Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nawiązywanie kontaktu wzrokowego.

17 posts / 0 new
Ostatni
Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1
Nawiązywanie kontaktu wzrokowego.

Cześć,
Chcę zmienić swoje podejście do dziewczyn, chcę pokonać strach przed podbijaniem do naprawdę ładnych dziewczyn na ulicy i mieć gdzieś otoczenie (co sobie ludzie pomyślą np. jak mnie zleje jakaś laska). Postanowiłem, że zacznę od najprostszego... i to wcale nie jest takie proste. Mianowice chodzi mi o nawiązywanie kontaktu wzrokowego. Jak nawiązać kontakt wzrokowy kiedy dziewczyna pędzi z naprzeciwka i niekoniecznie się patrzy na mnie ? Jak to zrobić, żeby to w miarę naturalnie wyglądało, przecież to nie może być chyba tak, że ciągle się patrzę na nią, a jak w końcu się spojrzy to się uśmiechnę i ewentualnie zatrzymam, żeby pogadać. Macie jakieś rady, które moglibyście mi dać ? Z góry Dzięki Laughing out loud

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile

mat4eo
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 4

Jak się na Ciebie nie patrzy ta przypadkowa kobieta to raczej nic z tego. Zalecam popracować nad wyglądem i przede wszystkim iść pewnie jak prawdziwy mężczyzna, tym zwiększysz szansę na upragnione spojrzenia na siebie. Wtedy o ile odwzajemni uśmiech to pasz pewność że będzie chciała z Tobą rozmawiać, ja kiedyś stosowałem taka taktyke o ile sprzyjały okoliczności, bo nie zawracałem za żadną jak świr...

Nowy w te klocki
Portret użytkownika Nowy w te klocki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 17
Miejscowość: Opolskie

Dołączył: 2019-06-13
Punkty pomocy: 48

po prostu miej gdzies zalozmy wyobraz sobie swoje idealne podejscie niech bedzie w pomieszczeniu gdzie nikogo niema
i teraz wszedzie gdzie jestes jest tylko ona i ty

Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz Smile) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

Kontakt wzrokowy to tylko i wyłącznie kwestia wyglądu i mowy ciała. Oczywiście mówię tutaj w takim kontekście jak ty to opisałeś.
Wyobraź sobie że kobiety robią to samo co mężczyźni czyli jeśli idzie atrakcyjna kobieta to w jakiś sposób przykuwa twój wzrok. W drugą stronę działa to tak samo.
Nie mówię, że musisz mieć tutaj urody Boga ale jednak wygląd, ubiór i sposób naszego poruszania się daję dużo. No i oczywiście uśmiech.

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Najlepiej to idź do jakiegoś butiku, sklepu czy wysepki z kosmetykami w centrum handlowym. Tam gdzie jest ładna ekspedientka albo po prostu nawet normalna dziewczyna, nie musi być rakieta. Podejdź i zagadaj, jeśli nie umiesz tak żeby poderwać to zapytaj o jakieś perfumy, jakiś produkt, tak żeby zaczeła ci opowiadać o nim. Zapytaj ją o zdanie, co sądzi o takim czy o innym. Nie ma bata musi patrzeć się na ciebie, inaczej słaba z niej sprzedawczyni. W każdym razie wtedy staraj się utrzymywać z nią kontakt wzrokowy ale oczywiście nie tak żeby w nią się lampić jak w złotego graala.
Najlepiej skup się na jednym oku, normalnie mrugaj, troszkę dłużej popatrz w to oko, chwila przerwy, gdzieś indziej popatrz i znowu to samo i tak w kółko.
Trochę praktyki i będzie to mega naturalnie. Zresztą kontakt wzrokowy z rozmówcą to podstawa komunikacji w społeczeństwie.
Poczytaj trochę książek, dużo tego, jest w czym wybierać. Nie koniecznie pozycje o podrywaniu.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1

