Panowie,taka rozkmina.
Dziewczyna pierwsza się otwiera,zaczyna jej zależeć,zaczyna wyznawać nam uczucia,mówi,że nas kocha,ptm zaczyna mówić,że chce z nami zamieszkać,że wcześniej nie starała się tak dla faceta,że szybko się wkręciła w nas i wgl.
Wszystko idealnie,miło słyszeć takie rzeczy,ale mam pytanie czy jak facet odpowiada na to wszystko mówiąc o swoich uczuciach to nie staje się miętki ?
Jeśli po takich słowach jakie słyszymy od dziewczyny,zaczynamy jej mówić,że nam też na niej zależy i że nigdy nam tak nie zależało jak na niej,że nie chcemy jej stracić.
Zastanawiam się czasem czy to jest potrzebne w związku,szczególnie gdy to dziewczyna zaczyna to mówić,wiadomo,że też chciałaby usłyszeć miłe rzeczy od nas.Czy nie dajemy jej tym do zrozumienia,że ma nas w garści i z czasem jej nie zacznie odpierdalać ?
in + jest to,że podsycana jest czasem nutka zazdrości poprzez dawne znajome,które do mnie piszą i ona o tym wie i może się martwić,że jakby nie wyszło to mam do kogo uciec.
- wiesz co, kocham cie skarbie.
- a gary pozmywałaś?
No bez jaj, te wszystkie PUA metody działają, ale opanuj się i nie analizuj tego wszystkiego pod tym kątem. Zresztą PUA jak sama nazwa wskazuje daje ci narzędzia do poderwania laski, a nie do kontynuowania relacji. Możesz używać różnych metod przy wyrwaniu laski, ale w późniejszym etapie gówno ci dadzą takie sztuczki, bo nie wiadomo jakbyś był dobry w ich odgrywaniu to będziesz tym na tyle zmęczony że laska to zauważy.
"zaczyna mówić,że chce z nami zamieszkać,że wcześniej nie starała się tak dla faceta,że szybko się wkręciła w nas i wgl."
dla mnie to takie sztuczne, jak jej zależy to nie musi tego przypominać czy o tym gadać tylko to okazuje w sytuacjach codziennych czy też kryzysowych
dla mnie to taka autoreklama, sprzedawanie siebie, typu "patrz jaka jestem super, ty to masz szczęście"
they hate us cause they ain't us
Nie musisz jej odpowiadać, ważniejsze są czyny! podczas roku związku powiedziałem dziewczynie dwa razy, że ją kocham (raz wymusila podczas seksu;p), ale pokazywalem swoimi czynami i ona to wiedziała. Mówienie ciągłe skarbku, rybko, kotku po jakimś czasie przestaje mieć znaczenie i staje się monotonnią.. i NIGDY nie mow kobiecie,ze nie chcesz jej stracic! musisz byc gotowy w kazdej chwili na jej odejście a takie słowa upewniają ją, że ma Cię w garści.
TenTypTakMa89,następnym razem jak na tobie wymusi słowa Kocham Cię to zatkaj jej usta swoimi
tzn może nie do końca sprecyzowalem- podczas seksu zapytala sie czy ją kocham to odpowiedzialem,ze tak (bo tak czulem). Ona mi to powiedziala z miesiac czy dwa wczesniej,wiec akurat mysle,ze nic zlego nie zrobilem;p