Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moja pierwsza kobieta i krótka relacja z nią

15 posts / 0 new
Ostatni
pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2
Moja pierwsza kobieta i krótka relacja z nią

Cześć, forum podrywaj.org znam od dobrych paru lat, jeszcze będąc w liceum stosowałem z powodzeniem metody tu zawarte do wyrywania panien głównie na domówkach. Jednak nie ruchałem się (nie bijcie, już tłumaczę). Mój mózg jest tak dziwnie skonstruowany, że woli podniecić się na trochę wyższym poziomie niż ciało. Musi być oryginalna. Musi mnie jarać to, czym się zajmuje. Musi jarać mnie sposób, w jaki jest tą suką na co dzień. Wtedy dopiero jestem naprawdę rozpalony.

Zrobiłem to wreszcie ze swoją najlepszą przyjaciółką po prawie dwóch latach znajomości. Jak to było? Poznałem ją na roku po przeprowadzce do Wwy na studia. Też takie "dziecko ulicy" jak ja. Była jak dobry ziomal od browara i nic więcej. Wszystko na spontanie, przede wszystkim spotykaliśmy się zawsze na luzie - słuchałem tego co miała z siebie do wylania: "nawet ta nerd-brudaska ma chłopaka; jak to mnie wszyscy na tym wydziale wkurwiają..." i zawsze starałem się zostawić z jakąś pozytywną zajawką.

Odwiedziła mnie na wiosnę w tym, jak i w zeszłym roku. Wtedy dałem jej osobny pokój, jak to gościom. Jak już przyjechała w TYM roku już nie byłem taki obojętny. Pocałowałem ją, a potem... Nie mówiłem jej, że to mój pierwszy raz. Muszę się nawet panowie (z wewnętrznej potrzeby próżności, rzecz jasna) pochwalić, że któregoś razu zrobiłem jej taką minetę, że jęknęła "trzymaj mnie" i nieprzytomna spadła mi za łóżko Laughing out loud.

Dla mojej rodziny i przyjaciół wyglądało to tak, jakbyśmy już zdążyli się dawno w sobie zakochać. Nie rozmawialiśmy o "nas" po prostu robiliśmy to, na co mieliśmy w danej chwili ochotę. Gdy ktoś ze znajomych pytał: "to wy coś ten?", śmialiśmy się leżąc w uścisku, i odpowiadaliśmy ironicznie "nieee, no co tyy". W każdym razie, przez calutki tydzień w moim mieście byliśmy spleceni w ekstazie szczęścia. Tyle od życia mi wystarczyło, naprawdę wspaniałe uczucie. Mózg nie wiedział co to zmartwienia, mózg myślał tylko w ten sposób: zabierz telefon, zamknij samochód, złap ją za rękę, idźcie na plażę. No właśnie, wszystko fajnie, ale...

Wróciliśmy do Wwy. Przez tydzień zero kontaktu. W końcu zadzwoniłem i nawet mieliśmy się zaraz spotkać, ale musiałem pilnie wyjechać i stwierdziliśmy, że jak wrócę damy sobie więcej czasu. Wracam, dzwonię, chcę się umówić na spotkanie. Mówi, że nie ma teraz czasu, bo treningi, szkoła... "Odezwę się bliżej niedzieli" - tyle powiedziała. No i mamy kur*a wtorek, nie widzieliśmy się już ponad dwa tygodnie. Co robić?

W relacji z nią widzę naprawdę dobry potencjał na związek. Jest tysiąc ładniejszych lasek od niej, wiem o tym, mniej próżnych i z lepszego środowiska itp., ale każdy medal ma dwie strony i na zakończenie zapodam taką sobie metaforę tej sytuacji:

- spłonął mój dom
- ale stary, popatrz, jest tysiąc domów dookoła
- jasne stary, tylko ten budowaliśmy sami dwa lata

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Doświadczenie to jest wiedza zdobyta chwilę później niż jest nam potrzebna!
Słowem wstępu powiem, że nie rozumiem facetów którzy, nie podrywają kobiet bo:
-Nie podobają im się
-Nie tego oczekiwali
-Czekają na tą jedyną, iskry i motylki w brzuchu.
Przychodzi wtedy ta jedyna, życiowa szansa i wyskakują z motyką na słońce. Bez obycia, bez taktu, popełniając wszystkie błędy po drodze. Bo jak może być inaczej skoro to pierwsza dziewczyna, którą całujemy, trzymamy za rękę?
Rozmawiając z dziewczyną, flirtując z nią zdobywasz obycie z kobietami. Co z tego, że jest brzydka, to kasjerka w sklepie czy 16-nasto letnia dziewczyna rozdająca ulotki? Nikt nie każę brać z nią ślubu. Iść na randkę, tarmosić za włosy w łóżku. Brakuje Ci obycia z kobietami drogi autorze.
Za długo by wymieniać, wszystkie błędy. Niestety relacja to nie samochód, że weźmiesz klucz, tu pokręcisz, tu poregulujesz i śmiga jak nowy. Czasami bardzo długo budujemy swój image a możemy go stracić bezpowrotnie po jednym spotkaniu.
Ja na szybko bym polecił pracę nad sobą+ lusterko i Carpe Diem.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

Fakt, że ona jest mniej obyta z facetami niż ja z kobietami jakoś mi nie przeszkadza.
Jej za to jakoś ma przeszkadzać?
To, że ktoś jest po prostu kobietą, musi być dla mnie w każdym aspekcie życia nadzwyczajny? Zwłaszcza jakaś brzydka kasjerka, man?

