Witam, jest tu nowy i mało doświadczony, nie mam niestety szczęścia do fajnych dziewczyn, bo albo są zajęte albo po prostu nie są mną zainteresowane. Do tego dochodzi jeszcze często brak determinacji z mojej strony oraz przede wszystkim pewności siebie, ale postanowiłem coś z tym zrobic, dlatego jestem na tym portalu i chce się w tym rozwijac, przeczytałem już sporo artykułów i blogów, jestem pod wielkim wrażeniem, już wiem gdzie mniej więcej popełniałem błędy, kiedyś przeczytałem książkę "Gra", którą pewnie jest tu dobrze znana, ale jakoś później odpuściłem temat. Teraz jestem głodny wiedzy i czekam na konstruktywną krytykę. Po kilku porażkach z wyrywaniem, przyznaje, ze jestem coraz bardziej zdeterminowany (wiem , że to w niczym nie pomaga), dlatego nie chciałbym spalic kolejnego podejscia i mam nadzieje, że dzięki Waszej pomocy tego nie zrobie. Wracając do meritum sprawy: w mojej pracy pojawiła się fajna laska (dobrze wiem jak podchodzicie do wyrywania lasek z pracy, ale jestem gotowy podjąc to ryzyko), gadałem z nią dosłownie kilka razy, na więcej nie było okazji, zaprosiłem ją na imprezę firmową(nie w tym sensie żeby poszła tam ze mną tylko ogólnie), ale tam zamieniłem z nią dosłownie kilka zdań bo przykleiła się do mnie inna laska i cały czas z nią nawijałem(ale to chyba dobrze?)i w sumie na chwile obecną to wszystko. Miałem ją zaprosic w najbliższych dniach na kawę, ale nie wiem czy nie za szybko? Nie wiem też czy dobrze zrobiłem wysyłając jej świąteczne życzenia(na razie nie odpisała)? Dodam,że z jej koleżankami z pracy mam bardzo dobry kontakt, często flirtujemy i się wygłupiamy, więc to chyba też powinno działac na moja korzyśc. Wyprowadźcie mnie z błędu jeżeli się mylę i doradźcie co dalej, pozdro
Odpuść, naprawdę nie warto. Tyle kobiet wokół, wyjdź do ludzi, poznaj tam kogoś. Ale nie pchaj się w romans/związek w pracy.
dzięki za odp., spodziewałem się tego, czytałem artykuły o wyrywaniu lasek z pracy i tak jak napisałem jestem gotowy podjąc ryzyko bo wydaje mi się, że to fajna dziewczyna
Nikt Cię tu nie będzie prowadził za rękę krok po kroku. Musisz sam działać, uczyć się na własnych błędach i wyciągać odpowiednie wnioski na przyszłość. Dostrzegłeś jakieś znaki zainteresowania z jej strony ? Co o niej w ogóle wiesz ? Czytałeś w ogóle lewą stronę ?
rozumie, nie oczekuje prowadzenia za rękę, ale praktycznie zawsze musiałem coś zjebac i teraz chciałbym tego uniknąc, bo nie czuje się zbyt pewnie. Dlatego też zadałem pytanie czy dobrze zrobiłem z tymi życzeniami i z ewentualnym zaproszeniem na kawę. Szczerze, to wiem o niej nie dużo, rozmawiałem z kumplem, który ja zna bardzo dobrze i mówił, że bardzo w porządku laska, a do tego ładna. Co do lewej strony to zawiesiłem się na jednej z lekcji, bo nie mam jak teraz zrobic zadania domowego, a chciałbym podejsc do tego sumiennie(chyba, że nie jest to aż tak ważne i mogę przejśc dalej??). Natomiast cały czas czytam inne posty, blogi itp
Nie bierz dupy ze swojej grupy


A Ty dałeś jej w ogóle jakieś sygnały odnośnie tego czego oczekujesz od tej relacji? Mam wrażenie, że brniesz w ramkę przyjaciela
Jak wysłałeś te życzenia? Jaką drogą?
Kawa git, ale później jakiś fajny spacer w parku itp. Dawaj sygnały, weź za rękę, zagraj w coś, żeby dotknąć jej dłoni, eskaluj dotyk, ale nie nachalnie.
I najważniejsze...zanim zrobisz dalsze kroki zastanów się czego chcesz od niej? Podoba Ci się rzeczywiście czy raczej... z braku laku - tylko odpowiedz sobie szczerze, bo my często w desperacji widzimy księżniczki w HB5 a to często oznacza początek końca...?
