Dziękuje każdej osobie która to przyczyta.
Jestem z dziewczyną 7 miesiecy ona zaczela zwiazek ze mna vardzo szybko bo zerwaniu z bylym, ok 2 miesiaca zwiazku juz byla bardzo dziwna sytacja z byłym.
Blok przed moja dziewczyna mieszka jej "znajoma" i pewnego dnia były mojej dziewczyny stał pod klatką z tą znajomą a MOJA DZIEWCZYNA nagrywala go na snapa i mi wyslala o tresci "Patryk Podrywa" (ten byly to Patryk), pozniej jak przyszedlem do niej dodala jeszcze cos takiego "Ch*j sie spojrzal w moje okno jeszcze jak szedl hehe niech spier**la" - Niech spierdala ? No nie do konca sluchajcie dalej.
Miesiac pozniej spotkala sie z nim i ze swoja kolezanka na wódke u niej w domu ! Dodam ze sama do niego napisala wiadomosc "co tam". Dowiedzialemn sie o tym dopiero miesiac pozniej po tym jak przejrzalem jej telefon. Ona od razu sie bronila i kłamała ze widziala sie z nim tylko PRZELOTNIE, w koncu jej kolezanka tak jakby zmusila ja do powiedzenia prawdy ze on byl u niej w domu i w trójkę pili wódkę i ze do niczego nie doszło. Moja dziewczyna placzac mowila mi ze chciala sie z nim spotkac tylko po to zeby pogadac jak z kolega. A ja na to ze mowi mi zeby on "spierda*al i ze chce o nim zapomniec a nagle sie z nim spotyka no to jak chce o nim zapomniec kur*a !?" Ona mowila mi cos w stylu "a co mam udawac ze go nie znam !?" "Ze picie wodki to nic takiego".. Zerwalem z nia, ale znow jestesmy razem, mam dostep do jej wszystkich social mediow. Dalej sprawa mnie martwi. A mianowicie pytanie DLACZEGO pytam was, DLACZEGO !? Czy na prawde mogla spotkac sie z nim z checi tylko pogadania ? Czy moze wcale o nim nie zapomniala ? Co o niej sadzicie i tej sytuacji ?
Dziekuje za odpowiedzi 
Jedną z rzeczy, której hołduję, jest posiadanie uniwersalnych zasad wobec wszystkich ludzi, z którymi mam do czynienia, niezależnie od tego czy to kumpel, przyjaciel, brat, siostra, dziewczyna. Jeżeli ktoś mnie robi w chuja to mu grzecznie mówię spierdalaj, bo jak mogę do takiej osoby zaufanie? Jakbyś się zachował wobec innej osoby, która by Cię oszukała?
Dodałbym do tego jeszcze jedną rzecz, którą sam stosuję.
Nie robię innym tego, czego nie chciałbym żeby mi zrobiono.
Polecam trzymać się tej zasady, jeżeli jesteś człowiekiem z elementarnymi zasadami etycznymi i moralnymi oraz posiadasz chociaż trochę empatii to w łatwy sposób odrzucisz fałszywe osoby ze swojego życia
Młody i głupi :/
Jeśli bardzo źle gada o byłym to świadczy że uczucie jest jeszcze mocne.
Laska świeżo po związku nigdy nie obdarzy Cię szczerym uczuciem, jak dla mnie to powrót wisi w powietrzu (juz kombinuje spotkania itp..).
Dam Ci radę pakuj manaty i uciekaj z tego statku który już tonie a wyjdziesz z tego z godnością.
Za chwilę dojdzie pomiędzy nimi do ugody a Cb jednym sms-em spuści w kiblu, bo nawet nie będzie miała odwagi pogadać z Tb twarzą w twarz.
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Jakby się z nim spotkała na stopie koleżeńskiej to nie ukrywała by tego. Bo niby czemu tak skrzętnie ukrywać spotkanie z kolegą? Coś jest na rzeczy.
Po co ją śledzisz i sprawdzasz? Nigdy jej nie upilnujesz... Jak będzie się chciała z nim spotkać to się o tym dowiesz jako ostatni. Skup się aby być lepszym, fajniejszym facetem.
P.S Zrywasz z nią, po to by za chwile wrócić, dajesz jej tylko świadomość, że nawet jak coś przeskrobie to rzucisz fochem i zaraz przybiegniesz z powrotem.
P.S Na prawdę łykasz to, że skończyły się jej osoby do picia wódki aż musiała zaprosić swojego byłego?
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Naprawdę chcesz być z kobietą, która robi Cię w jajo? Ja nie chciałabym, aby tak oszukiwała mnie nawet moja koleżanka. Po co ukrywała, że się z nim widziała, skoro to nic nie znaczyło? Ona jest niespójna, więc się ewakuuj z tej znajomości. Ona prędzej czy później wróci do eks.
"Co ma płynąć, nie utonie"
Mówiła ze nie powiedziala mi dlatego ze sie bala ze ja bede zly o to ze w ogole sie z nim spotkala.
Sam nie wiem co o tym myalec :/ Niby juz jest dobrze, wielka milosc miedzy nami (ona tak twardzi) a byly zablokowany na wszystkich portalach.
"Mam dostęp do jej wszystkich socjal mediów" Ja jebie... Lepiej Ci z tym, że możesz sobie na jej fejsbuczka wejść i sprawdzić czy Cię nie robi na boku? Totalny brak zaufania, weź se daj z nią spokój. Ty jej nie ufasz + były jamniczy = wielki powrót
Byłaś wyjątkowa, jak wszystkie poprzednie.
Prawdziwie zakochana czy nawet zauroczona kobieta nie spotka się ze swoim byłym...Gdy faktycznie coś przekreślasz to staje się to po jakimś czasie obojętne. W jej zachowaniu widać emocje, a nie obojętność.
