Witam serdecznie, mam pytanie do ludzi z grona społeczności. Moja sytuacja polega na tym, iż jestem w związku od prawie 2 lat, mieszkam z dziewczyna bo jest mi wygodniej na studiach gotuje, sprząta, jestem jeba*ym leniem. Podczas ostatnich zakupów w centrum handlowym poznałem grupkę dziewczyn, jedna z nich naprawdę świetna 9/10, bez problemu otrzymałem numer telefonu i postanowiłem się z nią umówić. Po dwóch spotkaniach zaprosiła mnie do siebie, domknąłem ją, ale nie doszło do stosunku, dziewczyna jest otwarta i to tylko kwestia czasu. I teraz moje pytanie skierowane do was, co byście zrobili w mojej sytuacji?
Chciałbym jej powiedzieć ze jestem w związku, ale bezsensu bo strzelam sobie w kolano.
Pomocy !
Po pierwsze to co ty rozumiesz przez domknięcie?
A co do tematu. to albo związek (jeśli coś dla ciebie znaczy) albo "wolny rynek". Ale nie próbuj tego mieszać bo to się może bardzo źle dla ciebie skończyć.
Pocałunek.
Właśnie boje się konsekwencji, jakie mogą później z tego wyniknąć.
No to podejmij rozsądną decyzję, albo zaryzykuj. Ode mnie konkretnej odpowiedzi nie dostaniesz. Jeśli związek Ci odpowiada, a zapewne tak jest skoro trwa 2 lata i dziewczyna nie zaczyna odstawić numerów to może lepiej tego nie spierdolić. Ale jeśli brakuje Ci wrażeń, szukasz przygód itd. to zanim weźmiesz się za inne odpuść tamtej. Nie krzywdź jej po prostu. Kwestia tego czy będziesz mieć odwagę powiedzieć jej prawdę prosto w oczy.
Zdecyduj się czego chcesz. Jeśli uważasz, że Twoja obecna relacja nie ma sensu to zamknij ją i zmierzaj w kierunku nowej. Nie męcz tej dziewczyny swoim konformizmem bo to droga w przepaść. Jeśli chodzi o nowy target to założę się o gruby szmal, że żyjesz iluzją, póki nie domknąłeś tematu zdrowym dymaniem wszystko co o tym myślisz jest wyłącznie Twoją iluzją. Pamiętaj, że w gierkach emocjonalnych one zawsze są górą a TY nigdy nie będziesz wiedział na jakiej pozycji aktualnie funkcjonujesz. Poza tym chłopie miej jaja! Zakończ gówno, które utrzymujesz dla wygody i uderz w coś prawdziwego! Taka rozjebka emocjonalna to domena kobiet
Powodzonka!
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Kolego co to ma byc? Jestes z laska bo ci wygodnie? To co tutaj napisales pokazuje twoj brak szacunku- zachowaj sie jak facet i zafecyduj czy chcesz byc z dziewczyna czy szukasz kogos nowego bo to co teraz robisz jest nie fair.
Czy ty coś czujesz do dziewczyny czy po prostu ją wykorzystujesz jako mieszkanie i gotowanie obstawiam że seks też jest ? Zdefiniuj czy chcesz z nią w ogóle być bo jeżeli masz czerpać z tego korzyści majątkowe to puknij się w głowę, i zacznij ciułać na swój wynajem chociaż żeby " może domknąć " tą panienkę. Nie rań kobiet.
Cramloth jesteś dupa, a nie facet. Nie powinienem cie oceniać, ale zaryzykowałem.
Rincon, Beg i Hochsztapler - macie po punkcie
A Autor?
Witki opadają, gdy się to czyta.
"iż jestem w związku od prawie 2 lat, mieszkam z dziewczyna bo jest mi wygodniej na studiach gotuje, sprząta, jestem jeba*ym leniem. "
Urocze.
Jak to się nazywało?
Odstrzał sanitarny?
No i potem sie spotykam z dziewczyna i ona mowi ze niedawno zerwala bo zranil ja ostatnio jakis cham:) I jak tu nie wierzyc jak czytam cos takiego:)
No i potem sie spotykam z dziewczyna i ona mowi ze niedawno zerwala bo zranil ja ostatnio jakis cham:) I jak tu nie wierzyc jak czytam cos takiego:)
Spora ilość facetów postępuje właśnie w ten sposób ....
Mają swoje dziewczyny z którymi są, bo boją się być sami - traktują je jak taki punkt bazowy jak coś nie wyjdzie coś się zjebie to dziewczyna zawsze jest i czeka.
I tak oszukują tą swoją dziewczynę a przede wszystkim samych siebie.
Skoro szukasz nowych dziewczyn to znaczy że Twój związek nie odpowiada Cie w pełni !
I albo masz odwagę i JAJKA żeby podjąć decyzję ... Szukam nowej kobiety, nowych wrażeń,- ale nie robię tego jak pizda zabezpieczając się swoją obecną dziewczyną , Jak się z inną nie uda to zawsze mam ją.
Albo się uda albo nie i nie ma innej opcji!
W inny sposób postępują tylko PIZDY !
