Witam!
Siedzę już jakiś czas w uwodzeniu, trochę się na tym poznałem.
Kiedyś wylądowałem tutaj bo pewna dziołcha się mną grubo bawiła, manipulowała mną.
Dziś umawiam się z kobietami, czasem nieświadomie uwiodę, jakiś sex ale... nie potrzebuje kobiet do szczęścia.
Mam swoje pasje, wogle interesuje mnie świat, ostatnio nawet malarstwo antyczne.
Nie potrzebuje kobiet a poznaje kobiety bo prowadzę życie nocne.
Ostatnio zdałem sobie z tego sprawę, że już kobieta nie wywołuje we mnie żadnych emocji poza ...tymi zwierzęcymi.
Co sądzicie o tym?
Przyznam, ze trochę to zaczęło mnie niepokoić.
Nie martw się , ostatnio doszedłem do podobnych przemyśleń , uwodzenie owszem jest ciekawe ale po prostu jak na razie żadna z kobiet w twoim otoczeniu cię nie zaintrygowała na tyle żeby ci zaczęło zależeć na czymś więcej niż sex
.
Jak poznasz laskę która będzie się naprawdę wyróżniać z tłumu , i ci się spodoba bądź cię oczaruje to i emocję się pojawią spokojnie
Jak tego chciales to to masz, poustawiales sobie w mozgownicy instrukcje ze kobiety sa takie a nie inne a twoj mozg w to uwierzyl i teraz masz problem, zacznij zyc nie tylko bez iluzji z zycia, ale tez bez iluzji nabywanych za posrednictwem tej strony i ci sie ulozy inaczej pozdro.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Pomyśl sobie, że i tak umrzesz tak jak cała reszta tej hołoty i nastąpi to wcale nie tak późno jak się wydaje
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
Ja po cześć mam to samo, to chyba wynika z tego że masz wyższe oczekiwania, wiesz czego szukasz i też mi sie wydaje że jak trafisz, to zaskoczy i wtedy zaczniesz sie angażować.
Ja tez poznaję wiele kobiet, ale w sumie żadna mnie nie zafascynowała żebym powiedział "musze ją mieć" a jak mam się ładować w związki z byle kim, byle mieć z kim sie pokazać (co większość robi, słit foty na fejs, big love po tygodniu) to bez sensu jest, tylko krzywdę se można zrobić ...
to nawet moja rozgarnięta kumpela mi mówi, co ci źle jest ? kase masz, zobowiązań nie masz, nikt ci nad głową nie stoi i w sumie cos w tym jest ... co nie zmienia faktu że dla jakieś wartościowej kobietki bym z tego nie zrezygnował
they hate us cause they ain't us
Spoko, mam dokładnie to samo i, wydaje mi się, spora część osób tutaj. W sumie to mój ostatni związek skończył się właśnie przez to. Dziewczyna nie czuła się potrzebna a i ja też wolałem porobić coś innego niż z nią łazić i generalnie nie widziałem, poza łóżkiem, większego sensu we wzajemnym kontakcie...
Ulrich ma rację z tymi oczekiwaniami. Kiedyś kobiety jeszcze broniły się jakoś tym, że chociaż na rano wyprasowały ci koszulę a po pracy dostawałeś smaczny obiad. A dziś? Sam gotuję lepiej niż 90% swoich rówieśnic, sex to kwestia wyjścia do klubu (no jasne, nie tej samej nocy, nie jestem taki dobry..) i kto wie czy nie dostaję go więcej niż masa kolesi co są w związkach. Do tego nie muszę wdawać się w jakieś głupie gierki i fochy. W tym momencie jedyne co może mnie przyspawać na dłużej do laski to prawdziwa miłość, ale mam teraz 26 lat i raczej nie uda mi się zabujać już tak ostro, jak w pierwszej LO
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Ja to widzę troszkę inaczej.
Przestańmy patrzeć na kobiety z góry. Przestańmy szukać tej idealnej, bo takich nie ma, nawet Angelina Jolie ma swoje wady ( z charakteru
), dziewczyny to nie są roboty tylko zwykli ludzie tacy jak my. Zrobiliśmy sobie obraz idealnej dla nas kobiety i teraz sprawdzamy czy kobiety które poznajemy są w stanie spełnić nasze wymagania. Poddajemy je próbom, sprawdzamy czy są warte naszego czasu i naszej uwagi, czy są wartościowe, intrygujące i z pasjami.. A ja się pytam:
A co to jest ku*wa casting?!
Pamiętacie czasy gdy nie znaliśmy tej stronki, owszem wtedy nasze uwodzenie nie było takie jak teraz, ale na pewno pamiętacie jak wtedy wyjątkowe dla was byly chwile z kobietami, czas spędzony z nimi by czasem zajebiście roporządzonym, czuliśmy się szczęśliwi z kobietami u boku i było pięknie. A teraz?.. Ok nasze uwodzicielskie umiejętności skoczyły bez porównania w górę, ale ja się pytam czy razem z tym one nie zabrały nam czegoś od nas? Wiecie co mam na myśli? RADOŚCI Z ŻYCIA.