Miałem wiele sytuacji gdzie jak się spojrzałem na dziewczynę, która szła z naprzeciwka lub np. siedziała gdzieś na gastro w centrum handlowym to patrzyła się na mnie i utrzymywała ten kontakt wzrokowy. Problem w tym, że zawsze bałem się uśmiechnąć bo miałem z tyłu głowy, że powinienem zagadać wtedy jeśli odwzajemni ten uśmiech, a np. w sytuacji na takim gastro to był zbyt wysoki level bo siedziały takie dziewczyny zazwyczaj z koleżankami. Chciałem spróbować samego uśmiechu ale chyba to się wiąże od razu z rozmową ;O Brakuje mi czegoś, żeby się przełamać. Nie mam pomysłu na otwieracz i coś mi mówi zawsze nie uśmiechaj się, ucieknij wzrokiem. Boje się, że spanikuje za bardzo i nie będę wiedział co mówić.

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile

hakuzery
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 43
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-04-23
Punkty pomocy: 22

Jeżeli jest sama, nawiązaliście kontakt wzrokowy i do tego utrzymaliście, to musisz do niej podejść z uśmiechem lub bez.
Jak siedzi w towarzystwie, to możesz odejść od stolika oddalić się w miejsce, żeby widziała gdzie i żeby miała łatwo, jakimś pretekstem też się oddalić w jakieś miejsce, gdzie możesz podejść.

Łapanie wzrokiem dziewczyny w pędzie nie ma żadnego sensu. Ona gdzieś pędzi, ma sprawy na głowie i jedyne co możesz zrobić to z siebie gamonia i z odwróconą głową się z nią zderzyć, a wtedy będzie co będzie. Ale ja tego nie polecam Wink

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Spokojnie, powoli. Nie od razu Rzym zbudowano. Też miałem takie akcje i pewnie większość stąd.
Uśmiech i odwzajemnienie go to jeszcze nie jest oznaka, że pójdziecie się kotłować jak zające. Za dużo myślisz do przodu i wyobrażasz sobie. Pewnie już z każdą która się uśmiechnęła, rodzinę zakładałeś.
Utrzymaj kontakt wzrokowy, uśmiechnij się jak odwzajemni to elegancko i jak nie potrafisz narazie otwierać to idziesz dalej i chuj. Co tu dużo rozkminiać?
Z czasem jak będzie Ci to naturalnie wychodziło to i łatwiej będzie rozpocząć rozmowę.
A tak w ogóle to rozmawiaj często, nie musisz z dupami zajebistymi. A jeśli nawet a wstydzisz się taką która przechodzi obok to idź do sklepu i szukaj ładnych kobit które sprzedają i pytaj o produkty, tak jak napisałem.
Rozmawiaj z każdym, czy to chłop, baba 60 lat czy siksa lat 18. Gruba, brzydka, średnia, ślepa, kulawa. Nie ważne. Ważne, żebyś rozmawiał. O pogodzie, o służbie zdrowia, o kurwa konflikcie w Syrii.
Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1

Ok, zrobię tak jak napisałeś. Przejdę się do sklepu i popytam o produkty. Muszę przestać bać się dziewczyn bo tak mnie to wku****... wiem, że muszę to zmienić.

