Na wstępie napisz, że w chuj dużo pale zielska.
Mój problem wynika z tego, że w ostatnim czasie miałem bardzo mało konktaktu z kobietami. Zdziadziałem się po całości. Tylko wychodzenie z kumplami na jakieś imprezy, alko, palenie (którego było najwięcej). I tak pewien okres minął praktycznie z samymi kumplami. Ostatnio spotkałem się z poznaną dupeczką na dwór, całe spotkanie jakoś rozmowa sie nie kleiła, bo byłem wycieńczony poprzednim dniem, jeszcze na jointowym kacu. Pomimo tego, że IOI było i ona cały czas szukała tematu jakiegoś, ja nie mogłem sie ogarnąć i "funkcjonować" spacerowaliśmy niemalże bez rozmów, kina. Wczoraj sie z nia nawet spotkałem, zaprosiła mnie do domu, a ja zbombiony w trzy dupy. Posiedzielismy gapiac sie w ekran. Potem poslismy na dwór do znajomych z których połowe znała. Sadze ze w ich towarzystie o wiele lepiej sie czuła, niż tylko ze mna zamulajacym i prawie zasypiającym. Wnioski jakie wyciągam z tego, to to, że musze ogarnąć głowe i ograniczyć upierdalanie sie. Czy możecie mi jakoś w tym problemie pomóc, jak ogarnąć z nią akcje od nowa, na ogarze. Na pewno bede działał na innych, żeby jakoś sie odmulić, ale ją chce tak wyjątkowo ogarnąć(dobra partia
)
Wg. mnie jak dziewczyna raz uzna faceta na frajera, to nic nie jest w stanie już tego zmienić.
Lepiej zacznij poznawać inne.
własnie też tak sądze i w chuj mnie to gryzie, bo naprawde czułem się sam ze sobą źle, że nic nie moge z sobą zrobić. Że zachowuje sie jak frajer i ze ona doskonale to wie, chce zebym to zmienił dzieki niej a ja nie moge. Chce to odkręcić tak, zeby wiedziała, że tą złą passe moge przerwać ogranczając palenie
Chlopie wlasnie zrobiles pierwszy krok, krok siedmiomilowy.
huj nie wazne, ze to moze byc rozkimna po jaraniu no ale chcesz cos zmienic to zajebiscie. Masz piatke u mnie.
Pierwsze co musisz zrobic to ogrniczyc jaranie, jak to zrobic? Zajmij sie czyms? Jest tyle zajebistych rzeczy do roboty, ktore nie wypalaja banie(jak zielsko)
zielsko to tylko uzywka, w doddatku Tobie szkodzi, jak sam widzisz wpadles w rutyne, zielsko juz Cie nie cieszy jak to bylo na poczatku teraz jarasz aby jarac.
Zadaj sobie czy fajnie miec fajna laske, fajna prace i ogolnie czegos sie dorobic.
ale zeby to wszystko miec trzeb troche mniej jarac. Jaranie to pienieadze swoja droga to chyba bogaty jestes. Byles kiedys za granica w celach wypoczynkowych? Byles gdzies w ogole? A chcesz? to mniej jaraj.
Powodzenia
Jaskier - tak własnie ! chce ogarnąć się i żeby ta zajebista dupa nie musiała sie wkurwiać na męską dupe ktora sie ogarnąć nie potrafi. Od nowego roku ograniczam w chuj i pokazuje jej normalnego siebie
Taki chuj! nie od zadnego nowego roku- juz dzis, juz teraz! Jak sie z tym scisniesz i szybko wypedzisz sie od tego to moze jeszcze przezyjesz mile chwile z ową dzierlatką !
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Przestałem czytać po 'jointowym kacu'. Co Ty kurwa palisz? Smołę? Jaki kac po paleniu dzień wcześniej? Ogarnij się gościu, bo bajek nie każdy zwykł czytać i teraz nie wiadomo co napisałeś zgodnie z prawdą, a co nie.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
"Przestałem czytać po 'jointowym kacu'. Co Ty kurwa palisz? Smołę? Jaki kac po paleniu dzień wcześniej?"
Dla mnie zjeba na następny dzień to normalna sprawa była, jak dużo poszło poprzedniego dnia to bywało, że porobiony do późnego wieczora się czułem. Poważnie następnego dnia po OSTRYM jaraniu byłeś pełny energii i ochoty do działania?
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
W takim razie chyba nigdy nie paliłeś "większych" ilości. Bo ja idąc spać o 3 w nocy na następny dzień o 12 nie mam siły oczu otworzyć, a co dopiero cały pózniejszy dzień ogarnać pełen sił. Może masz tak zajebistą głowe, że zawsze po masz pełen ogar.
Co do całej raszty, dzisiaj ostatni dzień kiedy sie kończe paląc. Może nie mam zajebiscie silnej motywacji, ale zauważając po sobie jak sie zmieniam, wiem, że chce sie ogarnąć. Dzieki za rady i za dobre, czasem ostre słowa
Nie wiem co to są dla Ciebie większe ilości. Sam nigdy nie miałem takiego nieogara - tuż po paleniu jak schodzi powietrze to aj i owszem, ale i ten stan długo się nie utrzymuje. Ale takie coś to pierwsze słyszę. Osobiście nigdy nie jarałem nie wiadomo ile, owszem miałem pewien okres ale był on relatywnie krótki (ok. 2 tyg.) i również nie zaobserwowałem danego zjawiska. Niemniej znam dużo osób, które ciągle palą i palą i nikt nigdy się nie skarżył na takie coś. Stąd moje zdziwienie i ostra reakcja. Zainteresuję się tym (popytam) i jeśli rzeczywiście wyszedłem na głupka to przeproszę i posypię głowę popiołem
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Podrążyłem temat. Rzeczywiście istnieje takie zjawisko. Co dziwne nigdy go nie doświadczyłem. Ale jakoś nie jest mi z tym źle
Niemniej chciałem Cię przeprosić za moje wcześniejsze słowa. Wyszedłem na durnia ale przynajmniej dowiedziałem się czegoś nowego. Przepraszam jeszcze raz.
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Ja bym na twoim miejscu odstawiłbym całkowicie palenie na parę miesięcy i zaczął biegać tak na sam początek jak ja biegam to olepiej mi się myśli ;d same korzyści.Jaranie w dużych liościach "upośledza" wiem bo sam tak miałem,jarać po to aby było normalnie zamiast nie palić aby było normalnie xD znam ten ból pozdro
Po pierwsze rzuć to gówno... ono nie czyni Cię ani lepszym, ani mądrzejszym, ani szczęśliwszym, a już na pewno nie stwarza Twojego życia piękniejszym. Nie myśl na razie o kobietach. Stań się lepszym człowiekiem, człowiekiem który czuje się ze sobą zajebiście. To cel numer 1, potem kobiety to już tylko kwestia czasu;]
Rakish Arts Let's play a game Kraków.