Mam pewien dziwny problem. Ostatnio miałem pannę na chacie, był dotyk, całowanie, pieszczoty. Oglądaliśmy film przy okazji.
Panna mi mówi tak ze na pierwszych spotkaniach było ok, natomiast w domu czuła się niekomfortowo, nie czuła szału i tym samym potrzeby odzywania się później.
Nie wiem czego się spodziewała tak naprawdę truskawek, szampana i lotu odrzutowcem???
Czy niektóre kobiety lubią robić sobie same z siebie problemy??
"Czy niektóre kobiety lubią robić sobie same z siebie problemy??" TAK TO ICH NATURA, NIESTETY.
Co mozesz zrobic? olać to, zapomnieć i pod żadnym pozorem nie wracać do tego tematu. No i na następnym spotkaniu coś kreatywnego, innego zaskakującego. No i dąż d seksu to da jej szał i emocje.
"Nie wiem czego się spodziewała tak naprawdę truskawek, szampana i lotu odrzutowcem???"
ODRZUTOWIEC MOŻE NIE ALE TRUSKAWKI I SZAMPAN NA PEWNO BY WASZEJ RELACJI ZROBIŁ "DOBRZE"
Cenna rada : Nie naciskaj !
Co masz konkretnie na myśli mówiąc, że powinien dążyć do seksu? Ma zabrać ją na 2 spotkanie do domu i tam zacząć się do niej dobierać?
Niedość że lubią robić same z siebie problemy to jeszcze trzeba je chronić przed nimi samymi, przed tym co im się może w każdym momęcie pojawić w głowie...
Jakas dziwna jest zacząłem odbijać jej teksty głupie, później dodałem ze tez mogła coś dodać od siebie by urozmaicić randkę. Ewidentnie szuka sobie problemow i mówi ze przesadziłem z tymi hasłami...
na 1 spotkanie Zadbaj o jakiś romantyczny nastrój, zrób jakąś kolację przy świecach......
Kolejne spotkanie dla 100 % odmiany zabierz ją na paintball/quady.
Staraj się ją zaskakiwać, być mega fajnym Facetem.
kobiety kochają niespodzianki, daj jej tylko znać co ma ubrać, zeby nie ubrała np. Szpilek na quady, ale gdzie idziecie nie mów..
Brawo, popieram.
Pewnie dziewczyna, ma jeszcze kilka otwartych relacji z innymi i niczym szczególnym się nie wyróżnił.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Mystery kiedyś o tym pisał, po prostu nie zbudowałeś zaufania,komfortu.
@Jozin na pierwsze spotkanie kolacje przy świecach?? czy ja czegoś nie zrozumiałem czy ty naprawde coś takiego powiedziałeś?
@urlich to twoj dom? mieszkasz sam czy z kimś? jezeli to twje mieszkanie to czy miałeś porządek i było czysto? kobiety bardzo są wyczulone na te tematy... dlatego zawsze powinno być czysto;) jeżeli mieszkasz z kims to może obawiała się ze ktoś wejdzie? powinieneś zadbać o prywatnośc i bezpieczeństwo aby ona czuła się komfortowo i bezpiecznie
@gen dokładnie masz racje;) pierwsze spotkanie to powinno byc coś zwykłego ale jednocześnie miłego;) może spacer i budka z dobrym jedzeniem? albo galeria handlowa:D to dobre miejsca:)
Mieszkam z kimś, ale powiedziałem jej ze ta osoba wyjechała na weekend do domu. Po drugie sama panna zwróciła uwagę ze bardzo czysto jak na facetów tutaj jest.
NIE JUNAK NIE MA SIĘ DO NIEJ DOBIERAĆ TYLKO KONSEKWENTNIE DĄŻYĆ DO SEKSU I PRZEŁAMYWAĆ JEJ BARIERY INTYMNE i facet ma to robic od początku znajomości. A w opisanym przypadku ta dziewczyna jest pozbawiona silnych emocji, które się pojawią przy jego prowadzeniu tej relacji do lóżka. Sex to podstawa i każda zdrowa relacja do niego dąży a jeśli facet jest pipa i nie potrafi jej dotykać i zwleka z tym do niewiadomo którego spotkania to potem są problemy.
Cenna rada : Nie naciskaj !
U mnie dotyk ostre całowanie pojawiło się na 2 spotkaniu. Na 3 było podobnie, leżąc w łózko pod pościelą. I to nie był jeszcze moment na seks
Wiem o tym. Problem pojawia się w momencie, w którym robisz to za szybko. Wtedy laska myśli sobie, że to dopiero X spotkanie, a ty już się ostro do niej dobierasz i na pewno robiłeś to z niejedną, a jak skończycie to będziesz miał ją w dupie.
Nie sztuka pocałować dziewczynę, wepchnąć łapy w majtki, czy przespać się z nią po imprezie. Sztuka to zrobić tak, żeby ona po takim kontakcie NADAL chciała więcej.
W moim przypadku, kiedy "eskaluje" dotyk, całuje na 2 spotkaniu i na następnych "dążę" do seksu efekt jest odwrotny. Panienki się zamykają i koniec znajomości. Dlatego podchodzę do tego z dużą ostrożnością i stąd moje pytanie.
"Sex to podstawa i każda zdrowa relacja do niego dąży"
sex wg. Ciebie to PODSTAWA ?
Znałem ci ja takie "związki", gdzie łóżko było fundamentem...
