Sytuacja prezentuje się tak.
Kilka dni temu zabrałem dziewczynę na spacer. Przez 3h rozmawialiśmy. Wydaje mi się że jej się podobało bo często się uśmiechała. W trakcie pobytu powiedziała mi że jestem spostrzegawczy i zdawało mi się że będzie się jeszcze raz chciała spotkać. Gdy zapytałem się będzie chciała się jeszcze spotkać to powiedziała że tak i się uśmiechneła. Gdy się mieliśmy rozsstać (na ruchliwej ulicy) każdy miał jechać w swoją stronę to przytuliła się i dała całusa w policzek. Wszystko było by ok gdyby nie… No właśnie po dwóch dniach zdzwoniłem (ona nie odebrała) tego samego dnia wieczorem zadzwoniłem jeszcze raz a potem napisałem SMS aby oddzwoniła jak znajdzie czas. Następnego dnia rano (12) zadzwoniłem ostatni raz, jak się domyślacie nie odebrała.
Moje pytanie brzmi tak:
Czy powinienem ją zignorować jak ją zobaczę następnym razem (będziemy razem pisać matury? Czy może powieniem zapytać się jej w prost czy nie ma ochoty się spotkać jezcze raz i wyjaśnić to czemu nie odbierała tefonu?
Po tym smsie powinieneś już w ogóle nie dzwonić. Gdy będziesz ją widział, to powiedz "cześć" i idź w swoją stronę. Jeżeli ona będzie chciała z Tobą porozmawiać, to spytaj się dlaczego nie odbierała telefonów i tyle. Nie wnikaj. Wy macie teraz matury, może akurat nie miała czasu na spotkanie?
Jeżeli powiedziała, że będzie miała ochotę się spotkać kolejny raz, to czekaj na jej odzew już po maturach. Będzie chciała się wyluzować po tych stresujących dniach, więc się odezwie
Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Ignorować.
I następnym razem to ty masz działać nie dziewczyna. Ty masz całować nie ona, ty masz przytulać nie ona. I DO JASNEGO CHUJA ONA MA SIĘ PYTAĆ O NASTĘPNE SPOTKANIE A NIE TY.
Tyle
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Bo pytanie na trwającym spotkaniu o następną randkę i to w stylu ' bez urazu ale czy chcialabys sie jeszcze spotkac znowu kiedyś tam jak bedziesz miała ochote ' zabija Twoją zajebistosc w Jej oczach i jeśli panna nie jest desperatką to wykona obrót o 180 od Twojej osoby. Tak też się stało w tym wypadku.
Następnym razem zamiast 3 godziny mielić jęzorem, patrzeć jak panna sie uśmiecha i kminić czy Jej sie podobasz, to po prostu całuj, całuj ile wlezie aż Jej Twój jęzor stanie w Jej gardle.
Co do tej aktualnej sytuacji, wyczuwam, że masz już musztarde po obiedzie, zajmij się teraz sobą a umów sie po maturach.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Jesteś NEEEEEEDY! Człowieku daj jej spokój na chwile co? Od razu masz jakieś rozkminy, daj jej troche czasu. To ,że nie odbiera nie oznacza ,że Cie olewa czy coś. Powiedziała ,że jak znajdzie czas to zadzwoni, więc zamiast poczekać to Ty wydzwaniasz do niej.
Po co? Pytam się po co! Cierpliwości.
Nie pisz, nie dzwoń poczekaj! Może po prostu nie lubi rozmawiać przez telefon przy rodzicach czy coś w tym stylu, może nie miała czasu a Ty jej tylko dupe zawracasz. Ogarnij się bo nic z tego nie będzie!
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Odezwij się dopiero po maturach.Pamiętaj,że to Ty jesteś najważniejszy,zajmij się teraz sobą,maturami,dziewczyn będzie jeszcze wiele
Pamiętaj też,że na końcu spotkania nigdy nie rozmawiaj o następnym,jak dziewczyna o nie pyta to odpowiedz,że "zobaczymy" albo "może".Nigdy nie dawaj jej konkretnej odpowiedzi,bo wyjdzie,że już Ci zależy.
Możliwe,że za mało było emocji na tym spotkaniu,rozmowa to nie wszystko,pamiętaj :)Ja zawsze na pierwszej randce dążę to namiętnego całowania i eskalacji dotykiem,kontakt wzrokowy i cała reszta budowania emocji.Kobieta od rozmów ma koleżanki i przyjaciółki z kutasem.Od faceta oczekuje emocji.
Jak się nie odezwie to wyjebane i jedziesz dalej
Bardzo dobrze że odczekałeś po pierwszym telefonie aż do wieczora, 2 telefony moim zdaniem wystarczą, jak nie odbiera to piszę sms i się nie odzywam to czasu aż ona to zrobi. Przeważnie odpisze ona do ciebie i przeprosi argumentując to w jakiś sposób, przeważnie blef lecz mogła na prawdę przygotowywać się do matury. Jednak spójrzmy prawdzie w oczy, która dziewczyna w tym wypadku nastolatka nie ma przy sobie telefonu 24/7?
Pewnie zrobiła to celowo, na spotkaniu powiedziała że chętnie się z tobą spotka, na koniec przytuliła i dała buziaka po czym 0 odzewu. Jak myślisz dlaczego? Ona chciała tobą zmanipulować abyś zaczął być tym który pragnie bardziej gdyż ona będzie miała wtedy większą kontrolę nad sytuacją. Zobacz ona nie zrobiła kompletnie nic a ty już szalejesz. Ochłoń, niech teraz dojdzie do ciebie że nie możesz dać się wyprowadzić z równowagi, zadzwoniłeś raz, drugi, trzeci, napisałeś sms i to w zupełności wystarczy. Teraz czekasz aż ona się odezwie, ale chłopaku ŻYJ WŁASNYM ŻYCIEM. Niech nie obchodzi cię to czy ona odpisze, teraz najważniejsza dla ciebie jak i dla mnie jest matura, dobrze ją napisać. Jeżeli będziesz się przejmował małolatą to nie skupisz się na niczym innym. Jeszcze raz ochłoń
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Jak dla mnie to zdecydowanie za duzo tych telefonów.
Jezeli jakas dziewczyna bedzie chciala sie z Tobą spotkać to oddzwoni.
Pomysl w inny sposob. Tak ze swojej strony. Spotykasz laske idziesz na spacer jest spoko. Chcesz sie z nia spotkać ale nie masz czasu.
Dzwoni raz zlewasz-myślisz oddzwonie jutro.
Dzwoni drugi raz Ty w towarzystwie jakiejś HB -zastanawiasz sie co to za napalona dziewczyna Ci sie trafiła.
Dostajesz miękka piłkę w postaci sms."oddzwon jak znajdziesz czas"
Juz wiesz ze to tylko zwykła kobieta ktora po jednym spotkaniu dzwoni częściej niz Twoja była.
Rano po imprezie na kacu budzi Cie nastepnym telefonem.
O ile to nie jest Twój ideał HB10,usuwasz nr.
No podstaw, to w ogóle żeś nie poczytał.
"..Kilka dni temu zabrałem dziewczynę na spacer. Przez 3h rozmawialiśmy. Wydaje mi się że jej się podobało bo często się uśmiechała."
W ciągu tych 3 godzin jak byś ją pocałował, to jeszcze następnego dnia by chodziła z bananem na twarzy i sama by dopytywała się ciebie o spotkanie nastepne.
A teraz odpowiedź na twoje pytanie:
Nie ignoruj jej, tylko normalnie z nią rozmawiaj i umow się na spotkanie.
Na spotkaniu podczas powitania z zaskoczenia pocałuj ją w usta.
Uważam, że wykazałeś wystarczającą inicjatywę i dalsze wydzwnanianie i pisanie nie ma sensu. Chyba nie chcesz wyjść na jakiegoś desperata? Będzie chciała to się odezwie, poczekaj parę dni.
Wiem że to mało istotne ale tak czy inaczej napiszę to co się zdarzyło…. (właściwie nic się nie zdarzyło), bo dziewczyna która tak bardzo mi się podoba nie przyszła nawet na matury. Nie wiem czym to jest spowodowane napisałem do niej emaila bo (nr telefonu już usunołem) czy wszysko wporządku. Wydaje mi się że mogła sobie zrobić krzywdę czy coś w tym stylu… no bo skoro na maturę nie przyszła ? Tak czy inaczej jeżeli nie przyszła bo np; zaspała albo jej się nie chciało to nie mam najmniejszego zamiaru kiedykolwiek więcej się z nią widzieć bo to tylko pokazuje jej podejście do świata i brak odpowiedzialności.
I tak chciałbym podziękować wszystkim, którzy udzielili mi rad, a raczej obiektywnie potrafili ocenić sytuacje.
stary luzuj gacie... macie matury może dlatego nie odbierała i tak dalej bo nie ma na to teraz głowy
a może jej starzy nawet jej zabrali tela na ten czas hehehe wcale bym się nie zdziwił 
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...