Witam
Początkujący w uwodzeniu i na forum wiec proszę o wyrozumiałość.
Sytuacja ma się tak:
Poznałem na weselu dziewczynę (kuzynka najlepszego kumpla) młodsza ode mnie jakies 6 lat (ja 27 ona 21). Na początku było widac mnostwo zainteresowania z jej strony zaproszenia na spotkania na przytulanie w aucie na sex (przyznala ze jest dziewica) jednak do seksu nie doszlo jedynie pieszczoty miejsc intymnych. Po miesiacy intensywnego pisania na fb oraz licznych spotkan zostałem u niej kilka razy na noc (pieszczoty) pozniej jednak jedynie delikatne przytulanie przez sen. Na tymze weselu byla ze swoim bylym i pozniej przypadkiem spotkałem ich na kawce w MC. Przyznam ze sie w niej troche zakochalem czest mysle o niej i bywam zazdrosny o to ze moze sie z nim spotykac. Rozmawialem z nia o tym i twierdzi ze potrzebuje czasu zeby zapomniec o bylym ale jest mna zainteresowana tylko wszystko powoli. Ja jednak czuje spadek zainteresowania z jej strony. Zrobilem ostatnio mały chłodnik (2-3 dni) i dzis sie odezwala czemu ja sie nie odzywam nie odpisalem ale po kilku godz odwiedzilem ja w pracy i wydawała sie być bardziej zainteresowana uśmiechała puszczała oczka a ja postanowilem ja troche olewac byc troche takim łobuzem. Efekty widzę pozytywne tylko teraz pytanie czy dalej cisnąć chłodne dni czy moze czesciej sie widywac z nia?
Pozdrawiam
Kuj żelazo póki gorące?
Pocałunki były, seks PRAWIE był, pieszczoty były, nie ma opcji na friendzone
zauroczyłeś się w niej tylko...nie zakochałeś.
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
tak to pewnie tylko zauroczenie
"troche się zakochałem" -to tak jakby trochę się wysrać.. tak do połowy.. niby już idzie , ale jeszcze wisi
co robić? działać!
o ile znowu nie sypia z byłym.. wiesz , jak ktoś " chce zapomnieć o byłym" to raczej nie idzie z nim na wesele, do maca.. chyba,że serio w ramie czysto koleżeńskiej, w co osobiście nie wierze.. ale to tylko moje zdanie - mam tu na myśli, sytuacje w której ta dziewczyna mogła stracić zainteresowanie, co nie zmienia ,że jej "były" może nadal próbować coś ugrać.. a wtedy sytuacja robi się niebezpieczna.
ale nie musisz się nad tym rozwodzić, żyj swoim życiem , a z nią się spotykaj tylko intensywniej ;D
hehe Twoje porównanie - mistrzostwo
btw to nie poszla z nim na kolejne wesele odmowila mu po prostu mimo ze wczesniej byli wstepnie ustawieni. Ciezko sie z nia spotkac albo umowic bo pracuje na 2 etaty. Jeden w galerii a drugi w barze wiec czasem jedyny czas jaki moge z nią spedzic to czas gdy jest w pracy. Ewentualnie gdy konczy w nocy prace w barze moge ja spróbować odprowadzić i zobaczyć co wyniknie. Ale ciezko tez doprowadzic do intymnych sytuacji bo mieszka ze wspołlokatorka. Ogolnie ciezko o czas u niej od miesiaca
No, obrotna panna Ci się trafiła.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
w tym kraju ciezko inaczej
A co myslicie o takiej akcji zeby osiadczyć jej ze jest naprawde fajna itd ale powninnismy zostac przyjaciółmi. Uwazacie ze to wpłynie na jej emocje i zacznie czesciej myslec o mnie czy moze bedzie to strzał w kolano ? Porada zaczerpnieta od jednego z trenerów uwodzenia. Probowaliście kiedys takiego zagrania ?
Spróbuj
Jak jej powiesz, że chcesz żeby była Twoją przyjaciółką to jej wiedziesz na ego, ona - co pewne- będzie chciała Ci udowodnić że jest atrakcyjna. Może zadziała w Twoją stronę, może pójdzie do innych chłoptasi.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
widzialem się z nią w pracy w czwartek. Od tamtej pory (3 dni) zero fb zero sms ogolnie zero kontaktu. Atakować czy odpuscic ?
po kilku dniach (tzn po weekendzie) odezwała sie
chyba ja troche przycisneło bo jej kolezanka tez sie odezwała w sprawie jakiejs tam głupoty wiec chyba cos tam plotkowały na moj temat. Pisać dzwonić czy moze delikatnie ja olewac ? A może frontalny atak ? Co doradzicie ?