Witam wszystkich serdecznie . Jest to mój 1 wpis , jednakże dla mnie szalenie ważny . Nie dawno poznałem pewną miłą , młodszą ode mnie dziewczynę poprzez moją dobrą znajomą . Wyglądało to tak że byłem umówiony z moją znajomą do restauracji , i kiedy dzwoniłem do niej parę godzin przed wyjściem z domu ( w celu upewnienia się co do realizacji wypadu ) zapytała mnie czy nie może z nami iść jej przyjaciółka , bo coś tam ...( jakieś argumenty , na które nie zwracałem uwagi ) . Oczywiście zgodziłem się , bo myślę sobie "przecież nie będzie nam przeszkadzać , a może będzie nawet ciekawiej " . Kiedy już spotkaliśmy się we 3 na mieście widziałem że choć jestem starszy ( ja i koleżanka mamy po 22 lata , a Pani X o której tutaj jest mowa ma 19 ) , rozmowa się klei , baa jest zabawnie , jakbyśmy się znali od lat . Wieczór minął szybko , wracałem do domu zadowolony . Na następny dzień moja znajoma mówiła mi , że X twierdziła , że było super i wgl śmiesznie , i wszystko to wyglądało jakbym ja miał pisać na FB do X , w celu dalszego rozwoju znajomości . Może źle zrobiłem , ale pod lekkim naciskiem i nie ukrywam też nudą , wysłałem zaproszenie X na Fb , zaakceptowała . Za 3 dni do niej napisałem około 5 wiadomości stosując się do rad
. Zakończyłem krótką konwersacje mówiąc , że idę na trening . Spotkałem się z nią w weekend- już sam na sam. Oczywiście wprowadziłem dotyk i było wszystko fajnie, do czasu kiedy moja znajoma ( ta przez którą poznałem X) , powiedziała mi że X mówi jej o wszystkim o czym piszemy , rozmawiamy i wgl . Kiedy pokazałem moje niezadowolenie koleżance , i powiedziałem że to jest lekko nie poważne , ona ze zdziwieniem odparła coś w stylu " Ale (X) to moja przyjaciółka , ja wiem o niej wszystko , ona o mnie też " . Piszę to na forum dlatego , że Wydaje mi się , i nie tylko mi, że przejście z panną X w związek to jest kwestia czasu , bo nie ukrywa
, że bardzo się jej podobam . Z tego , co udało mi sie zauważyć jest to SERIO bardzo poukładana dziewczyna z planami na przyszłość , należąca raczej do tej grupy spokojnej ( w sumie czego szukam ). Ale nie wiem czy jest sens dalej się angażować i robić krok dalej , skoro o każdym ruchu i zdarzeniu będzie wiedziała przyjaciółka X czyli moja znajoma . Dla mnie to chore , lecz proszę Was o obiektywną ocenę .
Na koniec dodam , że poruszyłem ten temat z X , lecz ona się speszyła ( należy do nieśmiałych dziewczyn ) , no i odpowiedziała coś w stylu , że przeprasza itp ...
Chcesz zjeść ciasto i mieć ciastko, niestety masz tylko jedno.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
człowieku, to chyba normalne że przyjaciółki dzielą się ze sobą wszystkim, aż taki jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie? chyba dziewczyna jest na tyle inteligentna że jeżeli zwierzysz jej się z czegoś ewidentnie bardzo prywatnego to zachowa dyskrecje. obiektywnie to się zachowałeś jak buc.
to są laski gościu- to ich natura one mówią sobie wszystko, niedługo będziesz pisał tematy czy nie zostawić jej z powodu, że ma okres co miesiąc...
Czyli Panowie sugerujecie , żeby trochę stonować ? I dać temu wszystkiemu czas , obserwując jak to będzie naturalnie przebiegać ?;D
sugeruje to zaakceptować, nie ma szans żeby dziewczyna w wieku 19 lat olała swoją przyjaciółkę przez widzimisie faceta z którym kręci. przestań się tym przejmować, to nic złego że zwierza się swojej przyjaciółce.
Staaaaaary każda laska opowiada swojej przyjaciółce o wszystkim.
Rozmowa mężczyzn:
-i jak tam, poruchałeś?
-a no tak
-super, podaj piwo i załącz fife
Rozmowa kobiet:
-i jak tam, był stosunek?
-oj był... on był tak delikatny, najpierw całował mnie po szyi, potem pieścił moje sutki, ssał mój język, a potem...(i tak dalej)
Kurwa to jest fakt, laski wszystko sobie opowiadają ze szczegółami, nie przejmuj się tym to normalne i nie obejdziesz tego.
Panowie, naprawdę myślicie, że kobiety w ten sposób rozmawiają między sobą o seksie? Przecież to brzmi jak jakiś wstęp do opowiadania erotycznego, a nie rozmowa
I to nie prawda, że mówimy sobie o wszystkim. To zależy od charakteru, nie jesteśmy aż takie schematyczne całym gatunkiem. Sama bym się denerwowała, jakby ktoś pokazywał nasze prywatne rozmowy osobom trzecim. Oczywiście w granicach rozsądku, nikt nie mówi, że wszystko ma być utajnione, ale paplanie o wszystkim z przyjaciółką wcale nie jest naturalnym przymiotem kobiety. Trzeba umieć dbać o swoją prywatność.
Ciesz się, że opowiada tylko "przyjaciółce" a nie wszystkim koleżankom z klasy...