Elo. Dziewczyna nie odpisuje na sms. Z 3-4 lata chodzilismy razem. Wyszlo to spontanicznie. Bylo to na probe kilka dni. Nie bylo po tym kontaktu az do ostatniego czasu az gdy nie zerwala z chlopakiem. Napisalen. Spytala dlaczego napisalem. Odpisalem ze odnawiam kobtakty. Gadalismy. Byla rozgadana. Wtedy wszystkie blog na tej stronie mialem w malym palcu. Wiec gdy dobrze sie gadalo postanowilem napisac o spotkanie. Reakcja dovra. Zadzwonilem by ustawic sie na ktoras godzine. Gdy odbierala byla radosna rozgadana. Powiedzialen kim jetem bo ji miala mojego nr. to zadala pierwsza pytabie co u mnie itp. ustawilismy sie. Spotksnie spoko. Trwalo chya z 1.5 godz. Nie pamietam cy po spotkaniu gadalismy. Ale napisalm ale nie odpisala. Szanse na spotkanie sa raczej male. hezdzi do większego city do szkoly. w tym wypadku mog e ja jedynie spotkac na przystanku jak wraca.
Co zrobic ?
Stosowalm chlodniki
Sory z bledu ale pisze z tel.
Ziom, napisz wszystko jeszcze raz bez literowek... A nie wpadles na pomysl, ze nie ma kasy na kom. I tak jak mowil mat, znasz wszystkie blogi, ale gowno potrafisz.
Moze jej telefon wpadł do jeziora jak facet ją dupczył ?
Lubię spuszczać się do buzi!
Że co kurwa, nic nie rozumiem
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Ojej. Nie odpisuje...
A może kurwa właśnie robi pranie? Nie pomyślałeś.
Żałosne. Zamiast zamartwiać się mogłeś już podejść dużo dziewczyn i zdobywać doświadczenie.
Tłumacze z gimbusiarskiego, na "nasz"
- 3 lata temu, był z typiarą kilka dni 'na próbę' jako para (pewnie podstawówka)
- był pijany, odnowił kontakt teraz
- po 1,5h pierwszego spotkania, liczył na coś
- napisał sms, bo był cały w skowronkach
- typiara nic nie odpisuje, bo ogląda swój serial 'Plotkara', ewentualnie robi na drutach czy tam składa modele czołgów
Moja ^ interpretacja.
Moja diagnoza = jeśli widziałeś autorze, że jest zainteresowana, to trzeba było mniej gębę szczerzyć, wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie ... i nie pisać kuź_wa smsesów jako pierwszy, zaraz po tej 1,5h randce, tylko wyczekać, aż sama coś napisze.
Nawet gdyby nie napisała, to odzywasz się za 48h DZWONIĄC do niej, zagajasz nt poprzedniego spotkania, czy dotarła cała i zdrowa... heh, oraz umawiasz się na kolejne.
Wiesz? Nawet pomógłbym Tobie. Nawet poszedłbym na strych po słownik "polsko - mongolski" aby rozszyfrować Twą wypowiedź. Wiesz, poświeciłbym nawet te 5 minut ze swego wspaniałego i cudownego życia, aby odpisać i rozwiać Twe wszelkie wątpliwości...
... Ale przeczytałem:
"Sory z bledu ale pisze z tel." - i stwierdziłem, że jednak oleję Ciebie. Tak jak Ty olewasz mnie i pozostałych użytkowników, zasłaniając się korzystaniem z telefonu.
Jak to jest możliwe, że ja, pisząc z telefonu spędzę te 20 minut, częstokroć zalany potem, z "połamanymi palcami" - byle tylko poprawnie i bez większych błędów sklecić tekst, którym nie obrażę użytkowników czytających go ?
Powtarzam i do usranej śmierci powtarzać będę:
"zero tolerancji dla domorosłych dyslektyków i posranych wymówek typu: "bo telefon, bo się spieszę, do mam coś z gatunku DYS"
Ależ frustrat ze mnie wyszedł, przecież to takie "anty ALPHA" - będę musiał to przeanalizować i wyciągnąć odpowiednie wnioski na przyszłość.
amen.
"wyżej dupy nie podskoczysz"
"a potem napisaa ze mósi to pszemyslec, że nie wie co czuje, że to dla niej za szypko i byly chce wrócic, i przyjaciulka si epoparzyla wrzatkiemi w ogole. No to ja jej otpowiedzialem, ze ok, ze bede czekal i napisalem jej 5 smsów na dobranoc. Na żadnego ni eodpisa-a. Suka"
"aaa... i przepraszam za bledy bo mi sie tabletki na dysleksje skonczyly"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hehe rozbrajacie mnie czasem ;P..
ja bym proponował wysłać jej co 15 min wiadomości np:
coś się stało?
czemu nie odpisujesz?
czymś Cię uraziłem?
obraziłaś się na mnie?
Nie no przesadziłem 15 min to weźmnie Cię jako zainteresowanego napisz co 45 to będzie taki chłodnik...
^^ pozdrawiam 2zani
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Jak odpisze to dobrze jak nie to olej ja cieplym moczem.
. Jak bede mial dzisiaj w poludnie troche czasu ide na ulice zaczepiac nowe laski. Od kazdej postaram sie dostac numer i jak sie uda zadzwonie do niej albo wysle smsa jak nie odbierze.
Sam tak teraz mam wyslalem do dwoch lasek smsy i chialem sie umowic. Od kilku godzin, zero odpowiedz. I co przejmuje sie nie. Jesli same sie nie odezwia olewam je. Czy mnie to wkurwia tak ale moge z tym zyc
Ona robi cie teraz chlodnik. Z mysliwego stales sie zwierzyna.
Wymuszanie na sile kontaktu robi z ciebie pieska.
Poznawaj nowe a jak uzbierasz 100 nowych numerow twoj telefon bedzie caly czas dzwonil poniewaz te wszystkie laski beda chcialy sie z Toba skontaktowac.
Ty masz wladze nie one. Klaniaja sie podstawa: "Kazda ma ..."