Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moja kobieta całuje byłego męża w usta na powitanie

14 posts / 0 new
Ostatni
Elon
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-12-19
Punkty pomocy: 1
Moja kobieta całuje byłego męża w usta na powitanie

Jak w temacie, Moja obecna kobieta całuje byłego męża w usta na powitanie, dodam że rozwód był z jej inicjatywy ze 2 lata temu, powód to że jej były ma problem z okazywaniem uczuć i zainteresowaniem i nie lubi dotykać i być dotykany (potwierdzone przez lekarzy)... Temat u mnie powoduje bardzo silne negatywne emocje boje się ze nie wytrzymam i gościowi przypieprzę przy takim spotkaniu, a najgorsze jest to że wiem że w takich emocjach mogę mu zrobić krzywdę jednym ciosem i boję się że go trwale uszkodzę i pójdę do paki...
Pytanie do kolegów, jak mam sobie z tym poradzić, bo dla mnie całowanie kogoś w usta oznacza bardzo duże zaangażowanie i okazywanie uczuć, dla mnie to jest zdrada... Próbowałem to sobie tłumaczyć itp ale nie potrafię zmienić swoich przekonań i chyba nie chce, tym bardziej ze wiem ze ją ten rozwód bardzo wiele wysiłku psychicznego i fizycznego kosztował, a mimo to są nadal pocałunki w usta... no właśnie... Rozmawiałem z nią, jej tłumaczenie jest takie: bo on jest jak dziecko, delikatny, niewinny, ona zawsze się z nim tak witała... Proszę szanownych kolegów o poradę albo jak mnie naprostować albo ją co robić? Bo ciśnienie mi rośnie...

Yami
Portret użytkownika Yami
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 14
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 623

Dlaczego chcesz startować do gościa, skoro twoja kobieta jest z tym wyraźnie ok? Matko, jakie to jest frajerskie myślenie! "Moja panna się puszcza/flirtuje/rozmawia z nieodpowiednim kolesiem! Idę mu wpierdolić!". O ile twoja panna nie lubi poczucia, że jest z fighterem (bo takie są), to to jest najgorsze, co możesz zrobić. Zejdzie z Ciebie pompa, ale twoja Pani spojrzy na ciebie jak na jakiegoś neandertalczyka. To nie jest zachowanie pewnego siebie samca, tylko sfrustrowanego frajera.

A powiedz mi, pomyślałeś o takiej starej metodzie, wyjątkowo niepopularnej w tych czasach silnych, niezależnych samców alfa: mianowicie pogadać z nią o tym? Raz, że kobieta bywa jak kamień - jak ją postawisz, tak będzie stać. Dwa: czasami w związku trzeba powiedzieć liberum veto i zarysować kategoryczną granicę. Przekazać, że coś jest nie spoko i zwyczajnie kuje cię w nerkę.

Były to były i sam pogadałbym ze swoją dziewczyną, że mi to nie pasuje - milej lub bardziej dosadnie. W twoim przypadku - raczej mniej dosadnie. Niewykluczone, że panna ma nadal jakieś hard_feelings wobec gościa. W końcu to ona została niejako odrzucona w tym związku i to jeszcze przez kwestie cielesne. Nie ma co ponownie wpychać jej w jego ręce.

Elon
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-12-19
Punkty pomocy: 1

Ok dotarło do mnie... więcej będę jadł magnezu i gorzkiej czekolady, porozmawiam z nią o tym na spokojnie jak będę najedzony...

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

A w jakich celach ona się spotyka z tym byłym mężem przy Tobie ? Dla mnie to przykre żeby dorosłej osobie w tym wypadku Twojej kobiecie, tłumaczyć, że nie żyjecie w trójkącie.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Elon
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-12-19
Punkty pomocy: 1

Przypadkiem w sklepie, mają wspólnych znajomych, przyjaciół, widują się tam czasem wspólnie u nich... Przecież nie zakażę jej mieć znajomych... Wydaje mi się że to on więcej szuka kontaktu bo to on do niej dzwoni i ciągle oferuje jakąś pomoc i się przypomina że istnieje mimo że on już z paroma Paniami od rozstania się pokazywał... Kolega z pierwszej odpowiedzi ma rację, tylko spokój może tu uratować sytuację, jak będę agresywny to ona zacznie go bronić, on będzie poszkodowany, zapomni na chwilę o przeszłości a facet wykorzysta sytuację. W końcu ona go zna dłużej niż mnie, nie mam argumentów poza tym że nie lubię obcych ludzi wpieprzających się w moje relacje...

