Siema
Mam taki problem, jest najladniejsza dziewczyna na parkiecie, tańczy z koleżankami, jakie macie sposoby na otwarcie takiego zestawu ? Dodam ze cały czas podbijają najebani i coś świrują, spławia jednego za drugim, z reszta trzeźwych tez. Czy jest sens w ogóle starować w takim miejscu ? Czy taka dziewczyna ma zbyt dużo adoratorów i dla zasady zbywa każdego ?
Przede wszystkim nie podbijasz bezpośrednio do niej tylko do grupy.
Ją na początku olewasz.
Rozmawiasz z jej koleżankami i sprawiasz, że zaczynają Cię lubić. W międzyczasie wciskasz negi upatrzonemu celowi. Jak już grupa się z tobą oswoi to wtedy jeżeli twój cel ucichł możesz zwrócić na nią uwagę i powiedzieć koleżankom, że trochę ją zaniedbaliście i jeżeli one nie mają nic przeciwko to teraz to nadrobisz. (Możesz ją wziąć na parkiet albo z nią gadać)
Jak dasz po sobie poznać nadmierne zainteresowanie to Ciebie też spławi.
"Czy jest sens w ogóle starować w takim miejscu ? Czy taka dziewczyna ma zbyt dużo adoratorów i dla zasady zbywa każdego ?"
Jak myślisz? Po co ona tam przychodzi?
Atrakcyjne dziewczyny też chcą facetów tylko niekoniecznie takich którzy się ślinią na jej widok.
Moja EX mi nie raz wspominała, że z facetami jest tragedia bo boją się podbić albo jej wchodzą w dupę nawet bez wazeliny i to zniechęca.
Podbijaj do najbrzydszej, będzie Ci łatwiej. Musisz pozyskać akceptacje grupy to wtedy będziesz miał łatwe dojście do celu
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.