Na samym początku chciałbym wszystkim podziękować, za tę stronę i forum, bo samorozwój w końcu ruszył z miejsca i choć jest już wiele lepiej niż było to wciąż mnie nurtują kwestie typu "jak oni to robią" (Ci lepsi ode mnie - jak doprowadzają do określonych sytuacji)
Ostatnio na studiach widziałem jak w wąskim korytarzu, ludzie odsuwają się, stoją pod ścianami, a jakiś koleś idzie, trzyma laskę za rękę i ona obraca się dookoła, jak w tańcu, a on trzyma ją za rękę nad jej głową (taki obrót taneczny) Oczywiście ona cała rozchichotana.
Od razu przyszło mi do głowy, jak on to zrobił (wydaje mi się , że z jego strony musiał być silna dominacja i znacznie większy entuzjazm niż ona miała).
Jak doprowadzić do czegoś takiego z nowo, lub prawie nowo poznaną (jedna wcześniejsza krótka rozmowa) dziewczyną.
Np. ostatnio idąc przez korytarz, pewna dziewczyna spojrzała na mnie, ja na nią, i tak wzajemnie, jak znikałem z jej pola widzenia był obustronny uśmiech, niestety miałem egzamin i nie podszedłem. Ale mniejsza o to, załóżmy że podszedłem i siadam obok nieznajomej na ławce na pustym korytarzu no i zaczynam ... czy my się przypadkiem nie znamy .... no i jak Wy doprowadzacie do takich sytuacji jak "mini taniec" bo musicie przyznać, że taki mały taniec to duży plus dla nas no i to w końcu "poszerzanie" dotyku.
Może znacie jakieś inne "zagrywki" w tym stylu ?
Ja czasem robię tak:
Barney: Pokaż rękę
Panna:Po co?
Barney: Podaj mi ją, przecież ci jej nie zjem.
Wtedy obracam pannę szybkim ruchem i mówię:
Barney: Chciałem zobaczyć jak się prezentujesz.
Panna: I co?
Barney: No i zobaczyłem
To taka przykładowa akcja, może ci się przyda
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
Z Twojego opisu wywnioskowałem, że tych dwoje znało się już wcześniej aczkolwiek niekoniecznie.
Jeżeli była by to nowo poznana laska lub świeża znajomość to ja bym rozegrał to tak:
Ja: Mam ochotę zrobić coś nieprzemyślanego. Tylko popatrz...
I w tym momencie łapie ja za dłoń i najpierw sam się obkręcam pod jej ręką żeby nie poczuła się osaczona i zmuszana, a później ją obkręcam.
Jeżeli eskalacja dotyku jest na dostatecznym poziomie można ja złapać w talii i po prostu zacząć z nią tańczyć.
Tak bym to widział jednak jeszcze tego nie używałem wiec nie daję gwarancji skuteczności:)
Pozdrawiam i powodzenia w tańcu:)
"Wiesz co mnie się podoba najbardziej w dziewczynach? Spontaniczność a także umiejętność wychodzenia poza ramy społeczne - czyli w kilku słowach co? Luźne podejście połączone z odwagą... jesteś taką dziewczyną czy to są ci zupełnie obce cechy?" ona coś odpowie a ty do tego dobierasz odpowiednią odpowiedź, jeśli potwierdza chwytasz za rękę i lecisz w tango lub co innego...
Swoją drogą ciesze się, że taki temat się pojawił bo mogę się pochwalić dzisiejszą moją akcją. Musiałem iść do urzędu a ze względu, że znajduje się on w zamku, na którym jest pusty dziedziniec to zatańczyłem sobie tam z ową delikwentką... Tylko, że wiedziałem doskonale, że się zgodzi bo dziewczyna odważna... Ty jeśli zamierasz to zrobić przy podejściu to trudno będzie ale do odważnych świat należy. Przede wszystkim BEZ GOTOWYCH TEKSTÓW, luz i do przodu... Nawijaj lub dawaj nawijać by powstało jak najwięcej luzu a wtedy droga prosta do tańca ;D
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
kwalifikacja a pozniej to zrob, jak masz atracta dostosuje się
Też myśle że udało mu się to przez spontaniczność i odwage. Ale trafił też na odważna dziewczyne, która tego chciała. Rownie dobrze mogł trafić na jakąś żmije i już by takim tanecznym krokiem stamtąd nie odszedł.
Więc próbuj, sam pomyśl co możesz zrobić spontanicznego i przy tym poderwać dziewczynę
Trening czyni mistrza.
Byłaś wyjątkowa, jak wszystkie poprzednie.
Taki mini taniec to nic trudnego ; )
Po prostu czujesz, ze chcesz to zrobic to robisz to
Nad czym się tu zastanawiać? Ja akurat lubię i w miarę umiem tańczyć w związku z tym jak rozmowa schodzi na moje zainteresowania, to czasem mówię o tańcu. Na ogół laska robi duże maślane oczy i mówi, że chciałaby się nauczyć tańczyć np tango czy walca Biorę ją wtedy za ręce i ją uczę- ot cała tajemnica. Czasem mówi, że ona też się tym interesuje i lubi taniec - więc tańczymy
Tydzień temu tańczyłem z panną spontanicznie w lesie w trakcie imprezy a wczoraj pod centralnym- nie widzę tu żadnego problemu. Nie ważne nawet co powiesz, grunt, żeby to było z Tobą spójne. Lubię tańczyć - zatańczmy- bierzesz ją za rękę i tańczysz
albo nic nie mówisz bierzesz ją za rękę i tańczysz - Robisz to na co masz ochotę 
Ramosel napisał Ci wszystko co potrzebujesz w tym temacie !
Pamiętaj, facet ma być facetem i prowadzić, bierzesz taką kobietę za łapkę z uśmiechem na twarzy i Ją okręcasz a ona poddaje się temu ! Robiłem tak niezliczoną ilość razy z dopiero poznaną kobietą i zawsze lekka nuta niepewności ale poddawały się takiemu "dominującemu" ruchowi.
Widzę, że u Ciebie bardziej problem tkwi w tym, że masz problem z tym "czy mogę sobie pozwolić z dopiero poznaną kobietą na taki ruch"
Odpowiadam :
JEST TO WIELCE WSKAZANE
zaloz jej dzwignie na kark i wykrec nadgarstek, bedzie bardziej ulegla:p
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Czy ja wiem czy to jakaś ,,zagrywka"?Normalnie jak już dobrze się znacie masz attraction kino etc to możesz powiedzieć po prostu sprawdzimy jak(albo czy)umiesz tańczyć bierzesz ja za rękę i obracasz...a potem o brawo jednak potrafisz,albo mmm musisz się jeszcze podszkolić żebym mógł cie wziąć ze sobą na parkiet...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"