Edit: Jedynymi moimi argumentami może tu być moja miłość, dobro, ciepło pokazywanie jej że ją kocham ale wszystko z umiarem, na pewno po takim incydencie jak się wydarzy nie mam zamiaru jej całować w usta i przytulać... Porozmawiam z nią na spokojnie, powiem że tak jak myślę, że uważam że pocałunek w usta jest zarezerwowany dla najbliższej mi osoby, ja byłej postawiłem granice, zero przytulania, całowania jedynie możemy sobie podać ręce i tyle, skoro coś się skończyło to nie po to by w tym dalej trwać, tak uważam...

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Kacper to twoja robota

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Ty jeszcze nie wiesz ale już jesteś w dupie. Owinęła Cię maksymalnie wokół palca. Pokażcie mi pannę, która po rozstaniu powie "całuję go w usta bo on jest taki wrażliwy, nie chce go ranić". Całuję go w usta i spotyka się z nim bo chce. Może trzyma go jako koło ratunkowe?
Tylko kurwa żebyś zaraz nie wyrwał się jak filip z konopi i nie walnął ręką w stół i krzyknął ja tu rządzę, jestem facetem.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no to wychodzi na to, że już się wyleczył, skoro daje się całować Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

To jest tak beznadziejne, że właściwie piszę po raz trzeci od nowa posta. Wg mnie tragedia, że takie rzeczy robi i nie rozumie, że Ciebie rani. Kogo kurwa mać obchodzi czy on jest delikutaśny czy nie. Albo Ty albo on, tutaj nie ma wg mnie innego rozwiązania.

A ziomeczek niczemu winny, bo on żadnych zobowiązań wobec Ciebie nie ma w końcu. Gdyby robił coś wbrew woli Twojej partnerki to rozumiem, że można w mordę dać, ALE ona się na to przecież godzi...

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

senkei
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Sochaczew

Dołączył: 2016-01-19
Punkty pomocy: 314

Jak dla mnie ta sytuacja jest tak irracjonalna że aż śmieszna, kto normalny całuje się z byłym w usta? No ale jeśli już tak jest to jedyna rada to namówić Twoją dziewczynę aby zrobiła Ci loda chwilę przed przyjściem jej byłego ale tak aby nie miała czasu po wszystkim iść do łazienki i potem popatrzeć jak się z nim całuje w usta na przywitanie Smile Nie wiem czy to pomoże w Twoim związku ale zawsze jakaś satysfakcja Smile

Elon
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-12-19
Punkty pomocy: 1

No i macie racę, też się nie godzę w całowanie w usta... Na razie rozmawiam bardzo delikatnie, ale widzę że moje argumenty nic nie dają, czyli że jak ja się z tym czuję i że dla mnie pocałunek w usta to tylko dla kogoś wyjątkowego... ona idzie trochę w zaparte... Jestem spokojny ale jak tak dalej pójdzie to chyba ją po prostu zostawię... Tym bardziej że ma kolegów z którymi się widuje co jakiś czas i dobrze jej się rozmawia... A tidner droga otwarta...

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Zawsze możesz jej to powiedzieć przed tym, że jeśli dalej tak się zamierza zachowywać to nara. Tylko bądź potem gotów zrobić to co powiedziałeś, bo jeśli tego nie zrobisz to marnie wróżę Twoje przyszłe życie z tą kobietą.

Swoja drogą chyba lepiej od razu to zrobić, bo nie bardzo rozumiem jak można być z kimś, kto Cię tak z premedytacją (w końcu doskonale o tym wie) rani. Dla mnie nawet pocałunek w policzek byłby obrazą, a co dopiero w usta...

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Elon
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-12-19
Punkty pomocy: 1

Myślę że wrócę do tematu z nią po takim "incydencie" i na spokojnie z nią porozmawiam być może po powrocie do domu nie na miejscu zdarzenia (przerobiłem w głowie jak mam się zachować), uspokajam się i wyciszam, chce panować nad sobą i swoimi emocjami. A co do pocałunku w policzek... no ma jakiś kolegów z którymi się tak wita i żegna, osobiście tego nie widziałem, temat też poruszałem... ale myślę że nie można też przesadzać i wszystko naraz, myślę że tu jest temat bardziej priorytetowy czyli ten pocałunek w usta u byłego.

OneWire
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Podlaskie

Dołączył: 2017-06-27
Punkty pomocy: 36

Nie zdziw sie jak pod twoją nieobecność bzyzykają sie na przywitanie...