"wyżej dupy nie podskoczysz"
w takim razie laska ma oor juz w samym przebywaniu w twoim domu:P moze miała wcześniej taka sytuacje i nie skonczyło się to dobrze?;> ale nie ma co sie poddawac;) trzeba dalej powolutku kroczek po kroczku przec naprzód jak góra lodowa w tytanica
czyli co jedyne wyjasnienie to takie ze panna ma nasrane pod deklem? przeciez jakis powód musi byc ze zachowuje sie jak sie zachowuje;P
Skoro napisała ze nie miała ochoty się odzywać to olewam to jej sprawa. Nawet nie chce powiedzieć co było przyczyną, tylko ściemnia ze zmęczona jest po pracy i zebym juz jej nie meczyl
a skąd wiesz że to nie był moment na seks?
Cenna rada : Nie naciskaj !
czyli to przez to ze zbyt długo zwlekał?
Miala u mnie zostać na noc. napisałem wiec weź najseksowniejsza piżamkę jaka masz. Pozniej przed spotkaniem przemyslala to i powiedziala ze narazie nie jest gotowa na taka relacje...
Zreszta kazda normalna laska jesli bym ja rozpalil i zostawil sama sobie. Bardzo szybko by chciała ponownego spotkania by to sfinalizowac...
Miala u mnie zostać na noc. napisałem wiec weź najseksowniejsza piżamkę jaka masz. Pozniej przed spotkaniem przemyslala to i powiedziala ze narazie nie jest gotowa na taka relacje...
Jej reakcja jest dość typowa. Popełniłeś błąd, pisząc o seksownej piżamce, bo tym samym postawiłeś pod ścianą w sprawie seksu. Laska nie chciała być zbyt łatwa i iść na świniobicie. A wystarczyłoby niedopowiedzenie. Nie planuje się seksu z kobietą, mówiąc jej o tym, tylko się działa, gdy już z nią jesteś. Gdybyś jej nie spłoszył tym tekstem, to pewnie przyszłaby i doszłoby do seksu.
To że laska mówi że nie jest gotowa na taką relację a przychodzi do Ciebie na noc to jej najnormalniejsza reakcja która brzmi mniej wiecej tak:
"CHCIAŁABYM ABYŚ WIEDZIAŁ I ZROZUMIAŁ ZE NIE JESTEM TAKA ŁATWA, WTEDY BYŁO BY MI ŁATWIEJ PODJĄĆ TĄ DECYZJĘ"
Interpretacja :
" TY MÓWISZ OKEJ, WIEM ŻE NIE JESTEŚ GOTOWA" a robisz swoje a ona się Tobie oddaje.
Dałbym se łeb uciąć ze jakby laska była u mnie na noc w takiej sytuacji jak u Ciebie to bym się z nia kochał.
Cenna rada : Nie naciskaj !
No ok załóżmy ze masz racje, to po co robić jakieś fochy. Umawiam się na kolejne spotkanie i jest ok. Caly czas daze do tego ze skoro ktos juz na poczatku ma problemy to po chuj mi taka panna??
Zreszta gdybac mozemy poki ona sama nie powie prawdy co bylo przyczyna
Laska wyczuła, że ci o ruchanko chodzi, przerobiła już trochę takich zachowań i może jest lekko zniesmaczona. 'Kurwa znowu to samo' myśli sobie. Lubi seks i wszystko jest ok ale po prostu zbyt łatwo jej to przychodzi z Tobą, ot co.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Z tym zaskakiwaniem swojej kobiety jest troche inaczej. Jesli kobieta robi Ci jazdy to niby dlaczego masz ja za to nagradzac? A teraz wyobraz ze kobieta sie stara, widac, ze jej zalezy i wtedy wypadalo by to wynagordzic, Pozytywnym gestem, przygoda. Masz z nia zajebisty sex, to podziekuj jej za to, obsypujac platkami roz caly pokoj, albo lazienke. Chyba nie nagrodzisz laski za hujowy sex? hm? A moze jednak nagrodzisz? W tym lezy geneza miedzy innymi chlodnika.
No i czasem trzeba miec po prostu wyjeabane. ;p
myślę ze dla niej wystarczajacym podziekowaniem za seks bedzie okazja do ponownego spotkania;)
Urlich kobiety mówią jedno, robią drugie a myślą trzecie, także aż tak się nie przejmuj tym...
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
a jak to jeszcze jest kobieta polskiej narodowości to już w ogóle, bo jak wszyscy wiemy gdzie 2 polaków tam trzy zdania:)
Czasami warto dac tez cos od siebie, od tak dla różnorodnosci, nawet samiec alpha sie nudzi.
Hehe myślę ze się pewnie zawiodła...dostała film i pieszczoty a pewnie szykowała się na coś więcej może sex?Widzę ze nie sprecyzowałeś jej co będziecie robić i myślę ze stad się to wzięło...Nie przejmuj się działaj dalej i dąż do emocji byciu tajemniczym i zaskakiwaniu jej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
dobra sprawa sie po czesci rozwiazuje. To nie to ze nie dostala seksu bo mowila ze fizycznosc byla ok. I cala randka byla ok. Sprawa ma sie tak ze ona nie wie czego chce...
Pisala ze to nie takie latwe jak sobie wyobrazam.
Jej cytat: "polubiłam Cie, ale jak sie rozkreciło to mi to nie pasowało juz. wolałam jak było jak na poczatku"
Za szybko dla niej to wszystko sie kreci to dopiero 3 randka byla. Napisala jeszcze ze czesto tak ma ze zrywa kontakt a pozniej zaluje tego co zrobila. Wiec dlatego teraz odczekuje i dystansuje sie.
Na koniec napisalem jej, ze decyzji za nia nie podejme.Przemyślałem to, co mi ostatnio powiedziała. Ale skoro nie wie czego chce to niestety musze zerwać kontakt.
Jesli jej bedzie zalezec to zacznie sie ona starac i zabiegac o to, wiec sytuacja sie obroci na moja korzysc. Jesli nie to beda inne, ladniejsze i bardziej dojrzale.