Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mieliśmy być rodziną, coś idzie nie tak

19 posts / 0 new
Ostatni
unkown
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-09-22
Punkty pomocy: 0
Mieliśmy być rodziną, coś idzie nie tak

Witam. Panowie szperałem po forum, szukając tematów podobnych do mojego.. lecz niestety.

Opowiem wam po krótce jak to wygląda.

Z Moją narzeczoną znamy się już bardzo długo. Rok temu w kwietniu stwierdziliśmy że po 5 latach znajomości spróbujemy stworzyć związek. Było na prawdę super, mogłem z ręką na sercu mówić że jestem najszczęśliwszym facetem na świecie. Mijały miesiące aż w końcu dowiedzieliśmy się że będziemy mieli dziecko. Córeczkę. Zaraz po tej informacji wszystko zaczęło się psuć, ciągłe kłótnie, złośliwość aż w końcu ona stwierdziła że to nie ma sensu i uciekła. 9 miesięcy ciszy.. Najgorszy okres w moim życiu.. Nie wiedziałem czy zobacze swoje dziecko, a jak już zobacze to czy sobie z tym poradzę. 25 marzec tego roku dostaje od niej sms'a że jestem tatą. Strzał w serce. Nie wiedziałem co ze sobą zrobić. Spotkaliśmy się, zobaczyłem swoją córkę i uciekinierkę. Ona jak gdyby nigdy nic. Mówiła że to przez te hormony uciekła i nie chciała mnie znać. Ok. Mijały miesiące, udało nam się tworzyć związek jeszcze raz, i znowu to samo miłość wielka, przygotowałem oświadczyny, przyjęła... Piękny czas pełen miłości, wielkich planów na przyszłość aż ona mi mówi że potrzebuje przerwy że chce żebym się zmienił pod nią. szok. Że wrócimy do siebie jak ja się zmienię. Panowie jestem w czarnym tyłku za przeproszeniem.. Nie potrafię sobie z tym wszystkim poradzić. Nie chce żeby moja córka miała swoich rodziców osobno. Ale moja narzeczona jest uparta, i nie idzie jej nic przetłumaczyć. Jak mam się zachowywać?

TOA
Portret użytkownika TOA
Nieobecny
Wiek: Pełnoletni
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2015-01-12
Punkty pomocy: 71

Jak nie chcesz miec cale zycie kuli u nogi i pluć sobie w pysk to odpusc ją.

Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.

unkown
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-09-22
Punkty pomocy: 0

Bo wierzyłem w nasz związek.

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

W moim sąsiedztwie jest taki przypadek; rodzina, już dorosłe dzieci, babsko jest zaborcze, skłucone z sąsiadami, częścią rodziny, ogólnie na pierwsze wrażenie pojebane. On- cień faceta, ziomki z jego wieku opowiadali, że zawsze jej ulegał, robił co chciała, wszystko było pod nią. Stłamsiła go dosłownie, wyrwała jaja z korzeniami przez te lata. Chłop nie ma kolegów, w domu wieczne awantury bo jej cały czas coś nie pasuje...
Nie poświęcaj życia dla psychicznej kobiety bo Ci odbierze radość życia, spokój ducha. Ojcem wcale dobrym w takim chorym związku nie będziesz.

sokolski
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2015-02-05
Punkty pomocy: 14

Ewidentnie kobieta z problemami olej ja, ale o dzieciaka zawalcz, bo warto.

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 643

Jeżeli chcesz przez najbliższe kilkanaście lat, wysłuchiwać, że zmarnowałeś jej życie, to śmiało zmuś ją do powrotu.
Tak zmuś, bo wątpię, żeby zrobiła to z własnej woli, po dwu krotnej ucieczce.

Weszliście w związek, po dwóch-trzech miesiącach zrobiliście sobie nieplanowaną niespodziankę, co pewnie było dla niej szokiem, bo być może ona od początku nie była pewna czy chce z Tobą być.
Obwiniła o wszystko Ciebie, uciekła, a potem zdała sobie sprawę, że sama chyba nie da rady i wróciła, ale jednak jest jej tak źle z Tobą, że nie może wytrzymać nawet mając na uwadze to, że jej dziecko nie będzie miało obojga rodziców przy sobie. Zrób sobie i dziecku przysługę i postaraj się być jak najlepszym ojcem, ale nie staraj się wracać do tej kobiety.

Tak naprawdę nie wiem, czy wina jest po jej stronie czy Twojej, bo przedstawiłeś tylko swój punkt widzenia, ale wiem jedno- po takich sytuacjach nie będzie z tego kochającej rodzinki ze szczęśliwym zakończeniem.
Tak naprawdę to wy się nawet nie znacie jeżeli chodzi o poziom związku, a macie już razem dziecko.
Wy zaczęliście budowanie rodziny od dupy strony.

unkown
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-09-22
Punkty pomocy: 0

Niespodzianka planowana Smile

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 643

No to starrrry nawet gorzej, ja nie rozumiem jak mozna być
tak nieodpowiedzialnym?
Teraz masz tego namacalne konsekwencje. To jest większa głupota niż zaliczyć wpadkę.

Tak, znaliście się 5 lat, ale znać się, a być w związku, to są dwa inne światy.