Zasada podstawowa - rzadko, ale konkretnie a będzie GIT!
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Wydaje mi się, że nie dałem jej takich sygnałów, ale byc moze zrobiłem to nie świadomie, zresztą nasza znajomośc jest na wczesnym etapie, jak napisałem wcześniej rozmawiałem z nią kilka razy i nie było to nic spcjalnego. Życzenia wysłałem jej smsem, zasugerowałem się, jednym z tematów, gdzie był ten sam problem i koleżka dostał rade, żeby wysłał bo dzięki temu przypomni jej o sobie i pokaże kulturę. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale wysłałem też życzenia do naszych wspólnych koleżanek z pracy, żeby w razie czego nie pomyślała, wysłałem tylko do niej i jestem napalony.
Wiesz musisz wiedzieć czego chcesz z tą kobietą, kim ona ma być dla Ciebie dziewczyną, kochanką, przyjaciółką nie wiem Ty odpowiedz sobie na to pytanie. I wyluzować się, za bardzo się spinasz i za bardzo zaczyna Ci zależeć tak więc wyluzuj na początek
Pamiętaj im mniej się starasz i im mniej Ci zależy,tym będziesz mieć lepszy efekt, one to widzą.
Sytuacja na tej firmowej imprezie no mogła być ok, pokazała, że jesteś atrakcyjnym facetem(nie zdesperowany,interesujesz inne kobiety) i jeżeli ją zainteresowałeś chociaż trochę, to wniosła nutkę zazdrości w jej kobiecy umysł, co również działa na Twoją korzyść. Co do życzeń to zależy jakie wysłałeś, jak wysłałeś jakiś wierszyk zerżnięty z internetu, no to jej to nie zachwyci i nie zaciekawi
Najlepiej wysłać napisane przez siebie zabawme życzenia odnoszące się do Niej 

Pomysł umówienia się na kawę jest ok, poznacie się lepiej i będziesz miał okazję ją trochę zainteresować swoją osobą, więc śmiało zadzwoń i się umów
Powodzenia życzę, pozdrawiam
Wiem czego chcę, chciałbym z nią najchętniej stworzyc poważny i fajny związek, no chyba, że jej bliższe poznanie zweryfikuje moje plany. Masz w 100% rację, że za bardzo mi zależy, to jest zawsze mój największy problem, a drugi to taki, że gdy prawdopodobnie wystraszę laskę tym, że mi tak zależy i ona mnie zleje to ja już zawsze się zniechęcam i odpuszczam, po prostu brak mi konsekwencji w działaniu. Życzenia wysłałem jej normalne, myślę, że ok, wyrosłem już dawno z durnych wierszyków
Skoro nie czujesz się zbyt pewnie to może na początek popracuj nad samym sobą.. Zainwestuj w siebie.. Zapisz się na siłownie, zmień coś w swoim wyglądzie.. Mówisz, że flirtujesz z innymi koleżankami z pracy, bardzo dobrze ! Ucz się, bajerując je..
Co do kawy, to nie ma w tym nic złego, zrób to spontanicznie, z uśmiechem na mordzie
Właśnie planuję w najbliższej przyszłości(mam nadzieje, że jeszcze w tym roku) zacząc biegac i może wrócic na siłkę, kiedyś to robiłem i było ok. Poza tym czytam różne książki, artykuły itp. aby zwiększyc pewnośc siebie. Co do kawy to mam niestety pewnie błędne przekonanie, że jeżeli ją zaproszę to ona uzna, że jestem na nią napalony i że mi bardzo zależy i się wystraszy. Wynika to pewnie z tego, że nie mam dużego doświadczenia na tym podłożu,a te które mam są raczej słabe...
Kurwa weź tak nie analizuj.. Zrób to spontanicznie, na luzie, z uśmiechem !! Macie jakieś przerwy w pracy na lunch czy coś ? Wykorzystaj moment, baw się tym, nie spinaj dupska
Jeśli, będziesz się tym tak przejmował to spalisz to na starcie 
dokładnie, ostatnio wszystko analizuje i zastanawiam się po 50 razy czy dobrze czy źle. najważniejsze, że zdaje sobie sprawę z tego, że jest to choojowe, ale jeszcze muszę to zwalczyc, a jest to bardzo trudne. Była już taka sytuacja, że siedzieliśmy we dwoje na przerwie, ale oczywiście ktoś się wpiepszył
dzięki za odpowiedzi i chętnie przeczytam jeżeli macie jeszcze coś do dodania.