Siemka,
w poradnikach Gracjana było napisane, że pocałunek ma być nagrodą dla kobiety, że musi sobie na niego zasłużyć. Dobra, a co jeśli ona sama próbuje mnie całować ? Dosłownie co chwilę próbuje obdarzyć mnie buziakiem/całusem. To akcja z byłą, a wiec może chce w taki sposób przeprosić, ale to ja jestem dla Niej nagrodą a nie ona 
Co zrobić w takiej sytuacji ? :>
"Miauczek, w lewo! W prawo, Miauczek! Spierdaaaaalaaaj!!!" - że zacytuję klasykę filmu.
A na serio... next!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Na serio to ja napisałem ten temat aby się dowiedzieć. Wiem że nie powinno się wracać do byłych, ale po prostu jakby była taka sytuacja
"Nie chwal chuja przed wytryskiem"
"Na serio to ja napisałem ten temat aby się dowiedzieć" Każdy chyba zakłada po to temat by dostać odpowiedź na pytanie.
"wracać do byłych, ale po prostu jakby była taka sytuacja" To się nazywa wymówka ;D
Co do tematu.. Staraj się nie całować z nią za byle co, ale też nie bierz zbyt rad do serca bo nie można ciągle całowaśc się za coś..
Np, Siedzicie w parku dziewczyna chce Cie pocałować, mówisz do niej dostaniesz buziaka za (..) wybierasz sobie coś ona to robi wtedy dostaje buziaka.
Ale też nie rób tak zbyt często..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Tacy goście jak Ty mnie irytują, piszesz bloga, że rozstałeś się z dupą, potem o jakimś kolejnym kroczku w stronę PUA. Teraz pytasz o byłą i jakieś buziaki, ale swoją drogą po co to wszystko? Swoją drogą to po chuj Ty się z nią wgl spotykasz?
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Było tak, że się pokłóciliśmy. Nie odzywałem się wgl. Ona mi pisze Dobranoc, ja nic nie odpisuję. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie. Zastanawiałem sie czy odebrać. Skończyło się na tym że odebrałem. TO nie była normalna rozmowa, ona za wszelką cenę chciała porozmawiać, a ja ją olewałem. Powiedziałem, że musżę kończyć. Po skończonej rozmowie dostałem sms. Dopiero po 2 m-cach zrozumiała błędy i powiedziała, że jest w stanie przystać na moje wymagania, a uwierz, mam ich trochę. Napisałem " Chcesz to ejstem w domu, możesz przyjść" najpierw pytała czy możemy spotkać się gdzieś indziej, ale powiedziałem że nie wychodzę z domu. Przyszła do mnie, widziałem, że jej zależy.
Szczerze Ci powiem, że nie wiem już co wybrać - PUA czy ją. A co jeśli jako PUA nie bedzie mi wychodzić ? W jakiejś części nadal kocham tamtą.
Wracając do pytania, a co, nie może być takiej sytuacji z zwykłą dziewczyną ?
"Nie chwal chuja przed wytryskiem"
Się naczytał o byciu nie frajerem i byciu nagrodą.
Temat do kosza
W początkowej fazie uwodzenia, warto pamiętać o tym, żeby za dobre zachowanie zagradzać a za złe karać, ustawiając sobie pod siebie kobietę. Jednak gdy już jesteście ze sobą i dalej się sztywno trzymasz tej zasady to coś jest nie tak. Według mnie wszystkie działania sterują emocję, gdy czujesz że jest fajnie to pocałuj ją a nie sobie myślisz " ale się z nią świetnie czuje, pocałowałbym ją ale najpierw musi mi zrobić obiad" = chora relacja
Life is a game
kurde laska chce się z Tobą lizać to ją wylisz i po temacie... ważne że masz przyjemność.
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
'wylisz' ,lol. Podstawówkę to ukończyłeś już ?
tak na naciąganych dopuszczających jak widzisz;p
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
"Szczerze Ci powiem, że nie wiem już co wybrać - PUA czy ją."
Co za dylemat. Kup sobie koszulkę pua i będziesz puasem, a zarazem będziesz miał panienke.