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Na pewno pomoże.
Do tego dużo czytaj książek, gazet, njusów. Polecam książki o samorozwoju - jest tego masę. Sam mam już bardzo pokaźną kolekcję to jeśli byś chciał to mogę Ci podrzucić na pw tytuły. Chodzi o to, żebyś też miał o czym rozmawiać a nie po pierwszej wymianie zdań, pustka w głowie. Też to przerabiałem. Książki mają ogromną moc, uwierz mi.
Do tego pewność siebie. Ubiór schludny (bluzy z kapturem do szafy, koszulki z napisami do szafy, polecam koszule - mogą być codzienne, w sensie w kratę itd. jeansy. Wszystko uprasowane), higiena - takie rzeczy są najważniejsze w pierwszym kontakcie.
Na początku może Ci się wydawać, że źle się czujesz w takim ubraniu, w takiej sytuacji że zaczynasz rozmawiać z kobietami. Pojawi się stres i inne tego typu gówna co tak naprawdę nie istnieje, tylko umysł włączył mechanizm obronny przed wyjściem ze strefy jebanego komfortu.
Ale to wszystko jest normalne i u każdego występuję na początku.
Ze mnie koleżki naśmiewali się, jak spotykałem się z nimi a miałem na sobie koszulę i w ogóle tak wyjściowo lekko ubrany. Że czytam książki zamiast grać na konsoli i z nimi pić browarki (w sumie sam tak robiłem ale ileż można).
Teraz to ja się śmieję z nich, że dalej stoją piją browarki i większość z nich nie ma większych planów, perspektyw na życie, walą gruchę do pornusów codziennie a Ci co mają kobiety to zazwyczaj pasztety.
A ja sobie śmigam codziennie do fajnej pracy, z bananem na ryju, po pracy w domu czekam na przepiękną kobietę a w głowie mnóstwo planów na dalszy rozwój.
Powoli i do przodu. Zobaczysz, że jak złapiesz dryg to zacznie Ci to sprawiać ogromną frajdę i będziesz bajerował z automatu.
Nawet przy chujowym nastroju, nieraz nieświadomie rzuciłem jakiś tekst z podtekstem seksualnym co sam nie ogarnąłem a ekspedientka nie mogła oderwać ode mnie wzroku Laughing out loud

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

infreak
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Rocznik 91
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 996

Z książkami o samorozwoju jest tak, że trzeba na nie uważać, bo niektóre to stek bzdur, niektóre zalatują jakimś sekciarstwem, a inne to po prostu przemyślenia z innych książek o samorozwoju zebrane z kilku książek i opisane innymi słowami w celu zarobku.

Mimo wszystko sporo ciekawych perełek jest i jak możesz to wyślij mi też na PW tytuły.

Co do ubioru racja - ludzie kosztują koszulki z logami na całą klate za 300 złotych i myślą, że to modne. To działa raczej przeciwnie, bo facet powinien sam być swoim "logo", a nie nosić modne podkoszulki dla szpanu.

Zwykłe, jednokolorowe podkoszulki są najlepsze (z dobrą sylwetką i rozbudowaną klatą najlepiej nosić V-neck). Co do koszul to myśle, że ostatnio zbyt dużo ludzi w nich chodzi (w klubach praktycznie każdy), czasami lepszy będzie zwykły jednokolorowy podkoszulek lub koszulka Polo.

Najważniejsze imo to dopasowanie kolorystyczne oraz dopasowanie długości (90% osób ma coś albo za krótkie, albo za długie - ja ze względu na niski wzrost i szerokie nogi od siłki kupuję przeważnie spodnie 5-10 cm dłuższe i idę do krawcowej, aby mi idealnie skróciła)

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

Zgadzam się. Ale wystarczy śledzić blogi czy fanpage znanych motywatrów, czytać recenzje i opinie i dopiero wtedy decydować się na kupno.
Z tytułów które ja czytałem, praktycznie jeden mi nie przypasował, choć przeczytałem do końca. Wielki bestseller, prawie same pozytywne opinie a moim zdaniem za bardzo oparte na wierze w religie. "Potęga podświadomości". Chociaż może komuś pasować i na pewno tak będzie. O gustach się nie dyskutuje.

Co do marek - zgadzam się. Ja często kupuję zwykłe koszulki fruit loom w różnych kolorach za groszę dosłownie. Nawet jeśli po pół roku się ściucha to kupuje nowe. Już dawno nauczyłem się, że szkoda pieniędzy na marki w dobie dzisiejszych zakupów przez internet. Zresztą markowych podróbek jest ogrom i ciężko trafić coś oryginalnego.
Wyjątkiem są tylko buty - tu akurat idę zawsze w marki.

