Hej Brygado!
Mam ostatnio niesamowity ubaw z zachowania mojej byłej dziewczyny, pierwszy raz spotykam się z takim podejściem i zachowaniem i stwierdziłem że nie będę szukał logiki tam gdzie jej nie ma, ale może kogoś to zainteresuje i będzie chciał sobie to przeanalizować i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
No to tak ogólnie to jest jeszcze młoda dupa ma dopiero 19 lat ale kij tam z tym
. Byliśmy ze sobą jakieś pół roku temu przez 2 lata
Później się posypało, chciałem do niej wrócić ale się nie udało (za co bogu dziękuje) Jakiś czas później się spotkaliśmy wśród znajomych Ja na totalnej wyjebie ona miała chłopaka, po tym spotkaniu umówiliśmy się na kolejne wtedy zdradziła swojego chłopaka, tłumacząc się później że zrobiła to żeby z nim zerwać bo ma kogoś innego na oku, no i rzeczywiście z dwa tygodnie później zaczęła być z innym typem. Była niby wielce szczęśliwa i wgl, on pojechał na wakacje i w trakcie jego nieobecności spotkaliśmy się
no i jego też ze mną zdradziła, i robiła to aż do dnia jego przyjazdu. Kiedy przyjechał powiedziała mi że tak naprawdę od teraz zacznie z nim związek na poważnie
. Była z nim jeszcze tydzień po jego powrocie ^.^ I tak od dwóch tygodni jestem w idealnym ułożeniu czyli rucham kiedy chce i nic w zamian nie daje
Tyle że postanowiłem trochę przetestować to jak ona się zachowuje i zobaczyć ile jest w tym prawdy.
Ciągle od niej słyszę że ona pozbyła się totalnie uczuć i jest CS'em, ma na wszystko wyjebane i nic ją nie obchodzi ze cieszy się że jest wolna bo może robić co jej się podoba a rucha się ze mną tylko dlatego że to uwielbia 
No i tak po ponad tygodniu gadania tego wszystkiego postanowiłem to sprawdzić. Pierwszego dnia zacząłem wykazywać inicjatywę w spotkaniach i udawać że rzekomo zaczęło mi na niej zależeć, jak spotykaliśmy się ze znajomymi to chodziłem obok niej, siadałem tak samo, smyrałem po nodze, łapałem za rękę próbowałem obejmować
, ku mojemu zaskoczeniu za każdym razem odmawiała, to puszczając moją rękę albo odsuwając się. Drugiego dnia powtarzałem wszystkie czynności dodając próbę pocałunku, taka sama reakcja jak pierwszego dnia
przy pocałunku powiedział że nie chce i odsunęła głowę. Dzisiaj powtarzałem wszystkie te czynności trochę bardziej natarczywie i zachowywałem się tak jakbyśmy byli razem, całusy w czółko i takie tam głupoty, reakcja taka sama jak przez poprzednie dwa dni. Kiedy odprowadzałem ją do domu powiedziała do mnie że chce być ze mną zwykłą koleżanką i nie chce się więcej że mną ruchać
, Zaśmiałem się i zapytałem skąd ta zmiana a ona powiedziała że Ona nie ma czuć i ona nie chce i tyle, z bananem na twarzy powiedziałem że spoko i jak najdzie cię chcica to niech dzwoni Ja już będę wiedział co z tym fantem zrobić.
A teraz najśmieszniejsza część tej całej sytuacji. Kiedy wracałem od byłej spotkałem jej najlepszą przyjaciółkę (którą zresztą ruchałem dwa tygodnie po rozstaniu) no i trochę porozmawialiśmy trochę o mnie i o mojej byłej, ze względu na to że nikt nie może się dowiedzieć że ja ruchałem to powiedziała mi wszystko co tylko wiedziała. Walnę teraz to od myślników
Ona= moja była
- Ona uważa że może mnie mieć na zawołanie
- Postanowiła się na mnie zemścić że zniszczyłem jej pierwszy związek tym że się ze mną przespała
- Stara się zrobić tak żeby wyszła na poszkodowaną
- Ma zamiar co jakiś czas odnawiać ze mną kontakt i bawić się mną, robić mi nadzieję a później kopać w dupę 
Jak to wszystko usłyszałem to miałem z tego takie śmiechy że masakra
Generalnie widzę że tej dziewce się w głowie powaliło, zastanawiam się teraz jak ją nakręcić i zrobić jej zadzieję a później zrobić to wszystko o czym ona mówiła
No może poza tym ze znajomymi bo to nie ich sprawa
, jeżeli macie jakieś fajne propozycje to walcie śmiało 
-
Ja mam propozycję: zachowaj się jak facet i olej to wszystko.
