Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagły problem z dziewczyną.

21 posts / 0 new
Ostatni
maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3
Nagły problem z dziewczyną.

Witam.

Jestem ze swoją dziewczyną już ponad 3 lata, do tej pory układało nam się bardzo dobrze. Na początku związku czułem się silny i że to ja dyktuję warunki. Z czasem to się wyrównało, zapominałem o byciu twardym. Kilka dni temu oświadczyłem jej, że pójdziemy razem do restauracji. Po przemyśleniu tego na kolejny dzień wycofałem się z tego i zaproponowałem jej coś tańszego - kawiarnia/pizza. W tym momencie zmieniła się całkowicie, nie chciała już niczego, ani kawiarni, ani wyjść na nasze wspólnie zaplanowane wcześniej ze znajomymi spotkanie. Stała się chłodna i oschła. Dopiero wieczorem uległo to nieznacznej poprawie, w łóżku było ok, lecz wyznała mi, że zastanawia się nad tym czy mnie kocha, czy to już tylko przywiązanie. Przyznaję, że mnie to poruszyło i sam stałem się trochę chłodny wobec jej, co nie trwało za długo, bo nie potrafiłem być za długo obojętny.

Kolejnego dnia już z chęcią poszła ze mną do kawiarni na kawę i myślałem, że problem został zażegnany. Jednak nic bardziej mylnego - pojechała do siebie do domu i wtedy stała się jazda, zaczęła mi pisać, że żałuję na nią pieniędzy, bo zrezygnowałem z restauracji. Jednak to nieprawda, ponieważ nigdy nie żałowałem na nią pieniędzy.
W smsach po miłym początku dnia w kawiarni bez powodu (wg mnie) stała się bardzo oschła i chłodna. A i zapomniałbym, ja mam 22 lata, a ona 19.

Proszę o dobre rady.
Pozdrawiam.

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Za dużo dajesz od siebie, laska zaczęła to wykorzystywać, a do tego ma pretensję, jeśli dajesz za mało... Niemiło. Strzelam, że Ty zapraszasz ją zawsze na kawę/do restauracji i płacisz. Zmień to. Związek to dwustronny "pakt".

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

Problem w tym, ze ona nie jest "kasiasta", a nigdzie chodzic tez chyba nie bedziemy.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Masz utrzymankę, nie dziewczynę.
Zaprosisz do wypasionej restauracji - będzie Cię kochać.
Do budki z hot-dogami - stwierdzi, że chyba się wypaliła...
Bez sensu panna.

To, że ona nie kasiasta - bywa, ale gdyby była OK, zaprosiłaby Cię na coś, co sama przygotowała. Upiekłaby ciasto, albo zrobiła pizzę itd...
A tak, trochę niefajnie.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

czyli jej/Wasz pierwszy związek, taki poważniejszy? - motylki poszły się jebać, znaczy, uleciały, panienka zaczyna szukać dziury w całym - jeszcze trochę i więcej jazd będzie... do końca wiadomego... i sakramentalnego pytania - warum???

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

Tak, moj i jej pierwszy powazny zwiazek. Zastanawiam sie czy nie sprawic, aby troche za mna zatesknila. Przypomnialo mi sie, ze owego feralnego dnia powiedziala, ze za malo o nia dbam, co mnie zaskoczylo, bo nic jej wg mnie daje jej ile moge, i nie mowie tylko o pieniadzach.

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

Pojebana, chce wymusić w tobie żebyś się bardziej angażował, bo jak zmieniłeś restaurację to jej się lampka zapaliła: nie mam go w garści, nie da mi wszystkiego, nie jestem już jego księżniczką.
Ja bym jej powiedział, że jaja sobie chyba ze mnie robi i niech się za robotę weźmie, bo ja też chcę być zapraszany do restauracji.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Kolego - tu nie chodzi o to czy dajesz dużo czy mało - zwyczajnie, wszystko ma swój cholerny początek i pieprzony koniec - te gierki w "zatęsknij", to może na chwilę pomogą - ale na chwilę... zauważ że zaczęło się od knajpy, teraz jest że w ogóle o nią nie dbasz/dbałeś... standard, za chwilę będzie, że za rzadko skarpety zmieniałeś lub zbyt często się goliłeś...

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

No cóż, nie będę ukrywał, że mi na niej zależy i kocham ją, ale nie zamierzam być już pieskiem.

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Spytaj panne czy wyznacznikiem jej "milosci" jest to ile pieniedzy na nia wydajesz. Jak dla mnie, ona juz sobie Ciebie ustawila...