Koszule. Każda kobieta Ci powie, że facet w koszuli to całkiem inny facet. Nawet brzydal w koszuli wygląda już całkiem inaczej. Co z tego, że na dyskotekach pełno takich? Koszula nigdy nie przestanie być modna. Taki jej urok.
Nie neguje przy tym, że w zwykłej koszulce można zrobić wrażenie. Liczy się tak na prawdę, czy zainteresujesz kobietę uśmiechem, serdecznością i czy do niej ostatecznie zagadasz bo bez tego i tak chu* będzie i do tego trzepany własną ręką Laughing out loud

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1

Tzn. To nie jest tak, że Nie umiem się ubrać, nie dbam o siebie itd. Wręcz przeciwnie, od 4 lat ponad trenuje na siłowni (sylwetka przyzwoita), ubieram się moim zdaniem ok ( tez jestem fanem t-shirtow w jednym kolorze bez żadnych napisów, a szczególnie białych), studiuję automatykę, wiec to nie tak, ze nic ciekawego nie Robię w życiu. Na domowkach czy w klubach jakieś tam powodzenie mam. Problem w tym, ze boje się podejść do dziewczyny tak na ulicy/uczelni nawet jak już jakiś powiedzmy „otwieracz” w głowie mam. Dziś próbowałem zagadać do dziewczyny na ulicy, żeby powiedziała mi jak dojechać na dworzec (tak sobie wymyśliłem, żeby tylko się przełamać) to oczywiście spenialem są dużo sobie myślałem przed tym podejściem i lipa. Najgorsze są wymówki, które się pojawiają w głowie typu po co, przecież wiesz jak tam dojechać, głos Ci zadrży i będzie lipa. Także dzisiaj się nie udało zobaczymy jak jutro ;0 Nie spinam się, ze mi nie wyszło ale to jest takie mega rozczarowanie, ze się nie przełamałem.

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 2041

"Na domowkach czy w klubach jakieś tam powodzenie mam."

W sensie że co? Że jakaś dziewczyna się do ciebie uśmiechnie? Albo najebana podejdzie i zagada?
Powodzenie to jest jak same kobiety się tobą interesują i za wszelką cenę szukają twojej atencji. To jest zwykłe zainteresowanie się gościem - który nie zagada do kobiety bo:
a. wstydzi się kobiet (czyt. nie jest interesujący)
b. fajny, jakiś taki tajemniczy (czyt. w sumie to spróbuję sama zagadać ale i tak po chwili stwierdza że pkt. a)

Słuchaj, ja też miałem podobne problemy. Byłem podłamany porażkami z kobietami i nawet zagadanie było problemem jak u Ciebie.
Tylko że, robiłem tak jak Ci napisałem, dosłownie. Rozmawiałem nawet z 60 letnią babcią na ulicy - też kobieta tylko że już stara, nieatrakcyjna. Z dziewczyną co nawet bezdomny na nią by nie spojrzał, była taka brzydka. Nie ważne. Rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
Żeby były tematy, czytaj jak najwięcej. O wszystkim.

Ja, jak już w miarę lepiej rozmawiałem z ludźmi, nie stresowałem się już tak zagadać do obcej osoby to wtedy zaczynałem podbijać do ładnych kobitek.

Najlepszym sposobem było dla mnie podejść do takiej i spytać która godzina. Mając na ręku zegarek. Albo odpowiadały z uśmiechem która była a najlepiej jak mówiły, że przecież mam zegarek, komórkę. Odpowiadałem wtedy albo że stanął zegarek a z komórki mało korzystam. Albo po prostu, że faktycznie, zapomniałem że go mam i odchodziłem Laughing out loud
Teraz bez problemu mówię prosto w oczy, że to tylko pretekst do tego żeby porozmawiać bo wpadła mi w oko Wink

