Witam,
Temat dodaje do dyskusji o związkach ponieważ zachacza o temat związków.
Chcę byście się tutaj podzielili waszymi doświadczeniami z metodami manipulacji jakie użyliście bedąc w związku, lub gdy takowy związek się rozpadł z jej strony i chcieliście go uratować.
Dzielcie się wiedzą.
Sam jestem ciekaw metod manipulacji i jak one działają na tą drugą stronę...
Pozdrawiam
Jak jesteś miękką fają to żadne manipulacje Ci nie pomogą, tylko przeciągniesz sprawę i jeszcze bardziej dostaniesz po dupie. To jest arsenał dla socjopatów i ich damskich odpowiedników spod znaku borderline. Oni tym żyją i są z tym spójni.
Manipulacje, patterny itp. zostaw sobie na etap randek i to tylko wtedy jeśli faktycznie jesteś osobą, którą próbujesz zaprezentować. Jeśli udajesz a chcesz coś więcej niż przygodny seks, to robisz krzywdę sobie, drugiej stronie i tracisz cenny czas, który mógłby poświęcić na to aby faktycznie stać się kimś za kogo chcesz się podawać. Wtedy odpowiednia selekcja kandydatek, spójność z samym sobą, zdrowy egoizm, konsekwencja w działaniu i nie uleganie emocjom w krytycznych momentach. To nie są manipulacje, tylko efekt tego jaką osobą jesteś.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
W przypadku związku metody manipulacji oszukują Ciebie, wydaje Ci się, że ktoś Cię kocha takim jakim jesteś, a Ty mu prezentujesz tylko nędzną grę pozorów, która i tak pieprznie przy pierwszej lepszej okazji. Jakbyś trochę poczytał to byś wiedział, że dla psychiki ludzkiej nie ma nic gorszego niż życie czyimś innym życiem,a co gorsza wymyślonym życiem.
Powodzenia 
Gdy już będziesz gotowy na związek, spotkasz kobietę z którą związek będzie "prostszy", "łatwiejszy" niż z innymi i nie będziesz musiał grać. Co nie znaczy, że wszystko będzie różowe i samo się zrobi, ale po prostu będzie się układało:) Mogę tak wyliczać w nieskończoność, a przynajmniej aż mi palce zdrętwieją, więc liczę, że to wystarczy żebyś się ogarnął
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Napisz lepiej o co Ci konkretnie chodzi, bo na około nam tu opowiadasz co byś chciał.
Ile odpowiedzi
te forum żyje
hehe to bardzo dobrze 
hehe lekkiego pojazdu się spodziewałem
tylko chciałem znać takowe, ale rozumiem że osoby które mi odpisały nie używają takich metod wolicie być prawdziwi w relacjach z kobietami.
Ja też wole być prawdziwy. Lecz każdy z was musi przyznać że czasami przy problemach posługujemy się małymi manipulacjami, chociażby sprawienie zeby druga osoba była o nas zazdrosna bo nie okazuje nam zainteresowania juz jest manipulacja
a to przeciez nic nadzwyczajnego zrobić coś takiego.
Jesli chodzi o mnie to kiedyś chcialem przetestować takie sposoby w popularnym ,,odzyskiwaniu byłej'' lecz nie wiem czy zupelnie by ją odzyskać tylko raczej by sprawdzić czy to działa.
ale czy wporzadku jest ze kobieta nas zostawia?
Troche nie wporządku
Kiedys zdarzyło mi sie poprzez zazdrosc odzyskać kobiete po kilku miesiacach rozłąki ale mielismy jakis rok stażu zwiazku..
Zastanawiam sie czy da sie manipulacjami ponownie zainteresowac soba kobiete po raz drugi z ktora sie mialo staz zwiazku hmm zaledwie miesiac..
Czy moze do ponownego zainteresowania soba kobiety nie trzeba zadnych manipulacji? Wystarczy pozbyc sie bledow popelnianych w zwiazku? A moze takie ponowne uczucie wgl nie jest mozliwe?
pozdrawiam
Masz całą stronę o tym. Można powiedzieć, że wszystko co jest tutaj napisane, to jedna wielka manipulacja. Zależy od punktu widzenia. Sam pomyśl, przecież trudno żeby Ci ktoś podyktował spis zagrywek jakie stosuje wobec swojej dziewczyny/ex jak listę zakupów. Wystarczy otworzyć co drugi temat i poczytać, masz wszystko jak na dłoni.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Wczytuje się właśnie w blogi i w tematy innych użytkowników. Duzo mozna sie dowiedzieć kwestia to tylko wszystko z pamiętać i wdrożyć w życie a ono już mnie trochę nauczyło postępowania w relacjach z kobietami...
