Witam serdecznie wszystkich!
Jakiś czas temu poznałem Kobietę przez pewien czat. Świetnie się rozmawiało. Tym razem postanowiłem, że będę inaczej prowadził rozmowę(Nie pisał o wszystkim co robię a tylko tego jakąś część). Pani A. stwierdziła, że chyba zawsze jestem taki tajemniczy i że pisała już z kilkoma przede mną, którzy byli spoko ale ja jestem zupełnie inny niż Oni. Z tego co się zorientowałem to jest bardzo nieśmiała i skarżyła się, że chciałaby być w końcu z Kimś na stałe(Jest w wieku 19-20 lat). Wymieniliśmy się numerami GG(Pisała, że poprzednicy męczyli ją o numer telefonu i spotkanie- więc stwierdziłem, że zachowam się inaczej niż reszta- po prostu zaczekam z tym 1/2 dni). Na drugi dzień nie odzywałem się- byłem mega zajęty od rana do wieczora. Napisałem następnego dnia coś w stylu " Cześć, co słychać?" odpisała, że wszystko w porządku pytając o mój weekend. I to była ostatnia Jej wiadomość. Hmmm...
Napisałem jeszcze dwie wiadomości i dałem sobie spokój. Jest Niedziela(3 dzień)- nadal cisza... Postanowiłem zapytać czy coś się nie stało (od tak przestać się odzywać chyba, że to jakiś test)..nadal cisza...
Hmmm... Wydawało mi się, że wszystko zrobiłem jak trzeba a jej niektóre stwierdzenia na mój temat były tego dowodem.. Chyba, że to tylko mi się tak wydawało...
A może to był Mirek i znudziło mu sie robienie w chuja biednych chłopczyków na czacie którzy zamartwiają się, że mirek(Magda) im nie odpisuje
Może tak
jej wiek ją dogonił (19-20 lat)... No i tyle w temacie.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kurde, a myślałem że "nagła cisza" to mega twist rodem z Podziemnego kręgu... Coś w stylu był kontakt z jej strony, zainteresowanie, emocje, a po drugim spotkaniu ona nie wykazuje żadnej inicjatywy.
Przyznaj się, że teraz sekundy są jak godziny a godziny niczym dni....
Nic takiego nie ma miejsca..Pracuje, studiuję, realizuję się w swojej pasji- nie mam za bardzo czasu na rozmyślanie.. Po prostu temat rzuciłem na forum- Napisze/nie napisze - Luz.
Napewno nie będę marnował czasu na Kogoś kto ma mnie gdzieś.
Czym więcej do niej będziesz pisał tym gorzej dla ciebie kolego.
Nie pokazuj swoich słabości, a będzie ci dane:).
Mam podobna sytuację tylko w rl z laską z klatki. Poznałem ją przypadkowo jak wyprowadzała psa na spacer:). Poszedłem do niej raz było spoko potem zaprosiłem ja na FB do znajomych. Potem po tygodniu postanowiłem zaprosić ją na spacer ona, że zajęta\blablabla\ więc mowie wyjebane pójdę za tydzień znów zajęta to powiedziałem "spoko cześć" odwrót na pięcie i zlałem ja totalnie po 4 dniach nagle przyjmuje zaproszenie na FB. Ale na razie nic z tym nie robię nich pomyśli trochę czy warto odmawiać czekam, aż sama napisze;p.
Wniosek miej wyjebane, a będzie ci dane;D
I jak efekty?