Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Muszę otrzeźwieć

8 posts / 0 new
Ostatni
Peppers
Portret użytkownika Peppers
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tam gdzie na ziemniaki mówi się pyrki

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 3
Muszę otrzeźwieć

Cześć, siemanko. Z góry chciałbym zaznaczyć, że problem tego tematu istnieje tylko i wyłącznie z mojej winy. Dzisiaj stuknie trzeci temat na forum, nie czuję potrzeby wyjaśniania komukolwiek czemu tu wracam. Uczestniczę na forum od 2011 roku (bez profilu). "Mały" staż jest, tak samo mały, jaki byłem kiedy tu przyszedłem. Jestem trochę zmęczony i chciałbym pominąć tą treść, ale zanim przejdę do sedna...

Od początku źle zainstalowałem pliki z tej strony. Źle pojmowałem podstawy i strasznie sobie namieszałem w głowie. Nie mogłem się wtedy kapnąć: byłem za młody i zaczęło mi się powodzić z dziewczynami.
Jestem teraz w związku (pierwszym na poważnie) i zauważyłem, jak puste i nędzne życie prowadziłem przez ostatnie dwa lata, takie życie nie dla siebie tylko na pokaz. I teraz problem, cały swój związek widzę przez pryzmat "Pua" i tego co naczytałem się na stronce, książkach itd.

Gdy moja dziewczyna zachowuje się chłodno, strzelam lustro. Gdy jest okej, ja chce, żeby było lepiej. Gdy rozmowa się nie klei, zaczynam stosować pętle i jakieś rutyny. Kiedy nie możemy się spotkać, znowu lustro i wyobrażenia typu "dla mnie powinna poświęcić czas, swoimi sprawami zająć się trochę później" albo "może ktoś pojawił się na Horyzoncie" (co jest ostatnio częstym motywem w tematach Tongue), mimo, że nie mam powodów do braku zaufania. O uczuciach nie mówię często, a jak mówię to od razu myśli "brzmisz jak leszcz/ zamieniasz się w pieska". Takie chujowe alter ego, które do tej pory pomagało mi wyrywać, tak teraz wyrządza mi wielką szkodę. Boję się, że przedawkowałem to wszystko i nie wiem co zrobić. Chciałbym zrestartować te 2 lata i znaleźć się tu dopiero w przyszłości, w skórze dojrzalszego faceta. Czekam na wasze opinie.

Pozdrawiam, Peppers

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

też tak mam, każde zachowanie dziewczyny z która się np spotykam interpretuje jako jeden z szablonów, tak jak mówisz ona mnie olewa, ja robie to samo (lustro), jak jest dobrze to sobie myślę, "za duzo okazujesz zainteresowania, jest za fiołkowo, trzeba jebnąć jakis chłodnik żeby nie bylo za dobrze" albo ona nie odpisala np na sms to sobie mysle "chuj nie odezwe sie poki ona tego nie zrobi, chocby minely 3 miesiace" itd

Wiem że ja sam manipuluje i gram w gierki, wszedzie widze to samo (wiele jej zachowan tak interpretuje). Robie to i nie wiem czy dzieki temu osiagam to co już mam z daną laską czy może robie to niepotrzebnie i sie mecze zamiast cieszyc z relacji. Inaczej, nie wiem co mam myśleć, czy to cała gra w PUA sprawia że w ogólę ta dziewczyna jest zainteresowana czy może już przesadzam i sam sobie kłody rzucam.

Peppers
Portret użytkownika Peppers
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Tam gdzie na ziemniaki mówi się pyrki

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 3

Dokładnie, mam bardzo podobnie Tongue

sequel
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Ruda Śląska

Dołączył: 2013-05-21
Punkty pomocy: 85

Bo wiekszosc ludzi z was zle odbiera te strone. Innym pomaga innym szkodzi.

Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.

donohuano
Portret użytkownika donohuano
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-12-10
Punkty pomocy: 17

Szablony szablonami, nieraz działają, nieraz kreślą gówno, bo nie pasowały.

Od szablonów lepsze są zasady, twarde, porządne i dobrze sprecyzowane zasady. Jeśli się nich trzymasz, to każde Twoje zachowanie według Twoich zasad będzie naturalne, bo będzie wychodziło z Twojego serca.
Jeśli laska np. siedzi przed Facebookiem zamiast się uczyć, to zwróć jej uwagę nawiązując do jednych z Twoich zasad, np. "Mam wrażenie, że mnie oszukałaś, a nie lubię oszustów, trzeba było powiedzieć, że Ci się nie chcesz spotykać", lub "Chciałaś się uczyć ale jednak leniuchujesz, widzę, że brakuję Ci życiowych ambicji". Naturalnie musi Twój komentarz pasować to Twoich zasad i do Twojego stylu życia, jeśli sam nie masz szkolnych ambicji to drugi przykład by nie pasował.

Inny błąd, to nawiązywanie do swojego EGO, czyli komentarz w stylu "Wolisz naukę niż mnie" lub "Wolisz facebook a mnie zlewasz". Moich zdaniem to babskie gadanie w stylu "czy Ty mnie kochasz?" i nie powinno się takich zdań wypowiadać.

Lepiej nawiązywać do własnych zasad, one są silniejsze niż emocje, reakcje i wyższe niż własne EGO.

Jeśli nie masz zasad to zacznij je ustawiać. Proces ten może trwać latami, bo część zasad będzie wymagała dopasowania i sprecyzowania. Im wcześniej zaczniesz tym lepiej.

NaObiadKotlet
Portret użytkownika NaObiadKotlet
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 174

Dlaczego rzeczy z tej strony są ślepo pojmowane przez osoby czytające je. Nie wiem jak bardzo trzeba być otępiałym by wierzyć na każde słowo napisane przez PUA, którego tak na dobrą sprawę się nie zna osobiście.
Jest wiele rzeczy na tej stronie, które ułatwiają prowadzenie podrywu oraz związku. Ale podążanie za osobami, które wypisały tutaj parę swoich słów to jest niczym innym jak oddanie sterów osobie której w ogóle się nie zna. Bo tak napisali to trzeba tak zrobić w innym wypadku jestem spalony. Właśnie za poważne branie tych artykułów i chuj wie jakich blogów wypacza samodzielne myślenie. Nie idziesz z nurtem własnego sumienie tylko z nurtem osoby trzeciej.
Trochę samodzielnego myślenia by wielu się tutaj przydało bo niestety to kuleje...

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"Boję się, że przedawkowałem to wszystko i nie wiem co zrobić. Chciałbym zrestartować te 2 lata i znaleźć się tu dopiero w przyszłości, w skórze dojrzalszego faceta. Czekam na wasze opinie."

zabawa na parę miechów i konsekwencji wymagająca - a co najśmieszniejsze, to bez gwarancji, że Twój nowy/prawdziwy image panience przypasuje - ot, paradoks...