Kto nam kazał mieć wygórowane wymagania co do kobiet? My sami czy Admin Gracjan tak napisał? On.
A co gdyby napisał, słuchajcie nie idzcie do pracy gdzie zarobki są poniżej 10tyś. pln/m-c bo jesteście takimi zajebistymi pracownikami ze macie prawo tyle wymagać.
Mam szacunek i to ogromny do AG, dla mnie to wręcz przywódca całego naszego stada uwodzicieli, ale pamietajcie że on Waszego życia nie poprowadzi, to od nas samych zalezy czy bedziemy cale zycie zgrywac super waznych PUA i szukac tego naszego idealu ktorego i tak nie znajdziemy, czy zaczniemy cieszyć się życiem, uwodzić i z uśmiechem na twarzy i kobietą u boku widac każdy nowy dzień.
Nie jestem za tym by WGL nie mieć wymagań, bo wiadomo, byc needy zle, ale posiadać pie*dolne wymagania od kobiet to jeszcze gorzej!!!
Co nas tu sprowadzilo? Dziewczyna kopla nas w dupę a my chcieliśmy ją odzyskać/zapomnieć o niej i trafiliśmy tutaj. Zrobilo się z nas grono wyszczekanych i charakternych PUA, PUA ktorzy patrzą na kobiety z góry.. dlaczego? Bo boimy sie.. tak panowie, boimy sie ze bedzie powtórka z rozrywki, czyli zakochamy się na zabój, dostaniemy kopa w dupę i bedziemy lamentować rok do zdjeć ' tej jedynej ' .. Dlatego zrobili się z nas Uwodziciele którzy nauczyli się kontrolowac sytuacje, panny boją się nam robic jazdy, durne gierki bo wiedza ze moga to w ten sposób spie*dolic i to jest z tego wszystkiego na + jedynie. Ze nie jesteśmy już frajerami. Za to teraz jesteśmy dupkami ktorzy szukaja sobie wymówek że " niee, ta nie bo nie spelnia moich wymagań ".. Smiech na sali.
Wiec robcie jak chcecie, zycie mamy tylko jedno, nie wyjdziemy z niego żywi, mozecie udawac ze szukacie wczesniej wspomnianej Angeliny Jolie ale nawet ona nie da wam gwarancji szczescia, mozecie w takim stanie przezyc do 60-tki i pozniej zorientowac sie " to już?.. starość.. a ja jestem samotny.. mimo ze zaliczylem pol miasta z zadna nie potrafilem/nie chcialem sie zwiazac ".
Albo mozecie zaczac zyc.. tak jak ja, nie ma idealnych dziewczyn, ale sa takie ktore staraja sie byc dla nas najlepszą wersją samej siebie, i takiej życzę każdemu!
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Masz rację ale ten brak emocji jeśli chodzi o dziewczyny, kobiety wynika raczej z tego, iż znam ich naturę, wiem do czego są zdolne a jak widzę giereczkę to już mnie to nie zaskakuje nic a nic.
Nie szukam kobiety ''na stałe'' wierze, że jeśli coś się ma wydarzyć to się wydarzy, zadziała może jakaś chemia itd.
Generalnie rzeczywistość jest brutalna, znamy te karty którymi lubi grać nasza płeć piękna, jedyne co dobre w tym wszystkim to to,że teraz my mamy asa w rękawie.
No ale może się stanie cud
Też mam do pewnego stopnia podobnie. Myśle, że to dla tego że zdecydowana większość dziewczyn wydaje mi się przewidywalna i wszystko jest zawsze podobne. Mi np większą radość sprawdzia rozmawianie z moimi koleżankami, z którymi nie łączą mnie żadne damsko-męskie relacje, ot poprostu rozmowy i tematy są ciekawsze, dojrzalsze.
Także myśle że nie masz się czym martwić, trzeba szukać i trafić na te wyjątkowe. A jak znajdziesz to sam bedziesz wiedział że this is it
a myślałem że już mi odpierdala, a tu widzę, że pełno nas.
"mogę mieć każdą" ,"dobry seks jest lepszy niż płonące uczucie","nie będę się angażował bo jestem alpha"
Te mniej więcej myśli sprawiają ,że nie czujesz emocjonalnego połączenia z panną ! Nic w tym złego ma to swoje zalety ,ale ma też wady jak wszystko. Uczucie ,że mógłbyś dla niej skoczyć w ogień jest mega !
Zawsze myślałem ,że być zakochanym to przegrana na starcie ! Teraz jestem w fazie eksperymentów i póki co to uczucie jest dużo lepsze niż puste "mogę mieć każdą ,wiec bawmy się". Może trafiłem na tą wyjątkową ^^ tobie też tego życzę !
Pozdro ziom