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

Zdaję sobie sprawę z tego, że jestem ustawiony, teraz chcę to zmienić.

technicolor
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-05-01
Punkty pomocy: 47

Daj wszystko, zostaniesz z niczym.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Maxess, u mnie m.in było, że nigdzie nie byliśmy ostatnio, a chociażby parenaście dni wcześniej zabrałem ją na dzień dziecka na lot samolotem bo nigdy nie leciała( ach te promocje w ryanair)

Jako, że kobiety wbrew pozorom to proste istoty, oświadczam Ci, że to nie jest główny powód, a jak laska się zastanawia czy Cię kocha, to odwrót armii już zaplanowany. Dlatego bądź jak Kasparow, przewidź ruch, zabierz zabawki i następnym razem nie bądź chociażby taki dyktator
Na początku związku czułem się silny i że to ja dyktuję warunki.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

Już kiedyś w związku z inną czułem się wykorzystywany i szybko zabrałem swoje zabawki, tutaj nie wiem czy nie poczekać spokojnie na rozwój wypadków, na pewno nie będę jej o nic prosił itd. bo wiem, że nie na tym to polega.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Na co poczekać? Aż Cię kopnie w dupę?
Liczysz, że teraz się waha czy kocha a od 1 stycznia, będzie śmiertelnie zakochana?????

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

W piątek się z nią spotykam i mam zamiar poważnie porozmawiać. Po tym spotkaniu będę mądrzejszy.

o18n
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 89

Czekać spokojnie na rozwój wypadków? Czyli co, jak?
Ona nagle uświadomi sobie że jesteś super zajebistym, pewnym siebie facetem, którego ona pożąda? I tak sama z siebie nagle zacznie cię przepraszać bo ty postanowiłeś sięgnąć po najbardziej zajebistą broń- czekać na rozwój wypadków.
Tak jak pisali userzy przede mną- ona się nie zmieni, a jeśli tak to na chwile.Przyzwyczaiłeś ją do tego przez 3 lata. Gdy wkrótce znajdzie nowego faceta, ty będziesz ją błagał żeby wróciła. Taki obraz pewności siebie widać przez twoje wypowiedzi.

Heh Laughing out loud

maxess
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: daleko;)

Dołączył: 2011-08-22
Punkty pomocy: 3

Ręczę, że jak będzie miała kogoś nowego, to nie odezwę sę do niej ani słowem, z żadną byłą nie utrzymuję kontaktu.

hubal
Nieobecny
Wiek: 1991
Miejscowość: pl

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 212

W piątek się z nią spotykam i mam zamiar poważnie porozmawiać. Po tym spotkaniu będę mądrzejszy. "

Mądrzejszy to możesz być po obejrzeniu "1 z 10ciu", a nie po poważnej rozmowie z dziewczyną będąc pieskiem.

Obecnie jesteś na przegranej pozycji, w jej oczach, w naszych oczach, nawet w oczach Twojego kota, a jeśli mówią Ci coś 3 osoby, to znaczy, że coś w tym jest.

Ona ma 19 lat, poznałeś ją w wieku 16 - to z założenia nie może się udać.
Ale, jestem z natury cholernie romantyczny więc radzę jak kolega koledze.

Jeśli chcesz to uratować, to najpierw ratuj swoją Twarz. Zadnych poważnych rozmow- bo nie masz na to czasu, nie miej na nią czasu.

za tydzień odezwij się w temacie a powiemy co dalej.

Aleee..... jeśli się mylę, proszę samego gracjana o przyznanie minusowych punktów pomocy.

Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.

Stivven
Portret użytkownika Stivven
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-30
Punkty pomocy: 23

maxess, tu nie chodzi o to, że ona jest blacharą, albo ty skąpcem Smile

Widocznie się jej przejadłeś trochę. Jak zjesz za dużo snickersów to co robisz? A no rzygasz. Za dużo w nią inwestujesz bracie. Kto pierwszy proponuje spotkania? Kto pierwszy piszę na fejsie? Jeśli ty prowadzisz w tym zestawieniu to pora to zmienić. Nie bądź do końca zdobyty. Nigdy.

I wcale nie uważam, że jesteś na przegranej pozycji. Gdy dziewczyna się od ciebie oddala, to najlepszym sposobem aby znów zaczęła się zbliżać, jest.. oddalenie się od niej.

Paradoks, ale gwarant, że działa. Mocniej kochamy to, czego nie mamy. Tak działa ten świat Smile