Cześć,
Umówiłem się z dziewczyną do kina ale okazało się że weźmie też jej kolegę który się w niej zakochał. (Po co?) Powiedziała że też mogę kogoś wziąć...
Kiedy powiedziałem że nie pójdę bo nie chce im przeszkadzać to mówiła że mam przyjść bo inaczej po mnie przyjdzie pod dom. (No dobra jak tak powiedziała to poczekam
)
Gdy bym już się znalazł z moimi gołąbeczkami w kinie to co robić żeby koleś nie wszedł mi na głowę?
Nie znam go. 3 dni temu podałem mu rękę, przedstawiliśmy się sobie poczym poszliśmy każdy w swoim kierunku.
Po co brać kogoś ze sobą? Nie chce być ze mną sam na sam. Nie zbudowałem attraction?
Może już jestem w ramie przyjaciela?
Mam wyjebane (koleżanka z niej też by była fajna. Pozatym ma ładną koleżankę
(Z którą się chcemy umówić na mieście. (Znowu nie sama tylko z tą jej koleżanką! O co chodzi?) )
Co nie zmienia faktu że chce porady co zrobić kiedy jakiś koleś mi utrudnia podryw (porada na przyszłość) Sory, szukałem i nie znalazłem odpowiedzi. Każdy się skupia na podrywie ale nie na AMOG.
Co mi radzicie? Co wy byście zrobili na moim miejscu?
Tutaj to nie koleś Ci utrudnia sytuacje tylko przede wszystkim Ty sam. Trochę jaj kolego, umawiasz się z nią, czy z jej kolegami? Dokładnie to samo bym jej powiedział. A jeśli chcesz mieć koleżanke, to po co zakładasz ten temat? Mnie to wygląda tak jakbyś się poddał i pogodził z tym że już jej nie zdobędziesz i usprawiedliwiasz się startem do kokeżanek.. Jeśli z nimi będziesz postępował podobnie, wiedz że koło się zapętli i wrócisz z kolejnym pytaniem. Przede wszystkim popracuj nad pewnością siebie.
No kurwa, gra sobie w kulki z Tobą.
Mówisz że nie umawiasz się z chłopakami, a jak ona chce to niech sama z nim idzie i tego się trzymasz.
Nie jesteś gejem przecież.
Ona nie ma przypadkiem 17 lub mniej lat ?
Bo jeśli tak, to wszystko jasne - stary przy takich laskach niczego się nie nauczysz, chuj z takimi dziewuszkami - bierz się za minimum 2 lata starsze
Skoro bierze kolesia ze sobą, to znasz już swoje miejsce w szeregu.
Kto wie , może też liczy że zapłacisz za bilety?
Powiedz jej jasno że umówiłeś się z NIĄ a nie z jej kolegą,dobitnie jej przekaż że chcesz się z nią spotkać SAM na SAM bez "kolegi".Nie może Ciebie zmusić,wyjdź wcześniej jeśli przyjedzie i zadzwoni powiedz że wyszedłeś umówiłeś się już z kimś kto przyszedł sam bez "obstawy kolegi",dodaj żeby się odezwała jeśli zmieni zdanie i będzie chciała umówić się z Tobą sam na sam.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Pomijając sprawę umawiania się w konkretne miejsce, ale dlaczego kino? Dość że kolegę bierze to jeszcze tym sobie w kolano strzelasz.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
NiCo
Właśnie dlatego bo nie wiedziałem co o tym myśleć. Czy już jestem spalony czy nie.
Kolosik
Dzięki
Horseq
Haha ma 17 latek
Black Hawk
Hmm bilety są za darmo... I tak bym nie zapłacił. Zabrał bym ją gdzieś indziej ale ten 'kolega'...
Sangatsu
Dzięki!
ElpsyCongroo
Ona wyszła z tym spotkaniem. Dobrze że się w ogóle zapytałem czy kogoś bierze bo by był niezły przypał
Sprawę załatwiłem. Powiedziałem że ma iść a my się umówimy kiedy indziej.
„ nie ma kobiet nie zastąpionych”
Laska chce igrzysk. Dwóch napalonych kolesi, jeden z prawej, drugi z lewej, obaj na smyczy, a Pani mówi, który dziś był grzeczniejszy i rozdaje nagrody. Laski uwielbiają takie spędy, szczególnie egocentryczki, które muszą być w centrum zainteresowania.
Zadzwoń do niej przed kinem i powiedz, że coś Ci w ostatniej chwili wypadło i życz jej miłego oglądania. Na pewno wyróżniłbyś się tym z morza jamników z którymi miała do tej porty do czynienia, a kobiety lubią być zaintrygowane.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
No i bardzo dobrze zrobiłeś. Gdybyś poszedł razem z nimi to wtedy byś się spalił. Podejrzewam, że z tym typkiem sama i tak nie pójdzie
ja bym z mamą poszedł, ale by gały wywaliła
they hate us cause they ain't us
Konstanty
Dzięki ale już za późno
brudneskarpety
Bardzo prawdopodobne!
Ulrich II
Stary! Ojciec chciał ze mną pójść!
„ nie ma kobiet nie zastąpionych”
To trzeba było iść z ojcem...poważnie.
Idź z kim chcesz, jak bilety za darmo to Itak dobrze na tym wyjdziesz.
Serio mam iść? Seans jest jutro
„ nie ma kobiet nie zastąpionych”
Bilety za darmo, więc weź 3 koleżanki lub swoją grupę znajomych, lecz przede wszystkim nie traktuj tego jak randki
W trójkę nie ma sensu iść, bo koleżance za bardzo podbijesz ego.
PS No chyba, że na seansie poznasz jakąś nową koleżankę
Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Zaproś całą swoją klasę. To sie zdziwi dziewczyna.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Powiedz ze jak tak bardzo chce isc z tym przydupasem to niech sobie idzie z nim sama a ty zaczekasz..
Albo idzie z Toba albo z nim. Rybki albo akwarium.