Witam. Chciałby się was poradzić w pewnej sprawie. Poznałem dziewczynę która sama się do mnie ''kleiła'' gdy sie z nią spotkałem pocałowaliśmy się i w ogóle było ok. Ponieważ mieszka ona ode mnie jakieś 40 km to nie mozemy sie widywać zbyt często jak już to w weekendy.Po naszym ostatnim spotkaniu nie odzywała się do mnie i dzisiaj napisałem do niej pierwszy że może przyjade w weekend a ona stwierdziła że jest chora i raczej nie wyjdzie z domu i zeszła szybko z gg, pisała zupełnie inaczej jakby miała mnie w d***e.Czy to są jakieś jej gierki? Może ma mnie już gdzieś, albo coś popsułem podczas spotkania, sam nie wiem. Poradźcie, serio mi na niej zależy.
Sadze ze to jest za duza odleglosc na zwiazek i ona moze juz kogos miec.Daj se z nia spokuj .
Zbieram "+"
Nie pisz!! poczekaj aż ona to zrobi. I zobacz ile koło ciebie jest innych fajnych dziewczyn.
Myślę że Ci robi takiego preludium do P&P słuchaj zachowaj spokój nie panikuj, nie daj po sobie poznać zaniepokojenia, poczekaj na rozwój sytuacji skoro dzwoniłeś, poczekaj teraz parę dni na ruch z jej strony.

Myślę że Ci robi takiego preludium do P&P słuchaj zachowaj spokój nie panikuj, nie daj po sobie poznać zaniepokojenia, poczekaj na rozwój sytuacji skoro dzwoniłeś, poczekaj teraz parę dni na ruch z jej strony.

Po co szukac wszedzie gierek?
Po co, pytam sie?
Moze serio jest chora?
A teraz zarzuce ci lekiem, na "inne pisanie".
Zadzwon, to sie wszystkiego dowiesz.
Po co komplikowac sobie zycie?
Poczekaj aż ona napisze pierwsza, bądz troszkę zajęty /w sensie praca lub coś/..
Wiesz jest taka zasada, gdy dobrze ją zrozumiesz to będzie okey, ale nie przesadzaj z interpetowaniem tej zasady
"miej wyjebane a będzie Ci dane".
Daj jej troszkę czasu by zatęskniła za Tobą...
Gdy mamy wszystko czego chcemy nie doceniamy tego, dopiero wtedy doceni gdy zatęskni, gdy będzie jej brakowało Ciebie...
Ty mi lepiej powiedz kto Ci 2 punkty dał , żebyś mógł temat założyć ? To jakaś gierka ... ?
` One zawsze wracają `
Bardzo ci na niej zależy tylko dlatego ,że raz się spotkaliście i całowaliście się ? Kurwa zwolnij trochę . Ja na twoim miejscu pomyślałbym ,że laska za słabego komforta u mnie zbudowała i bym czekał na jej dalszy ruch.
cześć!
Może ma Cię gdzieś, może ma wyjebane na tą znajomość, może zdechł jej chomik, a może rzeczywiście jest chora i nie ma ochoty widywać nikogo, oprócz najbliższych. Teraz ja, Ty i inni użytkownicy mogą gdybać, gdybać, gdybać i kiedyś to, co mówiliśmy, może okazać się prawdą.
Proponuje, abyś przewartościował sobie pewne sprawy związane z tą relacją, ponieważ biją po oczach pewne czynniki, które mocno wpłyną na wasz dalszy kontakt, a tak naprawdę są widoczne już teraz.
Mianowicie odległość - bariera, która nie jednego mężnego faceta pokonała. Niepewność co dzieje się z Twoją partnerką jest wkurwiająca dla wielu gości, dla Ciebie również, ponieważ już teraz motasz się z myślami pt. "co zrobiłem źle?". Ciche dni, brak odpowiedzi na sms-y, nie odbieranie telefonów tylko będą potęgować Twój negatywny stan, który później niestety może zamienić się we frustrację.
Kolejnym czynnikiem jest to, że jak to napisałeś "serio mi na niej zależy"... Stary, już teraz? Po 1-2 spotkaniach? Z pewnością zainwestowałeś w tą relację w chuj czasu, energii i być może pieniędzy. Podejrzewam też, że masz fajny obraz tej kobiety w swojej głowie, widzisz ją w takich superlatywach, że wydaje się być tą jedyną, z którą w przyszłości założysz rodzinę - idealizacja. Oczekiwania zapewne też się pojawiły. Jak idealizacja i oczekiwania to zapewne uczucia, już ją kochasz, czy może przechodzisz szczeniackie zauroczenie?
