moja panna ciągle się mnie czepia o chuj wie co, a to, że jej koleżanki są zapraszane w walentynki przez swoich chlopaków w rozne miejsca a ona nie.
widać tamte zasłużyły ale ja akurat w walentynki nie miałem czsu wiec się nie spotkalśmy, zresztą ona aż tak bardzo nie naciskała.
żeby się zamknęła na jakiś czas i przestała zrzedzić to zaprosiłem ją na powalentynkową randke z prawdziwego zdarzenia. cel osiagnąłem bo sie cieszyla i byla mila przez jakiś czas. wstępnie umowilismy się na wczorajszą sobote ale nie na konkretną godzinę tylko mniej wiecej na po 18-tej.
akurat padła mi tego dnia bateria w telefonie a melanż mi się przedłużyl i nie mialem jak jej dać znać. o 20 akurat wychodziłem z imprezy a ona stoi i czeka! nawet nie umowilismy się na godzinę a ta oczywiście zła z pretensjami, że ją olałem, że jestem pijany. no kurwa jak miałem dac jej znać jak padła mi bateria! zmieniła sie po prostu sytuacja a ona nic nie rozumie,nic do niej nie dociera1 jeszcze z ryjem , że mnie kolezanka na jej oczach obejmowała! przecież to ona mnie obejmowała a nie ja ją więc czego ma pretensje do mnie?! wiecznie żale,placze i pretensje. Ja to olewam ignoruję ale nie skutkuje, jak mam się zachować żeby w końcu zachowywala się jak normalna dziewczyna a nie ciągle jakieś pretensje o byle co.może coś z nią nie tak-taki typ zrzędy?
Postaw się w jej sytuacji, zależy ci, umawiasz się jakos po 18, czyli nie po 19, nie koło 20, dzwonisz do niej po 18 a ona nie odbiera, ma tele rozładowany, nie wiesz co sie dzieje, czekasz nad nią pod klubem a ona wychodzi pijana i jeszcze jakis koleś się do niej przytula, jak byś się poczuł ?
"Kochaj kobiety, nigdy nie krzywdź"
Ludzi interesujących się obstawianiem meczów/szybkim czytaniem zapraszam na PW
nieodpowiedzialny mały imprezowy fiutek z Ciebie, stracisz panne to założysz post jak wrócić. Mówię Ci z własnego doświadczenia, na razie lata za Tobą i masz ją gdzieś ale jak pewnego razu nie przyjdzie na spotkanie, nie zareaguje przez kilka dni i dowiesz się od znajomych, że gdzieś była wtedy na imprezie to wymiękniesz. Szanuj ją i szanuj to co masz jeśli Ci dobrze z nią, widać, że pannie zależy inaczej by zlała Cię moczem po tej akcji.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Wiesz co jest z nią nie tak? Jest tak nieogarnięta, że dalej jest z takim pajacem jak ty.
ten temat musi byc chyba prowokacją, jeszcze zwrociwszy uwagę na nick.
zmien nick!!! masz czas na propozycje do północy. Potem sam ci zmienię:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
oki, bzykaczu wszechczasów... czas minął
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Twój nick i wypowiedź pokazuje jaki jesteś ;/ Nie dziwię się dziewczynie, a walentynki są ważne dla kobiet.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
trafiłeś na kobietę która wie czego chce. Teraz kiedy wolałeś sie najebać zamiast do niej pojechać prosisz o porady ? Po nicku moge stwierdzić, że to raczej Ty obejmowałeś koleżankę a nie ona Ciebie
życie....
Szkoda dziewczyny. Pocieszenie jest takie, że potem dla niej każdy będzie lepszy od Ciebie.