Co było siłą napędzającą do spotkania się z nim? Ciekawość, a przede wszystkim to że zobaczyła go jak rozmawia z inną kobietą. Przeanalizuj sobie dokładnie ostatnie 2 miesiące z waszego związku, bo możesz nie dostrzegać sygnałów świadczących o tym, że traci Tobą zainteresowanie i zbliża się ostateczne rozwiązanie hehe.
Zawsze możesz myśleć optymistycznie, że wskoczyła Ci z powrotem w ramiona, bo gość okazał się gorszy od Ciebie
mnie by to jednak nie pocieszało.
Trzeba mieć swoje zasady. Laska najwidoczniej chce się trzymać wszystkich gałęzi jednocześnie.
Ty się przejmujesz, martwisz, zastanawiasz się po co tak robi. W dodatku zrywasz z nią, później do siebie wracacie i kontrlujesz jej social media. Po co Ci to? Nie lepiej tak po prostu.. zerwać i znaleźć kogoś, kto będzie spełniał Twoje oczekiwania?
Naucz się mieć w dupie - serio. To ułatwia życie milion. Ktoś Cie robi w chuja - mówisz "cześć". Nie trać swojego cennego czasu i energii na zmienianie innych ludzi. Zajmuj się sobą, zmieniaj siebie, rób na co masz ochotę, stawaj się lepszy w rzeczach, które robisz. Inni ludzie to tylko dodatek do Twojego życia, a nie jego centrum. Miej zasady i nie dawaj sobie dmuchać w kaszę.
Pzdr,
DF
Tutaj kłania się etyka drogi Albercie. Jeśli ktoś mówi Ci jedno, a robi drugie to świadczy tylko i wyłącznie o tym, że jest w stanie z premedytacją mydlić Ci oczy, bawić się Tobą i jednocześnie korzystać z innym. Jeśli idę do sklepu, pytam się o model telewizora, który mnie interesuje i sprzedawca mówi, że jest to dobry towar, a za chwilę gada mi o innym próbując sprzedać coś zupełnie innego, po czym widząc brak zainteresowania z mojej strony wraca do mojego pierwszego wyboru i zachwala, że to najlepszy telewizor jaki mogę wybrać to po prostu pozdrawiam go serdecznym spier*** i wychodzę. To samo tyczy się spotkania z kimkolwiek - jeśli umawiam się na 16:00 to z zegarkiem w ręku jeśli jest 16:01 i dana osoba się nie pojawia to po prostu wsiadam w samochód i spadam, szanuję swój czas, a jeżeli ktoś nie szanuje mojego czasu to tym samym nie szanuje mnie. Trzeba ucinać relacje, które nic nie wnoszą lub są toksyczne.
Przechodząc do meritum - dla kobiety z którą się spotykasz jesteś zwyczajną zabawką i czasoumilaczem. Po prostu pomagasz jej podnieść się po rozstaniu z ex. Gość gadał przed jej blokiem z jej koleżanką, a ta jakieś chore akcje robiła, czyli wzbudził w niej zazdrość - a następnie ona wylądowała z nimi w domu na wódce(chyba nie trzeba Ci tłumaczyć co oznacza picie wódki, może Ci mówić że do niczego nie doszło - jednak samo zdanie ''do niczego nie doszło'' oznacza że dała mu dupy). Przemyśl sobie wszystko i weź do serca, że możesz znaleźć wartościową kobietę, dla której będziesz ważnym człowiekiem.
Najprawdopodobniej robisz za PLASTRA dla tej pani. Temat poruszany na tym forum wielokrotnie poczytaj sobie.
Stary Wąż
To ze jestem plastrem raczej bym odsunął na bok.
Ona sama z nim zerwala mozna powiedziec ale GRUBO przesadzajac ze dla mnie. U nich bylo zle, pojawilem sie ja, podobno sie zakochala i odeszla.
Po tym co piszecie serio zastanawiam sie nad zerwaniem i to powaznie, ale juz jest dobrze, miolosc, sa klotnie ale jest ok. Byly jest zablokowany, nie maja kontaktu, nawet jak sie widujemy na miescie to nie patrzy w jego strone.
2 dni temu jej brat powiedzial ze widzial jej Bylego jak stal z jakas dziewczyna i sie... no wlasnie tu nie dokonczyl bo wtracila sie moja dziewczyna i mu przerywajac krzyknela "Nie obchodzi to mnie !!". To chyba nic zlego ? Tlumacze to tym ze jej brat juz kilka razy o jej bylym.gadal i mogla sie wkurwic. No i w sumie ja tez.
Typowe wyparcie z Twojej strony i usprawiedliwianie dziewczyny. Może i nie patrzy, ale dalej kotłuje się tam w środku
Blokady, kontrole to żaden sposób. Jak byłeś dzieciakiem to rodzice zapewne Ci czegoś zakazywali, dajmy na przykład słodyczy. Im bardziej je przed Tobą chowali i Ci ich zakazywali tym bardziej ich pożądałeś w końcu podkradając. Tak samo Twoja dziewczyna
Jeżeli już naprawdę chcesz w to dalej brnąć - oddaj jej całkowity dostęp do social mediów,odblokuj tej jej byłego, jeśli mają pisać to i tak znajdą na to sposób, np. sms'ując... nic nie sprawdzaj, daj trochę zaufania.
Jeżeli jest w porządku ( i nie dała dupy na wódeczce
) to stanie się on jej obojętny, ale jeżeli dalej będziesz zamykać ją w klatce, to mówię Ci, że nie więcej niż pół roku, a przypomnisz sobie moje słowa 
Młody i głupi :/