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1

Powiem wam, że jakiś progres jest. Pytałem na ulicy dziewczyny o jakieś pierdoly typu jak dojechać na dworzec, która godzina itd. Ale dziś podbiłem do laski na siłowni i nawet fajnie się gadało
;D Mega się cieszę bo to jest dla mnie pójście naprzód. Jednak zanim podbiłem to chyba 20min się zbierałem do tego ;O już myślałem, ze nie podejdę... i te wymówki w głowie eh... No ale zrobiłem jakiś krok do przodu i idę dalej. W sklepie jeszcze nie byłem i nie rozmawiałem z ekspedientkami bo nie miałem czasu wbić do sklepu ale w końcu to zrobię bo widzę, ze faktycznie jest to potrzebne, żeby się trochę oswoić w rozmowie z nieznajomymi dziewczynami.

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile

iraklis
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-13
Punkty pomocy: 106

Bardzo fajnie Smile Na przyszłość staraj się nie czekać tyle. Po prostu podejdź i rozmawiaj. Chodzi o to, że im dłużej się zastanawiasz tym w twojej głowie jest więcej wątpliwości, zawahań i uwierz, że twoja mowa ciała też to wtedy odczuwa.
Co najważniejsze to przed tak długim podejściem to nie staraj się układać rozmowy w głowie, serio wiem jak to wygląda gdy się tyle zastanawiasz, analizujesz w głowie co powiedzieć i jak poprowadzić rozmowę ale nie rób tego. Wszystko jest ok dopóki rozmowa idzie według twoje planu, gorzej jeśli panna strąci się z pantałyku, bo wtedy twój plan idzie się przysłowiowo jebać. Dlatego tak ważne jest szybkie podejście i mówienie tego na co ma się ochotę bo wtedy wychodzi to naturalnie.

Jeśli chodzi o ekspedientki to świetna sprawa bo są w pracy i tak naprawdę łączy was relacja sprzedawca--klient co z reguły nakazuje pozytywne nastawienie do Ciebie. Z własnego doświadczenia wiem, że te osoby bardzo chętnie wchodzą w interakcje nie zależnie od wieku. Po prostu wydaje mi się, że są w pracy i każdego normalnego kto jest wstanie poprowadzić jakąś rozmowę traktują jako odskocznię i coś fajnego w pracy. Nie chodzi nawet o to, że musisz starać się je podrywać tylko po prostu rozmawiać. Da Ci to trochę pewności siebie bo prowadzisz rozmowę z osobą, której nie znasz.
Sam często to robię i z kilku takich zwykłych rozmów wyszło kilka ciekawych znajomości, niektóre skończone po kilku spotkaniach a niektóre po regularnym seksie.
Po prostu trzeba trzeba rozmawiać : czasami zwykły small talk a czasami jak widzisz coś ciekawego to zapytaj o to czy zwróć uwagę.
Przykładem u mnie był taki, że na stacji na której w drodze do pracy tankuje auto pojawiła się ekspedientka, która na swojej plakietce z imieniem miała wpisane jakieś egzotyczne imię. Na odchodne rzuciłem tylko, że ma bardzo intrygujące imię.
Następna wizyta, ta sama ekspedientka jednak imię na plakietce już zmienione na zwykłe. Rzuciłem od niechcenia tekst "czy ładnie tak oszukiwać ?" Trochę się zmieszała i zaczęła tłumaczyć, że zmienia tak imię na plakietce ponieważ ciągle jacyś napaleńcy pozdrawiają ją na profilach typu spotted. Chwila rozmowy, dowidziałem się jak ma na imię przy czym dostałem nr bez większego problemu. 2 czy 3 spotkania z tego były jednak nic więcej ale zawsze to jakieś doświadczenie Smile Także działaj.

Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?

Nowyja-n-ty-raz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-10-10
Punkty pomocy: 1

Dokładnie tak było! Układałem sobie rozmowę w głowie przed podejściem. Jak już zacząłem rozmawiać to i tak ze stresu zapomniałem co dalej. Przez to się zaciąłem i musiałem coś innego szybko wymyślić Shock

Codziennie uczę się mieć wy*****e na innych Smile