Cześć wam, zbliżają się mikołajki, jak myślicie, bilety do kina styknom? Czy dorzucić jakąś bombonierę? Kino już jej obiecałem, ale nie chce jakoś rozrzucać się z kasą bo to dopiero trzy miesiące związku, więc myślę, że kino + jakaś bombonierka typu rafaello, lub fererorosze i na mikołajki powinno wystarczyć, czy lepiej co innego? Wiem, że podobne tematy były, ale nie znam się, kiedyś wydawało mi się, że kobieta to taka skarbonka i trzeba w nią ładować pieniądze ile wlezie, teraz mam trochę inne podejście i staram się nie przeinwestowywać jej. Nie to że mi szkoda kasy, ale uważam, że jak teraz poszaleję z kasą, to jak przyjdzie jakaś rocznica czy jej urodziny to będę musiał oszczędzać kilka miesięcy.
Absolutnie nie trzeba ładować w kobietę mnóstwa kasy. Za to emocji, owszem. A te można mieć bez kasy.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Kup bomboniere, idealna na prochnice, rozwoj cukrzycy typu 2 i otylosci. Wreczajac jej te "bomboniere" miast "smacznego" powiedz "na zdrowie".
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
To skoro piszesz już tak o tej cukrzycy otyłości i próchnicy, (swoją drogą zapomniałeś o nadciśnieniu, chorobie wieńcowej i miażdżycy), napisałbyś może od razu jako, DOŚWIADCZONY użytkownik tego forum, co ty byś dał?
Ja wydaje mi się, zadałem proste pytanie, nie jest ono skomplikowane pod względem gramatycznym czy stylistycznym, słowa też są powszechnie używane więc nie sądzę abyś nie zrozumiał.
A to ja zadam Ci pytanie co lubi Twoja dziewczyna? Jeśli lubi słodycze kup jej czekoladki, jak ciągle chodzi zmarznięta to kup jej śmieszne rękawiczki albo czapkę, jak lubi czytać to jakąś książkę. Ważne abyś był dobrym obserwatorem i ją czasem słuchał to sama Ci podpowie Co by chciała, nawet o tym nie wiedząc
A co by dał doświadczony użytkownik hmm to zależy w głównej mierze od jego Kobiety bo dla jednej idealnym prezentem będzie pluszowy miś a dla innej zestaw do sadomoso 
PS. A co do kosztów to ja ustaliłem zasady że dajemy sobie prezenty do danej kwoty, np na mikołajki ok. 50 zł na święta ok. 200 zł itd.
kino wystarczy, jednak tu ma tez znaczenie na jaki film ;P ? jesli prawda jest zez z Krakowa to nie wierze ze nic sie nie dzieje. juz nawet na ryneczku mozna wypic cieplego grzanca i pojsc dalej chocby wyglupiac sie aby dostarczyc emocji na wieczor.