Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Narastający problem w 2-letnim związku co myślicie?

5 posts / 0 new
Ostatni
Bsnter
Portret użytkownika Bsnter
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Elbląg

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 1
Narastający problem w 2-letnim związku co myślicie?

Witam wszystkich!!!!!

Otóż to mam problem ze swoją kobietą jestem z nią od 2 lat w związku wszystko pięknie , ładnie kolorowo jak na plaży po kilku sztukach ale do rzeczy. Od pewnego czasu moja kobieta wszystko komentuje , neguje znaczy czuję że gdy coś nie pójdzie po jej myśli
jest cisza którą wiadomo olewam. Moje solowe wyjścia są komentowane ( chociaż wychodzę rzadko , ale konkretnie ) oczywiście w druga stronę ja jej żadnych problemów nie robię jeszcze ja wyganiam pewnie wiecie o co mi chodzi. Jest domową osobą ale ostatnio coraz częściej neguje mojego brata żonę nie ( nie robi tego , nie zajmuje się dzieckiem , jak ona mogła co chwile coś nowego ) od 2 miesięcy wiadomo ze w piątek( w ten) idziemy do niej na urodziny.
Już dziś od połowy dnia chodzi struta że nie ma nic nowego na wyjście, że nie chce jej się i już dziś panowie wie że będzie jutro się złe czuła w jakiej sytuacji ona mnie stawia? Jak mam to rozegrać , ostatnio też mieliśmy chrzciny to była podobna sytuacja , zaczyna mnie to trochę męczyć a czemu idziesz? a czemu znowu?
NIE pokoi mnie ta sytuacja jeszcze wcześniej trochę dołączałem się do tematu mojego brata żony i widziałem to o czym ona mówi wcześniej jakoś nie zwracając na to uwagi . Dziś tez to wszystko olałem jak zawsze mówiąc ze ja jej dam swoja koszule oczywiście później już nie wytrzymałem i rzuciłem słuchawka co ja mam ją ***** namawiać? jak piesek Panowie jak to rozegrać jak czuje że robi to z braku sympatii do jej osoby wiedząc już dziś ze jutro będzie chora, Z polskiego nie byłem asem za składnie zdań wybaczcie czekam na pozytywne wieści ! POZDRO

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 135

Napisałeś to bardzo chaotycznie. Staraj się czytać na przyszłość treść, którą piszesz w temacie. Zwłaszcza w takim, w którym prosisz o pomoc. Będzie nam łatwiej Ci doradzić.

Z tego co ja zrozumiałem, to Twoja dziewczyna ma problem do żony Twojego brata. Myślę, że dorośli ludzie mogą sami rozwiązać ewentualne problemy. Jak ma coś do niej, to niech z nią pogada, a nie gada Tobie, że jest taka czy sraka.

Poza tym, ma prawo z jakiegoś powodu czuć się źle z Twoją rodziną, może warto zapytać i poznać powód?

I najważniejsze, jak robi krzywe akcje w 2-letnim związku, to może czas także pogadać o Was? Bo znacie się na tyle, że testowanie Cię ma już za sobą i najwyższy czas, aby mówić wprost co leży na wątrobie. Jeżeli nie robi tego sama z siebie, to pierwszy wyjdź z inicjatywą i powiedz jej co Tobie nie pasuje.

Cumis
Portret użytkownika Cumis
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-02-22
Punkty pomocy: 157

Fakt, asem z polskiego być nie mogłeś, bo oczy zwyczajnie bolą. Musiałem czytać to kilka razy, żeby mniej więcej ogarnąć o co tu chodzi i w sumie dalej pewien nie jestem. To tak tytułem wstępu.
Tak bez niczego Cię krytykuje? Nie było jakiegoś przełomowego wydarzenia typu kłótnia między Wami lub coś ten deseń? Może kogoś poznała? Co jest z tą żoną Twojego brata? Od zawsze ona dział na nią jak płachta na byka? Czy również od jakiegoś czasu?
Zamieściłeś kilka informacji, z których nic nie wynika. Faktycznie ta jego żona daje tak ciała? Jakie Ty masz podejście do swojej bratowej ?
Tak niby coś napisałeś, a chu.j.a wiadomo o co tu chodzi. Może ktoś inny bardziej Cię zrozumiał.

sezos
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: pomorze

Dołączył: 2017-11-18
Punkty pomocy: 15

Tak jak koledzy wyżej- napisz więcej informacji o bratowej itd. O sytuacjach i o tym dlaczego ona jej nie lubi.

A tak z innej beczki to ja w moim związku miałem tak ( czego nie życzę Ci), że moi rodzice czy rodzina traktowali lepiej niż mnie moja kobitę. Złego słowa nigdy nie powiedzieli jej. A ona stopniowo zaczęła omijać jakieś rodzinne obiady ( od czasu do czasu wiecie ocb) urodziny, imprezy rodzinne itd. Tłumacząc zawsze, że jest chora czy zmęczona ale na spotkania ze swoimi znajomymi te siły nagle miała. Reasumując odsuwała się ode mnie a koniec końców okazała się, że miała innego chłopa i prowadziła kilka miesięcy podwójne życie Wink / Nie życzę Ci tego stary. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa a może to pierdół i się dogadacie Smile

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 209

No z własnego doświadczenia powiem, że jak kobieta zaczyna sobie pozwalać na uwagi na temat Twojej rodziny, negatywne komentarze w Twoim kierunku, generalnie narzekanie to może oznaczać , że przestaje czuć do Ciebie to co wcześniej i gdzieś w głowie kiełkuje jej myśl, że ten związek to nie to czego ona oczekuje. Wtedy takie wypowiedzi służą jej jako upewnianie siebie , że rzeczywiście nie jesteś tym właściwym. Jeżeli Ci na niej zależy powinieneś pomyśleć o podniesieniu swojej wartości w jej oczach, najlepiej jeżeli po prostu ją olejesz trochę i zaczniesz robić coś dla siebie - np zacząć chodzić na siłownię, kupisz sobie nowe ciuchy itd.

Do tego każdy negatywny komentarz na temat Twojej rodziny ja bym po prostu ostro ucinał, mówiąc, że sobie tego nie życzę, np wspominając, że Ty tego nie robisz w stosunku do jej rodziny więc niech ona też swoje przemyślenia na temat Twojej rodziny zachowa dla siebie.

Generalnie musi poczuć dwie rzeczy: że jesteś silny i nie pozwalasz sobie na takie traktowanie, oraz że nie jesteś jej dany na zawsze i jeżeli będzie się tak zachowała to po prostu ją zostawisz. Oczywiście nie masz jej tego bezpośrednio mówić, ale masz sprawić tak, żeby to poczuła.