Witajcie!
No i jak to bywa znowu ląduje z tematem na forum.
Po pewnych klęskach z targetami jak to mną się raz jedna bawiła inna rzuciła doszedłem do pewnych wniosków i wydawało mi się, że się coś nauczyłem.
Zapoznałem się z PUA, wybywałem na DG itd.
Potem doszedłem do wniosku, że potrzeba być więcej naturalnym przesiewać PUA wiedzę, być bardziej sobą itd.
Pewnego razu... w klubie poznałem pewną pannę. Dziewczyna, która wogle nie księżniczkuje, nie wali ST, typ intelektualistki. Ładna nie zajebiście piękna, ładna.
Pierwsze spotkanie udane,
Drugie sama zaproponowała,
Trzecie również udane zakończone romantycznie KC.
Na czwarte zostałem zaproszony do klubu gdzie było pełno jej koleżanek, przedstawiła mnie siedzieliśmy razem pośród je przyjaciół przytuleni. Potem dopiero w łazience przyłapani na KC.
Alkohol lał się strumieniami, nawaliłem się. Po zakończeniu imprezy zrobiłem głupotę i walnąłem ręką w przystanek autobusowy (nie wiem czemu), widać było i sama to powiedziała, że jej się to nie podobało. Odrzekła też, że boi się, że ją puknę i zostawię, Mimo to przytulała mnie i całowała.
Na drugi dzień popisaliśmy troszkę (zaznaczam troszkę) i tylko na dobranoc.
Zaproponowałem jej kolejne spotkanie za dwa dni. Ona stwierdziła, że z chęcią ale da mi jeszcze znać jutro.
Po całym dniu ciszy napisała, że nie ma czasu na spotkanie i do końca tyg. tez nie znajdzie czasu. Powód = nauka.
PS. Jak nie mogła się spotkać podawała drugi termin.Tutaj tego nie było.
Odpisałem, że spoko.
I wiecie co? Nie mam pojęcia gdzie zjebałem 
Może byłem za bardzo nawalony? a może to ST?
hahahahhahahahahhahah

Zanim któryś mod wyjebie ten temat to Ci odpowiem
Nie wpadłeś może na pomysł, że serio się musi uczyć?
Showtime, motherfucker, it's on.
Po łikendzie złap ją na lasso
i znowu.,.. czemu tyle chlejecie?
A z przystankiem.... no kurwa taki z ciebie "masta" ze ja pierdole!!! Uwieeeelbiam takich typów...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
,żebym jeszcze pamiętał po co to zrobiłem
I co? To Cie kurwa tlumaczy?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Nic mnie kurwa nie tłumaczy
To było słabe racja więc pytam.
Idz teraz napraw przystanek. I od tego zacznij podryw tamtej panny.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Przystanek jest cały
bez przesady co ja kibol jakiś jestem czy co ;p
nie kibol tylko "Kołboj"... Chociaż mustanga masz? Albo mustangi...?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A może próba sił? Laska "intelektualistka" czyli co druga, Paulo Coehlo, Salvador Dali i laska w kiblu z przypakowanym typem. Nie ładuj się w iluzje! Być może pani chce spowodować, że to ona będzie aktorką a Ty marionetką? Taka próba sił, bo widzi, żeś haczyk połknął. One są 100x lepsze w wyłapywaniu naszych intencji niż nam się wydaje. I co? Będziesz teraz rozkminiał, a może tak? A może srak? Im więcej w to brniesz tym gorzej dla Ciebie. Jak dla mnie to wyjebane plus next target please...
Nie odwalaj całkiem tylko daj temu się rozwinąć albo zdechnąć, ale bez napinki
Pozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Uwierz mi, że to nie laska od pana Coehlo.
Już sam bardzo ścisły kierunek studiów o tym świadczy i nie tylko rzecz jasna
Za duży piedestał dla niej zbudowałeś, tylko jeszcze tego nie widzisz na moje oko... Jak nie wiesz o co chodzi, to znaczy, że to gierka. Chcesz tracić czas na jej gierki? No problem! Twój czas i jej gierki
Pozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Masz dużo racji i się z tym zgadzam ale zastanawia mnie fakt, że dziewczyna, która nie księżniczkuje i nie gra, nie wali ST nagle wyjebała taką fast gierke?
