Cześć
Mam takie pytanie,poznalem na imprezie dziewczyne, od poczatku znajomosc rozwijala sie prawidlowo, tzn taniec razem, pozniej co spotkanie wyzszy level, tzn, 1 randka pocalunek w policzek na dzien dobry i do widzenia, 2 to samo + trzymanie za reke (tzw wróżenie) do tego w momencie jak schodzilismy z stromej gorki trzymanie za reke, na 3 wszystko to samo+ gladzenie szyi, wlosow, trzymanie sie za biodra podczas spaceru, choc od poczatku mowila, cytuje: nie jestem taka szybka, a do tego jestem po 6 letnim zwiaku, wiec uwazaj. ja odpowiedzialem, ze lubie wyzwania i tyle.
Nie było co prawda pocalunku, choc probowalem, powiedziala ze za wczesnie, i ze tak szybko sie nie caluje. Powiedziale ok, i tyle.
Pozniej ze wzgledu na jej charakter pracy, poczatek miesiaca miala ciezki i nie miala czasu na spotkania, wiec sie nie narzucalem pisaniem smsow, dzownieniem, wyluzowalem, odezwalem sie po 4 dniach, niezobowiazujacym smsem, po 5 dniach zadzownilem, ale mnie zbyla ze nie moze rozmawiac, 6 dnia to samo, to odpuscilem na 4 dni i znowu zadzownilem, nie odbierala, odpisala ze jest u rodzicow teraz nie moze rozmawiac, zadzownilem po 20 znowu nie odebrala, co wczesniej tez sie zdarzalo, ale co najwyzej raz, i pozniej za 2 razem jak dzwonilem to odbierala.
To jej napisalem smsa takiej trescie"
Cześć, Monika podczas naszych spotkan,rozmawialo mi sie z toba interesujaco i chcialbym cie jeszcze blizej poznac, a nie konczyc ta znajomosc. Jezeli ty nie chcesz sie spotkac, to napisz, nie jestesmy dziecmi, nie bawmy sie w uniki
Ps. Dodam jeszcze, ze od poczatku jak sie spotkalismy, powiedzielismy sobie, ze w tym momencie zycia szukamy kogos na stale, nie na chwile, zarowno ja jak i ona, to mowilismy, a tu teraz taki zonk. Wkurza mnie to, bo naprawde byla mila, ladna i rozmowna, gdzie popelnilem blad, czy za wczesnie wychylilem sie z tym smsem? Wole takie sprawy w 4 oczy zalatwiac, ale jak nie odbierala to nie bylo innej mozliwosci niz sms. Co sadzicie, co radziecie? Zadzwonic za dzien, dwa i probowac sie dodzwonic czy dac spokoj?
Wczesniej bylem cipa, w kontaktach z dziewczynami, tzn brakowalo mi obycie i doswiadczenia, z wiekiem i kolejna randka to staram sie nadrobic, nie zebym plakal po niej, bo w niedzieli umowiliem sie z inna laska ( z ktora nie wiaze nadziei, poprostu, fajnie sie gadalo, chce ja poznac i tyle) a chcialbym sie z tamta dalej spotykac, poradzcie
Dalej jesteś cipa, sorry. Panna nie jest zainteresowana, przez 3 randki nie udało Ci się jej pocałować, a ten sms to już wogóle porażka, na kilometr wieje strachem. Odpuść, a dodatkowo polecam przeczytać podstawy i klasyki, bo z następną panną też się sparzysz.
no czasami tak bywa, może po związku ma rozpiździej w głowie i sama nie wie czego chce, próbowałeś i nie udało się, ale doświadczenie zbierasz, nie ma co się załamywać tylko szukać dalej
they hate us cause they ain't us
dojebałeś tym sms'em jak dzik w sosnę
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Trochę się narzucałeś tym dzwonieniem,przynajmniej ja tak sądzę.
Tak samo ten ostatni sms,ale cóż...
O co jej może chodzić? Nie wiem,być może coś ją od Ciebie odepchnęło,a może nadal jest myślami przy tym kolesiu co była z nim 6 lat.
Wczoraj czyli w srode mi odpisala na mojego sms z wtorku:
Cześć. Tez uwazam, ze milo nam sie rozmawia, ale ty pewnie chcialbys cos wiecej, dla mnie to wszystko za szybko, nie chce Tobie robic nadzie niepotrzebnych. Chcialabym sie z Toba spotkać, milo spędzić czas, ale jak ciągle robie uniki, to Tobie jest glupio, a mi niezrecznie. Przepraszam, ze wczoraj nie odpisalam, ale ten czas tak szybko leci, nawet nie moglam sie skupic, aby tobie cos odpisac. Monia
I co mam o tym myslec. Sytuacja bez szans? Czy potrzeba czasu, dodam tez, ze nie chce zostac zadnym PUA czy mega podrywaczem, chce poprostu znalesc sobie dziewczyne z ktora bede mogl wejsc w jakas glebsza relacje. Co mi radzicie?
Powiedziała Ci właśnie, że masz spierdalać, ew. poczekać w rezerwie jak Ci to odpowiada.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.