Cześć, piszę z jedną dziewczyną i jest wszystko fajnie pięknie, ja ją bajeruję, ona coś mówi o mnie na co ja się pytam „Obserwujesz mnie?” Ona na to „tak zawsze” „yyy ja?” „Nie...” Ogółem fajna atmosfera, ja ją dalej bajeruje. Jakieś komplementy itp... Ona żartowała sobie że screeny do koleżanek nasze wysyła, potem powiedziała że żartuję, i mógłbym jek bardziej ufać... Jest już dobrze a ona mi na końcu konwersacji wyjeżdza że „ma dzień do ironizowania” „gada dzisiaj głupoty bardziej niż zwykle” „żebyś nie brał do siebie wszystkiego co powiem bo miałam wrażenie że głupoty piszę” ja do niej „co na przykład?” Ona na to „no to ze screenami” dopytuję dalej „no to że się patrzę”
No kurw... Jak ja to zobaczyłem to zdenerwowałem się, tu ze mną flirtuje itp a za chwilę żebym nie brał tego do siebie.
Napisałem jej że mnie wkurwia i powiedziałem że już mi się rozmawiać odechciało...
Takie sprzeczne sygnały wysyła że masakra, w realu też...
Nie wiem może to jakiś shit test, a może kosza dostałem... Wyjaśni ktoś?
Może nie chciała się z uczuciami zdradzić? Nie wiem, niby wysyła sygnały a tu taki zonk...
Jak ironizuje, to też ironizuj. Na żart odpowiadaj żartem. A jak nie masz ochoty na żarty, to powiedz, że Cię drażni i tyle. Ale z doświadczenie powiem, że lepiej zareagować w stylu: "a może pogadajmy trochę na poważnie" - bo kończysz jej ironizowanie, a jak idziesz w stronę: "Wkurwiasz mnie tym" - to ona zaraz może sobie postawić "ooo, gość nie ma poczucia humoru".
Co do tego wkurwiasz mnie tym uważaj, bo kiedyś tak zareagowałem. A panna potem to rozgrywała w stylu: "nie wysyłam ci śmiesznych filmów, bo boję się, że się wkurwisz". Ogólnie nie jestem fanem rozwiązań w stylu: wkurwiasz mnie, zjebałaś - bo to gra na emocjach, nie pokazuje lasce , co źle robi i opiera się na przemocowym wiązaniu. Moim zdaniem lepiej powiedzieć, nie mam nastroju na żarty i wtedy jest jej głupio, bo się nie dopasowała, choć wiem, że niektórzy preferują ten drugi styl.
Zastanawiam się ile Ty chłopaku lat masz. Zachowujesz się jak zakompleksiony gimnazjalista a nie jak facet.
Jeśli po takim tekście będzie nadal z Tobą pisać to ma chyba niską samoocenę.
Po pierwsze: Zbyt logicznie chcesz postrzegać jej zachowania, któe zależą od jej stanu emocjonalnego w danej chwili
Po drugie: Skoro jest flirt to flirtuj dalej i rób dalej swoje zamiast przejmować się jej jakimś jednym zdaniem. Trzeba było ciągnąć dalej a nie dopytywać czy flirtowałą bo to wygląda na próbe upewnienia się z Twojej strony czy Twoja Pani rzuciła Ci faktycznie jakiś ochłap zainteresowania, od którego uzależniasz swoje szczęście.
Po trzecie: No pisz w taki chamski sposób do niej dalej, mówiąc jej by Cię "nie wkurwiała" pokazujesz jaki jesteś męski i stanowczy, dosłownie maczo. W ten sposób z pewnością nadrobiłeś swoje kiepskie zachowania.
Co do rady powyżej: Co Ty wygadujesz...
Masz rację, mogłem nie dopytywać. Dzięki za radę, powiedz mi teraz jak ja mam się w stosunku do niej zachowywać? Napisać i przeprosić, czy może poczekać np. Chłodnik.
Jakby w realu się z nią spotykał to mialbys w dupie co pisze i poprzez wiadomosci tylko umawislbys się na spotkania..
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Dałeś się złapać na P&P. Może świadomie, może nieświadomie z jej strony.
Dzięki kolego za odpowiedź, wyjaśnisz mi co to p&p? Albo podlinkujesz bo szukam na google ale tylko jakieś treningi wyszukuje...
Pozdrawiam.
Dobra, poczytałem... czyli przyciąga a potem odpycha, ale co to ma na celu? Jak się po czymś takim zachować?
Edit
Może zastosuje taką technikę że przez kilka dni nie będę się odzywał a np. 24 grudnia zadzwonię?
ma na celu to, ze myslisz, zastanawiasz się, siedzi w Twojej głowie i zakłądasz temat na forum
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ma na celu to żebyś emocjonalnie nie wyrabiał tak jak teraz. Najpierw mindset potem kobiety, Ty chcesz ją przy sobie utrzymać? Jak przy dziecinnym pisaniu już nie wyrabiasz
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Na chuj sobie głowę zawracasz jakimiś tam pościkami z internetu? Przecież to żenada jakaś jest. Podejrzewam drogi kolego że założyłeś wątek o jakiejś lasce z neta której w życiu na oczy nie widziałeś i robisz z tego wydarzenie roku. Jak dla mnie takie wątki w ogóle powinny być banowane. Kiedyś była tu fajna zasada że musiałeś mieć punkty pomocy żeby założyć wątek, a jak nie przeczytałeś podstaw to nikt nie odpowiadał na takie posty inaczej jak objechaniem za lenistwo. Masz na górze zakładkę "Podstawy", a dopiero jak się z nimi zapoznasz zakładaj tematy, bo szkoda sobie dupy zawracać. Śmietnik na forum robisz.
Zamiast ratować ten konkretny przypadek po prpostu ratuj siebie przed kolejnymi sytuacjami tego typu po przez pracę nad sobą. Jeśli ona nadal z Tobą pisze to pisz z nią dalej. Jak kontakt jest zawieszony to go zainicjuj, jak nie odpowie to przeproś za swoje zachowanie. Nie wiem jakie relacje was łączą i jak wygląda ta znajomość. W jej oczach jesteś raczej prostakiem i chamem w tej chwili i tego na moje oko nie odwrócisz bo są lepsi na Twoje miejsce.
Jak Ci nie odpowie to olej to, a nie wiercisz żeby precyzowała Ci odpowiedzi.