"Odrzekła też, że boi się, że ją puknę i zostawię, " - jak dla mnie to gierka a opis miał kilka zdań.
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Tak z tym, że ja nie jestem dresiarzem ani cwaniakiem żadnym... nie pamiętam czemu walnąłem w szybę od przystanka, nie zrobiłem tego celowo i mocno to napewno.
Fajne masz wspomnienia ale skoro wiem, że to było słabe to byś może coś doradził?
Snoffie doradzilby pewnie...
Spokoj...
Tak jak kazdy rozsadny czlowiek.
P.s kazdemu sie zdarza... Ja pierdole...
ha ha ha
PS. Ona też była pijana!!!! ;p może nie jak ja ale była
Stary.. nie trać czasu na rozkminianie dlaczego tak..
Wieśniacko się zachowałeś. Jak widuję kopiących albo walących pięściami w drzwi odjeżdżającego tramwaju, autobusa to zawsze myślę sobie "no co za idiota, niech sam sie jebnie w ten pusty łeb" - ale tutaj nikły procent zrozumienia dla tej frustracji można by znaleźć - biegł i nie zdążył więc wyżył się na drzwiach.
Ale pizgnięcie bez powodu w przystanek? Jak myślisz, ona pomyślała wtedy:
-Oh, jaki dzielny chłopak, walnął swoją pięścią w przystanek! Napewno dobrze bije się z łobuzami!
czy może..
-no co za debil..i czym on chce zaimponować? A może ma jakieś ADHD, jakieś napady nerwicowe.. nie chcę mieć z nim doczynienia.. nie wiadomo co w nim siedzi.. jeszcze mnie uderzy kiedyś!
No bo tak by można było pomyśleć stojąc z boku.
Tak więc już nie tłumacz się tym alkoholem. Po prostu nie zachowuj się jak dziecko w dresie z patologicznej rodziny i będzie dobrze. No i na przyszłość nie pij tyle, znajdź swoją granicę, do której się dobrze bawisz ale myślisz trzeźwo.
Stary rozumiem Cie. Jedna rada - nie chlej tyle. Postaw sobie jakis limit np 5drinkow. A jak chcesz sie nachlac i przechodzic przez sciany to tylko w zaufanym meskim towarzystwie;) pzdr
dobra, koniec tego dobrego, USUWAM TEMAT..
no i co dalej nic, zajęta uczy się, nie masz innych zajęć ???
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Następnym razem jak będziesz miał zamiar przyjebać w przystanek to najpierw to przemyśl, bo w gronie kolegów "z pod bloku" jesteś bogiem za przypierdolenie w przystanek, w oczach jak to napisałeś intelektualistki możliwe, że po tej akcji byłeś/zostałeś durniem.
Alkohol sprawia, że przystanki autobusowe i kosze na śmieci stają się punktami docelowymi... może to się leczy?
Polecacie jakiegoś psychiatrę z terenu Warszawy?
i przestańcie już pierdolić w każdym poście o tym przystanku, dostał już zjebe i chyba wie że źle zrobił
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Za moich czasow dobrzy psychiatrzy walesali sie w okolicach bazaru rozyckiego albo w trojkacie bermudzkim. Przyjmuja po zrmoku
Przejdz sie tam oni pomoga Ci rozwiazac problemy z agresja. Z reguly poznaje sie/poznawalo ich po szykownych lampasach na spodniach i mokasynach z zoledziami.
prowadza doskonala niewerbalna terapie uspokojajaca i anty-agresyjna 
Gwarantuje Ci ze pomoga
Powodzenia
M4X
Dzięki, zapisałem sobie na kartce gdzie się udać!
Wkońcu ktoś konkretnie prawi na forum!
''byłam u faceta piliśmy-on słaba głowa, zaczął rzygać... myślalam, ze zwaryjuje i mu jebne i wyjdę, spotykaliśmy się może 2m-ce'' - HAHAHHAHHAHAHAAHAHAHHAHAHA!!!!!
Musiałem