Trochę słabo również, że to Ty myślisz za kobietę, tak jakby ona nie mogła robić tego samodzielnie. Nie wiesz czy ma Cię w dupie, czy może jest zupełnie odwrotnie. Wystrzegaj się zbędnego analizowania spotkań i tego co ona sobie o Tobie pomyśli bo wierz mi jednego dnia może mieć Cię za gnojka (kobiety lubią to określenie
), a drugiego możesz być świetnym gościem, z którym będzie ona kontynuowała relację.
Jesteś facetem, który lubi robić sobie wielkie kuku, które naprawdę zaboli w momencie całkowitego odrzucenia ze strony tejże kobiety, to przykre.
Co do samego spotkania, pocałunek to pokazanie intencji, czyli przedstawiasz to, na czym Ci zależy w tej relacji - to +. Ta kobieta najwidoczniej coś źle odebrała, może spodziewała się czegoś innego, ale to okaże się dopiero na następnym spotkaniu (o ile takie będzie). Teraz nie ma szczerze mówiąc gdybać czy ma Cię w dupie czy jest Tobą zainteresowana, jest chora to ją usprawiedliwia. Zobaczysz jak będzie się zachowywać za tydzień, dwa, gdy choroba minie. Jeżeli będzie oschła to proponuje pierdolić taką relację, w której laska najwidoczniej nie wie czego chce i zająć się jawnym poznawaniem innych kobiet.
Ogranicz na 2-3 kontakt przez gg/telefon bo tym możesz więcej zjebać niż zyskać (no chyba, że ogarniasz temat gadki przez kable). Odczekaj pare dni, niech wyzdrowieje, zadzwoń, porozmawiaj chwilę, spytaj o stan zdrowia i ewentualnie umów się na spotkanie, na którym naprawdę zobaczysz jak sprawy stoją i czy jest sens inwestować dalej w tą relację.
Życzę powodzenia!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
'za słabego komforta':D podoba mi się i rzeczywiście ważna rzecz
No to haber trafiłeś w mój czuły punkt..
Miałem taką znajomość, identycznie się rozwijała jak Twoja. Z mojego doświadczenia - związek na taką odległość jest niemożliwy. Chyba ze jest to dziewczyna z typu tych bardzo grzecznych. A dla czego niemożliwy ? Bo nigdy nie możesz wiedzieć, co ona robi, jak spędza czas, z kim kręci- nic, totalnie nic, a to powoduje niepotrzebne myśli i brak zaufania. To jest niszczące a ja odczuwam tego skutki po pół roku od zakończenia tej znajomości. To jest dobre rozwiązanie jeżeli znajomość opiera się tylko i wyłącznie na kontaktach seksualnych. Jeżeli chcesz czegoś więcej, cięzka sprawa. Wyłącz emocje, zachowaj spokój, chociaż sam nie wiem czy to coś da. Tak jak chłopaki napisali trudno powiedzieć co jej chodzi po głowie teraz. I tak zrobisz jak uważasz, ja moge powiedzieć tylko tyle ze gdybym miał jeszcze raz wchodzić w taką znajomość to oczekiwałbym tylko seksu. A w ogole jak się poznaliście? Na imprezie?
"New is always better" - Barney Stinson
No dobra miałem podobną sytuację.
Drugie spotkanie, przelizałem podczas powrotu ze spaceru sama mnie za ręke złapała (2 spotkanie oO).
Wracam do domu mijają 3h dostaje od niej wiadomość że to wszystko dzieje się dla niej za szybko. Ta sytuacja mnie zagięła.
Wspominała na 1-szym spotkaniu że nigdy nie miała faceta.
Może miała zły dzień?Albo to sam schrzaniłeś skoro pierwszy do niej piszesz,odzywasz i jeszcze piszesz z nią na gg...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Być może ale zastanawiam się nad jednym czy czasem jej przyjaciółka nie ostudziła jej zapału? Mogła zazdrościć jej że kogoś sobie znalazła, bo sama wygląda jak 3.5/10
Boże faceci ale z was ..... nie dokończe tego zdania
Wyluzuj haber, każdy ma prawo mieć zły dzień a kobietom to już szczególnie się czesto zdarzą. Zadzwoń do niej za parę dni i spytaj się co u niej słychać jak się czuje itd, ale daj jej czas aby wrócił dobry humor
przypominam Panowie LEPIEJ DZWONIĆ NIŻ PISAĆ KOBIETY BARDZIEJ TO DOCENIAJĄ
Potzebuje fabeta blisko siebie umiera z tensknoty!! Pakuj manatki:)
Albo faktycznie chora, albo ma wyjebane, albo jej się znudziłeś
może spróbuj za jakiś czas się umówić, zabierz ją np. na jakąś spinaczkę czy kręgle, ale wcześniej o tym nie mów,