Kiedyś z kolegami podzieliliśmy dziewczyny na dwa typy Suki i Sweterki
łatwo można je odróżnić bo suki mają wyzywający styl ubierania maja uwodzicielskie spojrzenie czasami mocno sie maluja i lubia nie grzecznych chlopców chodź to nie reguła. Sweterki natomiast to juz nie chce opisywac przeciwienstwo suki.
Niestety mi bardziej podobają sie dziewczyny należące jak to nazwaliśmy do grupy ,,suki''
Miałem okazje zobaczyć że jesli bedę całkowicie sobą i nic z tym nie robił... to nie zajdę daleko.. Zawsze byłem raczej miły dla kobiet i myślałem ze tym je zdobede oraz że bedą one szczesliwe ze mną w zwiazku.. jednak sie mylilem.
Od kiedy wcielilem w swoje spotkania z dziewczynami droczenie się, lekkie obrażanie je w sposób humorystyczny do tego wątki seksualne z wytykaniem rowniez jakichs ich nie doskonalosci to poprawilem swoje wyniki... kobiety lubią chamów przynajmniej te które mi sie podobaja.
daleko nie zajdziesz.
Dla tego jesli mamy wszystko nazywac manipulacja to na pewno
dawkowanie chamstwa wobec niej z czułością, lekka niedostepnosc , obojetnosc wobec niej.
Jeśli się dobrze dawkuje czułość i obojetnosc mozna już dzieki temu zauwazyc duze rezultaty to z moich doswiadczen... jeszcze co zauwazylem jesli potrafimy opierdolic kobiete to tez nam daje gwiazdke w jej oczach.. nie kiedy czesto zyskiwałem w jej oczach.
Czas i kobiety pokazały mi dosłownie że jesli bedziesz grzeczny i bedziesz sie zbyt duzo starał pisal, dzwonil pieskował
Nie wiem jak to wyglada gdy juz kobieta nas poznala z tej slabszej ,,milej, uzaleznionej od niej'' strony czy taka obojetnosc i bycie chamskim wobec niej daje jakies rezultaty, ale w zwiazku to na pewno sie sprawdza oczywiscie wszystko w odpowiednich proporcjach
"łatwo można je odróżnić"
Tu bym polemizował. "Suka" zawsze może przyodziać sweterek (i bynajmniej nie chodzi mi tylko o ubiór) i udawać grzeczną, spokojną dziewczynkę, byś łyknął ten obraz - "Everybody lies".
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Hmm to fakt, ale nigdy nie mialem problemu by je rozróżnić, łatwo mi jest zauważyć kto jaki jest, a różnią się one czymś baaaardzo znaczącym... te tak zwane Sweterki się o wiele bardziej starają zapewne dla tego że jestem dla nich jakimś wyzwaniem a przez to że nie ubierają sie i nie wygladaja az tak wyzywajaco to tez nie mają tylu adoratorów. Za to suki mają ich wielu to też znają swoja wartość moze i maja wysokie ego, wiec o wiele trudniej mi jest taką zdobyć tu trzeba sie postarać, a mianowicie być dla nich troche chamskim bo za duzo facetow sie przed nimi płaszczy.
A to prawda że z jedną kobietą ma sie tylko jedna szanse?
Że jak podrywam ją i mi się uda mam z nią spotkania albo nawet i poczatkowy zwiazek a nastepnie cos spiepsze w swoim charakterze bede za bardzo za nia latal albo byl dla niej za grzeczny za malo spontaniczny dziewczyna sie zniecheci znudzi przejdzie jej to co czula do mnie, to już nie ma szans tego odbudowac? czy jest takowa szansa odbudowania ramy wyzwania ale dopiero po dlugim odstepie czasu? czyli dajac jej na kilka miesicy spokoj od siebie ucinajac wszelki kontakt?
W związku trzeba zachować spokój i opanowanie na gównoburze,
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Obejrzyj sobie TV Republika,tam byl kiedys program "kulisy manipulacji":D