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Nie rozumiesz. Sedno sprawy to to, ze przebywając w otoczeniu kobiet, łapiesz obycie z nimi i jak palniesz gafę przy kasjerce w sklepie to się odwrócisz i pójdziesz w pizdu ale nauczony na własnych błędach nie strzelisz takie gafy przy swojej kobiecie.
Teraz popełniłeś wszystkie możliwe błędy, zaraz pewnie też strzelisz sobie w kolano, czemu? Bo to pierwsza dziewczyna z którą przebywasz i brak Ci doświadczenia.
Prawie wszystkie PUA kursy zaczynają się od tego, że podchodzisz do obcych kobiet i z nimi rozmawiasz, pytając o godzinę, o autobus itp.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Nie rozumiesz. Sedno sprawy to to, ze przebywając w otoczeniu kobiet, łapiesz obycie z nimi i jak palniesz gafę przy kasjerce w sklepie to się odwrócisz i pójdziesz w pizdu ale nauczony na własnych błędach nie strzelisz takie gafy przy swojej kobiecie.
Teraz popełniłeś wszystkie możliwe błędy, zaraz pewnie też strzelisz sobie w kolano, czemu? Bo to pierwsza dziewczyna z którą przebywasz i brak Ci doświadczenia.
Prawie wszystkie PUA kursy zaczynają się od tego, że podchodzisz do obcych kobiet i z nimi rozmawiasz, pytając o godzinę, o autobus itp.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kolego wróć do podstaw.
Skoro sie wpakowales w rame kolegi to panna cie sprawdzila, skosztowala jak to jest sie jebać z przujacielem i nara...Czaisz chciała cie spróbować.Jej ramy nie zbiłeś.Dlatego sie nie odzywa, być może byłeś kołem ratunkowym, lub kogoś ma..Lepiej sie nie odzywaj to i może wróci.Inaczej ci powie ze fajnie było ale jestescie kolegami.

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

To oznacza, że w najgorszym wypadku chciała mi dać trochę doświadczenia jako dobra, starsza koleżanka? Jeśli tak to dzięki za pomoc panowie, taki scenariusz jeszcze moja męska duma przełknie Laughing out loud

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Nie bardzo chciala ci dać doświadczenie.Ona poprostu myślała o sobie i zaspokajała swe przyjemności.Była ciekawa i tyle.A ty nie umiałeś przeramować to na coś więcej.☺

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

Panna zaczęła szukać kontaktu. Żeby nie popełnić znowu błędu mam pytanie o radę. Jak się zachować, kiedy zaproponuje spotkanie? Odmówić? Przyjść, ale zachowywać się oschle jakby mi kompletnie nie zależało? Czy dalej seksualnie bawić się tym całym procesem i mieć gdzieś efekty?

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

"Czy dalej seksualnie bawić się tym całym procesem i mieć gdzieś efekty?"

Brzmi sensownie.

"zachowywać się oschle jakby mi kompletnie nie zależało"

Po czym wnosisz, że będziesz w stanie się tak zachowywać?

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

Oschłe zachowanie pokazałoby chyba tylko tyle, że czuję się przez nią zlany. Raczej kiepski pomysł.

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

Ona zaraz do mnie przyjdzie. Nie widziałem jej miesiąc. Mam jechać od razu z grubej rury (sex) czy przyjąć ramę przyjaciela i traktować z lekka jak dziwkę, mówiąc, że musi sobie zasłużyć na więcej, bo przykro mi, że tak się wobec mnie zachowała?

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

Drogi...kolego...

Każdy użytkownik który wypowiedział się w Twoim temacie miał na myśli to, iż zbyt idealizujesz tą dziewczynę.

Żeby mieć możliwość stwierdzenia czy coś jest NAJLEPSZE należy spróbować też tych gorszych. Nie można wybierać z puli w której jest jedna rzecz (bo to nawet nie pula).

Jest Twoją pierwszą kobietą, relacje macie jakie macie, zachowuj się naturalnie, róbcie to na co macie oboje ochotę a Ty popracuj nad sobą (sylwetka, psychika, obycie z kobietami). Jeśli to zrobisz to nie dość, że Twoja "wartość" wzrośnie (zarówno w oczach innych jak i Twoich) to zmieni się też Twoje podejście.

ps.
Nie wyskakuj z tematem "Was", związku itd. niech ona sama to zrobi.

"you must burn before you can shine"

pi0trekk
Portret użytkownika pi0trekk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 2

Dzięki panowie za pomoc, przeszło mi i nawet poznałem ostatnio dwie ciekawe panny. Laughing out loud
Ale nurtuje mnie jeszcze jedna kwestia o której wspomniał lukas198820 - "Inaczej ci powie ze fajnie było ale jestescie kolegami." Czy wszystkie kobiety mają taką moralność, że wcześniej na wasz widok dostawały skurczów macicy, a potem ledwo patrzą wam w oczy i są obojętne? One czują się z tym w porządku? Po prostu nie wiem, co mam teraz o niej myśleć... Jeżeli przypuszczę, że robiła takie sztuczki nie tylko ze mną, to sprawa oczywista - jest jedną z tych kobiet, których się unika jak ognia. A jeśli nie, to co może dziać się w głowie takiej dziewczyny?