to naprawiać? Na spotkaniu było zajebiście,a później zmiana podejścia o 90 stopni.
A Ty, ty niegrzeczny...
Na 1 spotkaniu o swoich fetyszach? wypalić to według mnie trochę nieciekawie.
Zraziłeś ją tym tak jak mówiłeś.
Chociaż w sumie, pocałowała Cię... Ale znów smsem mogłeś zjebać
Próbuj, nic nie zaszkodzi. Może to będzie twoja suka.
Czytając to san się przestraszyłem
. Za szybko z tym wyleciałeś.
KC ale na policzku i szyi
To nie jest KC.
Wystraszyłeś ją na spotkaniu, a gadką o tym klapsie już dojebałeś węgla do pieca. Zjebałeś
Ej Panowie, co to za pieprzenie? Może faktycznie ciut za szybko na takie tematy, ale jakby jej się NAPRAWDĘ podobał, to nie zwróciłaby uwagi na to co powiedział, wręcz przeciwnie mogłaby się ucieszyć. Wyobraźcie sobie, że laska, która wam się podoba wyskakuje z takim tekstem. Ja bym się ucieszył. Zawsze można to potraktować jako żart - dopóki nie wyciągnie jej swojego pindocha na stół, kiedy ona będzie iść do niego nieświadoma z herbatą, nie ma powodu do urazy.
Gorsze rzeczy mógł zrobić i dać dupy - taka prawda. A tak to możecie gadać, że chłop zjebał, ale tak na dobrą sprawę był sobą a zakładając temat na forum pokazuje poczucie winy i pyta jak skomlący piesek, czy z tej mąki jeszcze da się zrobić chleb. Może i się da, ale ja bym nie chciał laski, która obrusza się o coś co w MOICH STANDARDACH jest czymś normalnym i oczekuję, żeby moja kobieta również nadawała na tych samych falach. No chyba, że chcesz ją tylko wyruchać i tyle. To inna sprawa i próbuj dalej.
Pozdro
Panna nie nadaje na tych samych falach. Szkoda Twojego czasu i byc moze jeszcze innych inwestycji. Z tej maki chleba na pewno nie bedzie, choc teraz mozesz sobie jeszcze robic zludna nadzieje. Szukaj kolejnej!!!
Swoją drogą ciekawostką jest nazwa tematu - sam sobie odpowiedziałeś na swój "problem" przyjacielu - "Nie tak to sobie wyobrażałeś"... I to jest racja.