A jak się dziewczyna obecna dowie co robisz za jej plecami i Cie zostawi .... To mało się nie zesrasz... I będą kolejne idiotyczne tematy jak wrócić do swej byłej miłości.
A wiem to bo widziałem już sporo takich przypadków ... !
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Gdy czytam (słyszę) o takich sytuacjach jak ta omawiania, nieodparcie wizualizuje mi się obraz małpy wiszącej na trzymanej kurczowo gałęzi i uparcie sięgającej do następnej.
Jakież to żałosne i asekuranckie.
Niestety kobiet też to dotyczy.
Ubolewam nad tym.
Taaa,mówic łatwo, oceniac łatwo, a w końcu wszyscy pochodzimy od małpek:)
Ale nie wszyscy chcą uparcie tkwić na drzewie
czy dziewczyny nie robią tak cały czas? W sensie z friendzone?
To może ja podejdę inaczej do tematu niż moi przedmówcy. Wiesz że jedną z domen mężczyzny jest logika? Moim zdaniem nie jest logiczne porzucanie dwuletniego związku w którym masz wygodnie i dobrze tylko dlatego bo jakaś ładna pannica zasugerowała ci w niebezpośredni sposób, możliwość eksploracji jej krocza. Serio, tak łatwo jest cię kupić i aż tak się nie szanujesz?
Patrz w jakiej sytuacji się znajdujesz, masz fajnie ułożony związek z panną w którym jest wszystko jak talala i możliwość wejścia niepewną relacje z nowo poznaną panną, czy masz pewność że wybierając drugą opcje będzie ci lepiej? A no nie. Po mojemu to wgl. wybranie drugiej opcji się nie kalkuluje w rozrachunku a i moim zdaniem jest duże prawdopodobieństwo że wybierając drugą opcje zostaniesz, koniec końców, z niczym.
Poza tym: jak masz dobrze - nie kombinuj.
---------------------------------------------------------------
Think different
Jesteś jebanym leniem, bo nawet rozwiązania problemu nie chce ci się samemu znaleźć. Kij ci w oko nygusie.
Autorze nie przejmuj się stary. Widzę całe forum to same święte osoby, no masz ci los. Ja wiem jakie masz myśli bo sam swoje za uszami mam i wiem, że ciężko czasem coś wycofać co już za daleko poszło. Tak na prawdę jakbyś powiedział tej drugiej, że masz dziewczynę to nie koniecznie zamknie Ci drogę do jej krocza, zależy od jej charakteru, ona jest wolna.
A tak jeszcze dodam fajnie, że w innych tematach z serii czy poruchać dziewczynę która ma chłopaka to już nie ma problemu. A ruchaj "to zależy tylko od twojej moralności", chuj z tamtym gościem niech ewentualnie pocierpi, żałosne...
Zaznaczę jeszcze, że kobiety robią dokładnie to samo jak i nie jeszcze gorzej, więc kurwa nie róbmy z siebie jak już wspomniałem świętych bo każdemu może się zdarzyć a to nie musi oznaczać końca obecnego związku.
Życzę wam wszystkim, żeby wam się nigdy noga nie powinęła jeśli chodzi o zdradę swojej kobiety, serio z całego serca wam tego życzę. Nie jest to takie proste w dzisiejszych czasach jak to się może wydawać.
Nie polecam Ci żadnej decyzji pamiętaj tylko, że one wcale nie muszą się wykluczać a teraz użyje tych pięknych słów " to zależy tylko od twojej moralności".
Pierdol..albo jedną albo drugą..
Związek i skok w bok ? Totalnie nie tędy droga
YOLO.
Nowe dupeczki to zawsze fajna opcja, tylko potem się nie zdziw jak będziesz tutaj smęcił w temacie 'jak wrócić do byłej'. . . Chyba że masz na nią wyjebane.
Pęknie mi chyba dupa od śmiechu jak czytam ten temat. Camelot czy jak Ty tam masz...Weź się w garść i zadecyduj. Jesteś jak niezdecydowana dziewczyna w tej chwili. Z dziewczyną Ci dobrze, a jednak chcesz do innej. Jaka jest Twoja dziewczyna? Z tego co widzę skacze wokół Ciebie, a Ty tylko spijasz śmietankę. Jeżeli ona Ci nie daje powodów do zerwania to czemu chcesz to robić? Ale jak tak dalej pójdzie to pewnie to zrobi bo z tego co opisałeś to Twój związek podsumowuje słowo "Stagnacja". Weź się w garść. Albo zawalcz o jedną by Cię w końcu nie zostawiła albo zawalcz o drugą
Sic Luceat Lux
Dziękuję za atakowanie mojej osoby, o to mi chodziło o słowa tzn. "hejtów". Widzę ze większość z chodzi co tydzień do kościoła ze swoimi paniami i spowiada się ze swoich wszystkich grzeszków.
Chodziło o doradzenie mi co byście wy w tej sytuacji zrobili, a nie gadanie mi jaki to ja jestem zły.
Dziekuje Dreamer4ever oraz Hoonowi za profesionalne podejscie do tematu.
http://www.podrywaj.org/kochaj_k...
Nie przeczytałeś podstaw.