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 643

No to starrrry nawet gorzej, ja nie rozumiem jak mozna być
tak nieodpowiedzialnym?
Teraz masz tego namacalne konsekwencje. To jest większa głupota niż zaliczyć wpadkę.

Tak, znaliście się 5 lat, ale znać się, a być w związku, to są dwa inne światy.

veriusas
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-18
Punkty pomocy: 33

Wiem, że dostanę 100 minusów, ale

- sprawdź czy to Twoje
- trochę szalona kobieta, która zrzuca na "hormony" 9 miesięcy ciszy. Niezły materiał na matkę

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

Właśnie miałem pisać...
Może być tak, że wpadła ale z kimś innym, poszła do niego, ale on ją kopnął w dupala i wróciła do Ciebie... A teraz znowu coś kombinuje bo pojawiła się inna opcja

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Niestety, ale częsty scenariusz z laskami, które nie nadają się do budowania związków. Współczuję stary... Jesteś teraz jej emocjonalnym zakładnikiem.

Opisałeś za mało szczegółów, aby stwierdzić czy panna jest mocno zaburzona, ale czerwona lampka powinna Ci się zapalić już kiedy zgodziła się/zasugerowała dziecko po kilku miesiącach bycia razem. Jej zachowanie po tym jak zaszła w ciąże - wręcz książkowe.
Ona wie, że "już Cię ma", więc robi co jej się podoba bo wie, że względu na dziecko i tak ulegniesz dla jego dobra. Kurewsko chore i okrutne z jej strony, ale na to że będzie lepiej raczej się nie nastawiaj.
Lepiej przygotuj się na gorsze chwile i kolejny wpierdol, jak ona zacznie machać Ci przed nosem 'nowym tatusiem', który oczywiście będzie dla niej tym wszystkim czym Ty nie byłeś. Nawet nie słuchaj tego pierdolenia. Trzeba działać, budować swoje życie samemu i zacisnąć zęby, nawet kiedy jakiś fagas będzie wychowywał Twoje dziecko. IMHO to jest chyba najbardziej chujowe w tym co może czekać faceta w relacji z jebniętą panną - świadomość, że ona zmienia kolesi jak rękawiczki, a każdy jej nowy bolec to także nowy tatuś dla Twojego dziecka. Musieć patrzeć na to z boku - przykre jak sam skurwysyn.

Plan działania.

1. Testy genetyczne (anonimowo, kosztują kilka stów, poszukaj w necie)

2. Wizyta u dobrego adwokata i rozplanowanie strategi działania, tak abyś miał jak największy udział w wychowaniu córki, przy Twoim minimalnym kontakcie z ex.

3. W momencie w którym będziesz miał orzeczenie sądu co do kontaktów z dzieckiem, zrywasz z nią normalny kontakt. Jedyne kwestie w jakich się z nią kontaktujesz to kwestie związane z córką, będąc do bólu konkretnym i formalnym. Inaczej się nie da niestety, będziesz sobie tylko rył głowę utrzymując z nią 'normalny'.

4. Układasz sobie życie z myślą, że jesteś tatą dziecka z rozbitego związku. Masz być egoistą, dbać o siebie i uczyć się jak wypełniać swoją rolę ojca w takim układzie, tak aby Twoja córka wyrosła na normalną kobietę, a nie klon swojej pierdolniętej matki. Konsultacja na ten temat z psychologiem dziecięcym jak najbardziej wskazana. Zbieraj kwity, kiedyś mogą Ci się przydać jak ona zacznie odpierdalać i dla dobra dziecka będziesz musiał zawalczyć o to, aby mała była u Ciebie.

PS. Jak wygląda kwestia finansowa? Jesteś majętny? Masz dobra pracę? Domagała się od Ciebie jakiś pieniędzy, czy jeszcze nie?

Pozdrawiam i współczuję. Dużo siły mentalnej będziesz potrzebował, ale jak to ogarniesz to staniesz się facetem z krwi i kości.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

Słuchaj nie wiem dlaczego wszyscy mówią że jak pojawia się dziecko to laska złapała faceta i że go chwyciła... kurwa ona jest zależna od Ciebie nie ty od niej i to ona teraz musi się starać żeby nie zostać samą z tymi pieluchami i zarwanymi nocami , ty możesz iść w huj rzucić 500zł co miesiąc a z małą widywać się kiedy chcesz i kiedy Ci pasuje i tyle wiem że to brzmi chamsko ale tak jest, to facetów odstrasza samotna mamuśka a laski raczej pociąga samotny kochający tatuś więc do uwodzenia innych masz bonus. Trzymaj ją krótko "nie kochanie to ty się zmienisz nie ja, a jak nie to odchodzę stać mnie na alimenty" ale przede wszystkim zrób te testy.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

Facetowi który trzyma laskę krótko żadna laska by nie robiła takich akcji albo by odeszła albo by się podporządkowała, on pokazał że może z nim robić co chce bo mają maleństwo, sorry ale ja bym nie puścił w świat kobiety która nosi mi dziecko... Ja mu tylko radzę aby zamiast być ofiarą w tej relacji był rekinem tyle. Oczywiście nie radzę mu aby olał i nie dbał o córeczkę ale do tej panny byłbym skończonym hujem, tyle. Ale na pewno dziecko bardziej przeszkadza kobietą niż facetom w uwodzeniu.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu