Witam wszystkich, dawno tu nie gościłem bo nie potrzebowałem
ale jednak nie zawsze może być dobrze na tyle bym poradził sobie sam
. Już przechodzę do głównego problemu, na początku troszeczkę zobrazuję sytuację:
Jakiś rok temu na basenie poznałem pewną Kasię, wszystko pięknie ładnie długi czas sobie pogadaliśmy na basenie w jej oczach widać było zainteresowanie i inne takie bajery nawet otwarła się i opowiedziała swoje problemy. Ja na końcu jednak spierdzieliłem sprawę bo podczas żegnania zapomniałem jej imienia... Ale nic później zaproponowała powtórkę, kilka razy próbowałem nie mogła więc sobie odpuściłem. I ostatnie czasy znowu kompletnym przypadkiem coraz częściej na siebie wpadamy a to jak rowerem jechałem to ją mijałem później jak szedłem sobie z kumplem i aż do imprezy. Na którą przyszła najpierw tam wypomniała że jej nie poznałem jak rowerem jechałem, że cześć nie powiedziałem itp. Ja podsumowałem że podczas jazdy nie mogę się rozpraszać i to były sekundy. Następnie kilka dni później patrzę na fecebooku a tu zaproszenie od Kasi na imprezę. Mimo że już wcześniej miałem na nią jechać to i tak napisałem do niej czy tam pogoda jest dobra itp bo ona mieszka w tej miejscowości. Jak już tam pisała że burza to napisałem że jednak nie wbijemy. Ale wbiliśmy pierwsze co jak przyszła usiedliśmy na ławce z ekipą dla niej miejsca nie było nawet nie zdążył człowiek zaproponować że jej zejdzie a ona spytała się czy może usiąść mi na kolanach, to powiedziałem że nie mam nic przeciwko. I tak chwile posiedzieliśmy pogadaliśmy z wszystkimi. Później poszedłem do moich kumpli innych I ona gdzieś poszła później podbiła do mnie czy nie wiem gdzie są wszyscy mówię że poszli w stronę lasu się przejść i jej propozycja bym ją do nich zaprowadził no to stwierdziłem że trzeba pomagać ludziom a sam chętnie bym sobie zapalił(oni mieli moje papierosy) to zaprowadziłem pogadaliśmy trochę o muzyce jaka ją interesuje itp widać było że jest bardziej zainteresowana rozmową ze mną niż z koleżankami które zostawiła za sobą. I później znowu mnie spytała czy pójdę z nią poszukać jej koleżanki i znowu głupi poszedłem. Jak już imprez się rozkręciła i zaczęły się tańce i sielanka. Ona zaproponowała żebym z nią zatańczył i zatańczyłem nie za bardzo umiem ale spoko. Później jeszcze kilka razy tańczyliśmy. I kilka dni później napisałem jej sms'a żeby upewnić się z następna imprezą odpowiedziała że jest i od razu jakieś wspomnienia że spodobały mi się imprezy w jej mieście itp. I nawiązałem że beki z kumplem nagle tak jakby się fochła i nic nie pisze aż do godziny 3 gdzie ja słodko spałem sms od niej odpowiadający na to podziękowałem ironicznie za godzinę a ta że spać nie może to pisze. I na następny dzień napisałem jej że zemstę szykuję tylko nie mam pojęcia jak mogę się na niej zemścić i jak ją uwieść bo ona jest trudno dostępna i nienawidzi upierdliwych typków z tego co sama mi powiedziała o takim jednym co cały czas na nią się czaił. Przepraszam że się tak rozpisałem ale chciałem zobrazować sytuację. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Ja od siebie dodam tylko, że tak jak napisałeś chce usiąść - siada, chce żebyś ją gdzieś zaprowadził - prowadzisz, pisze -odpisujesz w nocy... Musisz to ogarnąć bo w innym wypadku znajomość długo nie pociągnie... Nie mówię, że to jest złe, ale niech się laska stara
każ jej na to zapracować, wyciągaj jakieś fanty i będzie git!
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
o tym jednym co cały cas sie nia nią czaił to zapomnij, jego nie ma.
Jak się zemiscic/uwiesc?
Po prostu podejdz, spójrz głęboko w oczy i powiedz teraz moja zemsta będzie słodka po czy ją pocałuj;) To da jej zajebiste emocje
Nie odsunie się, nie bój się, widac że leci na Ciebie.
A jeśli się odsunie to pocałuj w policzek i sie uśmiechnij.
Cenna rada : Nie naciskaj !
temat tematem, ale twój pomysł jest świetny.
. chocicaż wariant z pocałowaniem o wiele zajebistszy ;D
Co do Autora tematu - widać, że dziewczyna na ciebie leci, traktuj ją dalej jak zwykłą koleżankę... i wyjdzie
--rules--
Dziękuję za wytłumaczenie wszystkiego
eM to co miał zrobić "nie nie możesz usiasc", "nie, nie pójdę z Tobą", "nie nie odpisze Ci na sms" to na czym ta znajomość miała by się rozwijac???? Trzeba trochę olać, ale bez przesady, zęby olać to trzeba coś zbudować.
Takze autorze daj jej emocje i pocałuj ją
Cenna rada : Nie naciskaj !
Ej no przeczytaj cały mój wpis, a nie... Chodzi mi o to, że mógłby np na pytanie czy mogę Ci usiąść odpowiedzieć, że sory ale najpierw ja muszę sprawdzić czy jesteś wygodna i usiąść na niej na chwilę. Na pytanie czy gdzieś tam z nią pójdzie powiedzieć, że ok, ale jeśli ona zrobi to i to. Bo grzecznie na wszystko przytakując będzie trochę nudny... Trzeba raz tak raz tak
Nie sądzisz?
Pomysł z pocałunkiem jest i tak bezapelacyjnie najlepszy! Pytanie tylko do autora czy nie wymięknie
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
"Chodzi mi o to, że mógłby np na pytanie czy mogę Ci usiąść odpowiedzieć, że sory ale najpierw ja muszę sprawdzić czy jesteś wygodna i usiąść na niej na chwilę."
Nie napisałęś tego w poprzednim poscie, gdyby to było to bym się nie doczepił ;p
Cenna rada : Nie naciskaj !