Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Myśl..

18 posts / 0 new
Ostatni
TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677
Myśl..

Witam,
zauwazylem w jednym poście Kejszyna pewna kwestie.
Otoz chodzi o nastepujace zdanie:
"Ona musi wiedzieć że ty nie będziesz płakał i sobie poradzisz po jej utracie(wtedy na pewno cię nie zostawi)"

Zaczalem sie zastanawiac ogółem.I chodzi mi o ten nawias szczegolnie. Czy wg. Was kobieta wiedzac ze nie ma uglaskanego pieska obok siebie tylko samca alfa ,ktory sobie poradzi po rozstaniu z Nią to nie zrobi pierwszego kroku (w sensie nie powie pierwsza KONIEC Z NAMI)? Ze bedzie sie go kurczowo trzymala mimo nawet,ze jest zle w zwiazku i Ona ma naprawde dosyc juz tego to jednak bedzie to znosila i pierwsza nie zdecyduje sie na ten czyn? Czy moze jedynie zacznie prowokowac,zeby on to zrobil?
Nie chodzi mi o problemy typu zdrada i tym podobne ale po prostu przestalo sie powiedzmy ukladac w zwiazku.

ps. moge podac swoj przyklad. kilka razy klocilem sie ze swoja obecna dziewczyna i ona jedynie zaproponowala ze moze powinnismy sie rozstac. To jej powiedzialem,zeby powiedziala mi to w oczy ze chce konca to odpowiadala jedynie,zebym nie wymuszal tego na Niej. Wiec nie potrafila tego zrobic i to jest zastanawiajace.
Zapraszam do dyskusji:)

gambler
Portret użytkownika gambler
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-30
Punkty pomocy: 44

Jak dla mnie trochę przesadziłeś z interpretacją... Ok laski lubią alfa, ale czy będąc alfa możesz miec każdą? Nie, bo niemożliwe jest żeby z każdym się dogadywac.. Dlatego jeśli tak jest, to proponuje rozstanie.. Pamiętaj tylko że nie dogadywanie się a kłótnie to co innego.. Kłótnie są obecne w każdym związku, bo można się czasami z czymś nie zgadzac, a niedogadywanie się oznacza że w zupełności się nie zgadzacie..

Dare to be great ;]

Smart
Portret użytkownika Smart
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Wiek: 25
Miejscowość: Nevermind

Dołączył: 2011-10-28
Punkty pomocy: 556

słyszałeś synku o kalibracji zachowań ? myśl czasem Smile musisz być mieszanką wszystkiego kobieta tez chce czasem miec racje, tez chce czasem za siebie zadecydować... nie mozesz przeciez być zawsze twardy, nieugienty i jaki tam ten wasz samiec alfa jest.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"Czy wg. Was kobieta wiedzac ze nie ma uglaskanego pieska obok siebie tylko samca alfa ,ktory sobie poradzi po rozstaniu z Nią to nie zrobi pierwszego kroku (w sensie nie powie pierwsza KONIEC Z NAMI)?"- powiem tak, wg mnie nie ma żadnej gwarancji, kobieta zmienną jest. Jeżeli mówimy o samcu alfa, jako osobie skrajnie despotycznej, przesadnie manifestującej swoją niezależność oraz tzw. niebieskim ptaku, to istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie kobieta powie mu "żegnaj", nawet pomimo wielu pozytywnych, bardzo męskich cech, które prezentuje. Jeśli natomiast mówimy o samcu alfa, jako o człowieku pewnym siebie, zdecydowanym, potrafiącym sobie radzić w życiu, jednocześnie rozsądnym i nie przeginającym w żadną ze stron to ok, są to cechy pożądane i atrakcyjne w oczach kobiet, ale również nie gwarantują powodzenia. Nikt nie jest w stanie zapewnić, że po pewnym czasie bycia w związku z taką osobą, kobieta nie uświadomi sobie, że jednak nie tego poszukuje i oczekuje od życia, być może przytłoczona silną osobowością partnera pobiegnie w objęcia do "miłego", needy- faceta, który da jej ciepło, oparcie i stabilizację i to właśnie z nim stworzy szczęśliwy związek. Nie wszystkie kobiety na świecie są takie same, działają wg tych samych schematów myślowych i potrzebują jednakowego modelu faceta, nie na każdą działają cechy samca alfa i nie każda ich szuka.

Ważną kwestią jest tu kalibracja, o której wspomniał Smart, bo nie widzę sensu w tym, aby tytułować się zaszczytnym mianem samca alfa, bad boya etc., podczas, gdy z powodzeniem można łączyć cechy osobowości pewnego siebie mężczyzny, ale i faceta miłego, troskliwego i opiekuńczego, który potrafi przyznać się do błędu, kiedy takowy popełni, a także pójść na kompromis w sprawach, które go wymagają- jedyny warunek: właśnie kalibracja i zdrowy rozsądek, umiar w tym wszystkim. Nie dajmy się zwariować, nie szufladkujmy się i nie umieszczajmy w konkretnych schematach i ramach, których sami stajemy się później niewolnikami. Pozdrawiam Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

czesio199029
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2010-05-17
Punkty pomocy: 27

Hmm mi się wydaje że Kejszynowi chodziło o coś innego i Twoja sytuacja ma się nijak do tego co chciał przekazać i tego co jakby zrozumiałeś
Nie chodzi o to że powiesz jej chcesz to możemy się rozstać, a raczej o to że ona ma to CZUĆ. Ma wiedzieć że zawsze sobie poradzisz czy to z nią czy bez niej. Ma być bez znaczenia czy jest czy ona jest czy nie ma, ale jednocześnie musi wiedzieć że tobie na niej zależy, ale nie jesteś od niej uzależniony. A wogóle to był blog o uzależnieniu na głównej niedawno Wink

Heh i właściwie tamten blog i te słowa są do siebie podobne, a raczej wiążą się jakby ze sobą.
"Ona musi wiedzieć że ty nie będziesz płakał i sobie poradzisz po jej utracie(wtedy na pewno cię nie zostawi"

Zresztą wszystko zależy od punktu widzenia.

Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.

Prawdziwa wolność jest w umyśle.

Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.

czesio199029
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2010-05-17
Punkty pomocy: 27

Hmm no w sumie mogę się jednak zgodzić z tym co napisałeś

Nie chodzi o to że powiesz jej chcesz to możemy się rozstać,
a raczej o to że ona ma to CZUĆ.
Ma wiedzieć że zawsze sobie poradzisz czy to z nią czy bez niej. Ma być bez znaczenia czy jest czy jej nie ma, ale jednocześnie musi wiedzieć że tobie na niej zależy, ale nie jesteś od niej uzależniony. A wogóle to był blog o uzależnieniu na głównej niedawno Wink

Heh i właściwie tamten blog i te słowa są do siebie podobne, a raczej wiążą się jakby ze sobą.
"Ona musi wiedzieć że ty nie będziesz płakał i sobie poradzisz po jej utracie(wtedy na pewno cię nie zostawi)"

Zresztą wszystko zależy od punktu widzenia.

A jeśli związek jest toksyczny no to chyba wiadomo że nie ma sensu (chociaż jeśli gość jest taki no "alfa" to kobieta nie raczej tego sama nie zakończy)

Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.

Prawdziwa wolność jest w umyśle.

Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"Ona musi wiedzieć że ty nie będziesz płakał i sobie poradzisz po jej utracie(wtedy na pewno cię nie zostawi)"

A pies ją trącał, a kot podrapał...

Co ona ma z tym wspólnego? To twoje życie, czy po rozstaniu dasz sobie radę czy nie. Jej w to nie mieszaj. Jak czujesz, że dasz sobie radę i będziesz to eksponował swoim zachowaniem, to będziesz spójny i prawdziwy. A o to chodzi. A wtedy ona: jak zostawi, to prawdziwego ciebie, a nie maskę, którą nałożyłeś, że jesteś XYZ. Po co udawać, jak możesz być AUTENTYCZNY?

I dziewczyna mówiąc, że powinniście się rozstać na jakiś czas, ma dylematy. Ona ci mówi: "zrób coś kurwa, bo jest źle między nami, a nie chcę tego kończyć. Zrób coś kurwa, facecie...". Sama sobie najwidoczniej nie może z tym poradzić i w takim wypadku potrzebna jest rozmowa z twojej strony, aby wybadać o co jej chodzi i naprawić to, jeżeli uznasz za stosowne.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Ale ja nie mialem na mysli alfe-despotę (nie wiedzialem jak to ujac) ale zwyklego alfe czyli pewnego siebie,zaradnego i zdecydowanego faceta ktory potrafi isc na kompromisy co imponuje kobietom (nie mowie o feministkach;-) ).
Taki wlasnie jestem i staram sie nie zmieniac na sile ale trafilem na kobiete ktora nie da sobie w kasze dmuchac. Z jednej strony bardzo mi imponuje ze potrafi sie postawic ale z drugiej strony denerwuje bo moglbym miec inną ,ktora by mi ciagle ulegala..ale wtedy kazdy by szybko sie znudzil;-/
I to jest bledne koło.

KŁÓCĘ się ze swoją bo mi czesto nie ulega, a dogadujemy sie swietnie. Tylko coraz bardziej mnie męczy to,ze ona jest chorobliwie zazdrosna, caly czas czegos sie doszukuje. Mysle,ze ma zle wspomnienia z przeszlosci ale nie chce w to wnikac.

Ps. dowiedzialem sie od jej znajomej ze ona nie lubi chlopaczkow-przytulanek tylko wlasnie facetow z moim charakterem, wiec moze dlatego nie chce odejsc sama bo jak ja to bym zrobil to by miala moze jakies potem usprawiedliwienie ze nie zaslugiwalem na nią skoro ją rzucilem. czy jakos tak..

PS2. SMART, nie wypada do mnie sie tak zwracac skoro jestem kilka lat starszy, chlopcze.

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

lepiej , to w ciagu 2-3 ostatnich tygodni juz kilka razy sie zdarzylo wiec to mnie zastanawia.

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Ale od jakiegos czasu taka sytuacja nie miala miejsca. Teraz od 2dni sie nie odzywam, ona tez nie. Jutro jade na 2dni do wawy, ona zostanie w moim miescie i idzie na impreze.

Jutro w drodze chce napisac jej cos. Jak skonstruowac smsa tak,zeby pokazac,ze oboje niczego glupiego nie powinnismy zrobic jezeli nam zalezy na sobie? I zeby nie wyszlo tak,ze ona to odbierze w inny sposob i na zlosc mi zrobi;-)

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

To fakt, na razie nie jestem zdecydowany ktora opcja jest najbardziej sluszna i LOGICZNE jest to,ze pisze o tym tutaj,wiec zamiast wysmiewac mnie to fajnie byloby jakbys cos napisal sensownego/pomógł? Bo chyba to forum jest stworzone dla takich sytuacji, prawda? Smile

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Nie mów że pusciles focha, jestem na to wyczulony:P

A powazniej, zwykla meska porada bedzie bardziej zauwazona niz pisanie "smiech na sali" wiec sam odpowiedz sobie na to:)