Witam,
otóż poznałem pewną dziewczynę w internecie. Dużo pisaliśmy i rozmawialiśmy po nocach (500 km taka odległość nas dzieliła). Poleciałem na wakacje. Zaproponowała, że gdy będę wracał to mam do niej wpaść to pokaże mi jej strony, następnie ma zostać na noc (zaproponowałem, że wynajmę pokój, zgodziła się). Przeddzień przylotu do kraju napisała, że ma traumę z młodości związaną z hotelami bla bla bla. Zaproponowała abyśmy wypili u niej w domu ale na noc muszę wypieprzać (nie mieszka sama). Ogólnie było u niej zajebiście, tylko wkurwiony jestem, że straciłem czas na nocowanie, kiedy mogłem wracać już w nocy do siebie.
Dobra teraz pytanie: mianowicie czy zdarzyło wam się tak, że laska na chwilę przed spotkaniem, zmienia warunki podając jakąś historyjkę z młodości? I jak sobie w podobnych sytuacjach radzicie?
Pozdrawiam,
Jakub
Zapierdalasz do niej tyle km i jeszcze zmienia ustalone wcześniej sprawy?
Okej, pojechales, bylo spoko a jakby wyszło tak że ściągnęła by cie w jakas meline ojebali by cie do naga i nawpierdzielali jeszcze?
Czego od razu nie wspomniała o tej traumie?
Wiesz dlaczego?
Bo chciala zobaczyc na ile moze sobie pozwolic zebys za nia latal. Brawo! Udalo jej sie w stu procentach. Jeszcze miales wypierdalac z domu hahaha
Przeciez malo prawdopodobne ze cos z tego wyjdzie przez te kilometry i zamiast ja w hotelu wybzykac, pojechales z nia sie napić, w jej domu gdzie nie bylo do tego warunkow bo sama nie mieszka.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Warunki były, współlokatorki nie było przez parę godzin
. Mieszkały w jednym pokoju co było nie komfortowe dla jej koleżanki. Mieliśmy się spotkać rano ale stwierdziłem, że mam wyjebane i się nie odzywałem.
Nie specjalnie, lot z Hiszpanii miałem do jej miasta i stamtąd do siebie.
Wiem zachowałem się jak pizda. Dzięki.
Eldoka podsumował.
Na przyszłość, nigdy nie zgadzaj się na coś co Ci nie pasuje - czy to w podrywie, czy w życiu.
Z resztą co to kurwa za powód, dupy dawała za młodu po hotelach czy co... błazenada.
~Mówi się że Twoje hobby to kobiety, dziewczyny i panienki.
~I małolaty, nie zapominaj!