Siema!
Wpadla mi pewna dziewczyna ze szkoly.Mam plan cos z nia ugrac ale jest LIPA!!Ilekroć podchodze do innych dziewczyn rozmawiam , zapoznaje sie i jakos to idzie nie ma problemu.A tutaj widac kosa trafiła na kamien, dzisiaj probowalem jakos z nia porozmawiac a ona jest jakas nieśmiała(nie patrzy mi w oczy i sprawia wrazenie zamotanej dziewczyny jak rozmawia).Dodam ze w szkole jestem postrzegany jako podrywacz z tego wzgledu ze robie to na co mam ochote i ciagle przebywam w otoczeniu kobiet.No wlasnie i co o tym sadzicie jak mam ta sprawe rozegrac?Ona jest jakas nie smiala.Podszedlem i rozmawialem przy jej kolezankach a ona speszona i nic tylko do nich sie odwrocila i koniec gadki.Jak takie cos ugrac z latka podrywacza?!Dzieki wielkie.
PZDR!
Dziala pod wplywem otoczenia, sprobuj jak nie bedzie az tak duzo tych jej kolezanek. Mozesz tez sprobowac poza szkola.
Jakoszkolny podrywacz nie możesz jej zwabić na bok?
wystarczy podejsc i zwykle ją zaprosić do rozmowy w cztery oczy;) A jeśli nie bedzie chciała to po cholere się z taką cnotką zadawać i na KC pracować niczym w kamieniołomach a na seks to juz nie wspomnę, jest tyle dziewczyn wkoło.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Miej jaja pojedz directem, bedziesz wiedziec, szkoda czasu na posrednie dzialanie ; )
komentarz się zdublował
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Jak będzie w grupie dziewczyn na przerwie. Podejdz do nich i powiedz. Sorry dziewczyny, ale chce wam na chwilę porwać koleżankę. Pokaż na nią i powiedz, ze chcesz z nią chwile porozmawiać i to nie potrwa długo. Jak zobaczysz, że jest znowu zawstydzona. Zapytaj wydajesz się być jakaś onieśmielona. Czy to dlatego, że rozmawiasz z tak przystojnym a jednocześnie skromnym facetem jak ja:) Powiedz to z uśmiechem, skromnośc połączona z tym, że jesteś przystojny nie spowoduje, że wyjdziesz na zadufanego w sobie bufona. Dziewczyna dlatego, się zawstydza przy Tobie, bo jej się zwyczajnie podobasz. A, że nie ma doświadczenia z facetami to nie wie jak reagować. Ta cała opinia podrywacza to bullshit wymyślany przez ludzi którzy nie mają powodzenia wsród kobiet. Ewentualnie boją się podchodzić i swobodnie rozmawiać z kobietą. Przeciez to naturalne, że interesujesz się dziewczynami a kim masz się interesować, kurwa chłopcami?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Jestem swiezo bo kolejnym podejsciu.Zrobilem wg waszych rad , czyli sam na sam porozmawiac.Oczywiscie jest przerwa i widze jak idzie wiec moje glosne przywitanie i pytam sie czy mozemy chwile porozmawiac , pokzaujac na kolezanki.Jej odp: Czekaj zaraz przyjde.mija przerwa poczatek lekcji i wraca do klasy i mowi do mnie mam lekcje nie moge rozmawiac(rumience na polikach).Ja pieprze o co chodzi?Nigdy nie mialem takiego problemu ze nie wiem co mam zrobic.Albo sie podobam albo nie i olewka proste.PS: Nawet po lekcjach mnie unikala szybko wyszla z szatni.Prosze o rade.Wyczuwam ze to jest ten typ kobiet co nie miala stycznosci jakos z mezczyznami w specjalny sposob.Pomozcie!
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Witaj !
Nie śmiałe dziewczyny to coś co sprawia że moja wyobraźnia nie zna granic.
Dla niektórych to strata czasu , bo musisz się namęczyć, ona zazwyczaj nie wyjdzie z żadną inicjatywą - na to musisz się przygotować . To że jest nieśmiała to pewnie nie ma zbyt bogatego życia towarzyskiego (z facetami) więc będziesz miał ją niejako na wyłączność.
A spróbuj takiej powiedzieć jakiś zajebisty komplement prosto w oczy i obserwuj jak w delikatny i subtelny sposób na nią to działa , jak policzki robią się czerwone , z rąk kapie pot, a Ona nie potrafi wykrztusić z siebie zwykłego "Dziękuje"---Klasyka..
Takie dziewczyny po mimo tego że są nieśmiałe , to w ich głowach dzieją się takie fantazje i myśli , o których nawet nie jesteś w stanie pomyśleć .
A gdy już jesteś z taka dziewczyną i powoli pozwalasz wcielać jej fantazje do waszego życia to nie ma nic piękniejszego .
Ale podkreślam że zazwyczaj to Ty przez cały czas będziesz musiał być inicjatorem .
Widziałeś kiedyś jak burzy się budynki ??
Podkładają ładunki wybuchowe pod fundamenty, i jednym guzikiem sprawiają że budowla która powstawała kilkadziesiąt miesięcy rozpada się jak dom z zapałek ...
I Twoim zadaniem jest nacisnąć tylko guziczek , a efekt będzie powalający.
Dobra bo się rozgadałem
Co do tego że nie przyszła już z Tobą porozmawiać , to zwykłe onieśmielenie , ile razy miałeś sytuacje że nie podszedłeś do jakiejś extra laski bo miałeś wymówki , wolałeś uciec -tak samo ona wolała uciec ale to nie znaczy że nie chciała rozmawiać.
Chyba że zwyczajnie nie jest zainteresowana , W co szczerze wątpię , ale musisz mieć to na uwadze . !!
Myślę że dobrym rozwiązaniem będzie gdy będziesz rozmawiał z nią gdy inni nie widzą , będzie się mniej stresować ...
I rób to wszystko delikatnie , nie nachalnie ,bo Ona tego nie będzie umiała przeskoczyć .
Pozdrawiam !
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
dawid1989 dobrze prawi polac mu ; )
Ja na twoim miejscu dałbym sobie spokój po co mieć taki ciężki orzech do zgryzienia skoro szkoła jest ogromna ;d
Ja na twoim miejscu dałbym sobie spokój po co mieć taki ciężki orzech do zgryzienia skoro szkoła jest ogromna ;d
Siemka mam takie małe pytanko .. Do najsmielszych nie należę i jest mi cieżko o czym kolwiek pogadać z laska ktorej nie znam ;d .. Chciałbym sie poradzić jak najlepiej zacząć rozmowę . Bo cały czas mam wrażenie ze dziewczyny jakoś dziwnie patrzą a raczej ja nie patrzę im w oczy to zle czy niekoniecznie ??? Cały czas mam wrażenie ze laski mnie odpychaja .. Co sądzicie na ten temat ??