Jestem z kobieta mieszkam u niej w miescie od 2 miesiecy w jej domu z jej rodzina. Coraz bardziej odczuwam ze nic do niej nie czuje, drazni mnie i nie widze naszej przyszlosci. Pracuje w okolicy okres wypowiedzenia to 2 miesiace. Nie wiem co mam zrobic z jednej strony mamy sporo wspolnych wspomnien i ona tworzy plany na przyszlosc a ja z drugiej czuje ze marnuje swoj i jej czas i nie wiem jak to rozegrac czy to skonczyc czy porozmawiac o tym ale rozmowa uczuc nie stworzy. Czy zlozyc wypowiedzenie i jak juz nie bede tam pracowac powiedziec jej ze odchodze i wrocic do swojego miasta. Poradzicie cos Panowie?
Długo jesteście razem że mieszkasz z jej rodziną?
3.5 roku, chcialem zobaczyc jak zyje sie w jej miescie bo duzo dobrego sie nasluchalem i wyszlo tak ze mieszkamy u niej dopoki ona sie uczy do aplikacji.
rozumiem niedopasowanie, nie rozumiem kalkulacji. nie pasuje Tb dziewczę to poszukaj lokum, wyprowadź sie i zloz wypowiedzenie jezeli i praca Tb nie pasuje.
wariant ktory przedstawiasz tj skladasz wypowiedzenie, zas przy zblizajacym sie terminie wypowiedzenia z nia chcesz porozmawiac o zakończeniu relacji, by nastepnie wtedy sie wyprowadzic jest słaby, jak nie żałosny. W jej oczach i jej bliskich wyjedziesz na malego czlowieczka, prostaka w koncu mieszkales pod ich dachem. myslisz ze nie zauwaza iz decyzje o odejsciu podjales wczesniej?
błedy jakie popelniles:
wspolne mieszkanie powinno byc na neutralnym gruncie, tj obcym dla ciebie i drugiej strony. mieszkanie u rodziny najczesciej psuje relacje miedzy dwojgiem ludzi.
Byłem w podobnej sytuacji. Uciekaj. Nie ma sensu się męczyć.