Que pasa?
Nie krzywdz kobiet i nie knuj jakis jebnietych intryg. Zachowaj sie jak facet odpusc sytuacje , to Cie uchroni od pograzania sie z kazdym ruchem.
Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...
Właściwie to macie racje, po chuja mam się w to pchać niech będzie że jej się udało. A ja zachowam się jak na szanującego się faceta przystało i nie będę sie na niej mścił, po prostu oleje i tyle.
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
A ja mam dziwne wrażenie, że odwracasz kota ogonem i próbujesz nam wmówić, że to jest "eksperyment", a tak naprawdę ona NAPRAWDĘ zrobiła Ci nadzieję i zaczęło Ci zajebiście zależeć na niej a nie tylko na tym co ma między nogami, tylko teraz przed nami zgrywasz twardziela.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
chcesz robic eksperymenty to se kup mikroskop w Lidlu i ogladaj komary, a tą porytą laskę zostaw w spokoju. Nie masz kwalifikacji i jeszcze dojdziesz do błędnych wniosków...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
więcej emot kolego, więcej emot.
"Jakiś czas później się spotkaliśmy wśród znajomych Ja na totalnej wyjebie ona miała chłopaka" na totalnej wyjebie mówisz? a ja Ci powiem jak było - żołądek to na gardle było czuć jak zauważyłeś ją z nowym chłopakiem.
Przechwalasz się tym, że ruchałeś jej przyjaciółkę...no jak dla mnie spoczko jesteś.
Nadzieję chłopaku to tylko i wyłącznie Ty sobie robisz. I dorośnij kurwa.
Resztę to już Biodegradowalny napisał.
Aha i skończ z tym fejsbukiem, gadu-gadu bo najebałeś tyle emot, że na początku myślałem, że to jakiś szesnastolatek. Chociaż może i tak jest.
Biodegradowalny ma rację a Ty jeżeli chcesz teraz wyjść z twarzą to się z nią spotkaj i zerwij kontakt bo może i robiłeś sobie beke ale nie wierze że masz totalnie wyjebane.
Ale Ty 'ruchasz', wow.
A ja myślę, że Ty wcale nie eksperymentujesz
Eksperyment? A czy wiesz w którym miejscu wymkną ci się on spod kontroli? Wiedz, że w tym niby swoim twoim eksperymencie to ty jesteś wielkim przegranym. Chcesz ją teraz nakręcić i zrobić jej nadzieję? Niestety, już za późno, bo ona ma na ciebie wyjebane. Trzymała całego knura na krótkim sznurku dla kawałka kiełbasy. Służyłeś jej za wibrator, nic więcej. Ty sobie ruchałeś? Nie, to ona sobie poruchała. Przejęła pałeczkę w momencie kiedy ci powiedziała, że chce być tylko twoją koleżanką i nie chce się więcej z tobą ruchać. Przegapiłeś ten moment, bo to ty powinieneś to powiedzieć. Teraz próbujesz odwrócić kota ogonem, by to ona się zaangażowała żeby kopnąć ją w dupkę. Mission failed! Szukasz porady - jak wrócić do byłej (choćby na chwilę).
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Byłoby dobrze, gdybyś faktycznie tylko przespaniem się z nią interesował, ale ty raczej wgłębiasz się w to i wkońcu naprawdę wpadniesz w pułapkę przez emocje, bo z czasem zaczniesz się coraz bardziej nad tym wszystkim zastanawiać, a to wciąga.
Chcesz to sypiaj z nimi, ale po co sobie zawracasz głowę ich problemami.