Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mega dziwnasprawa (ex)

3 posts / 0 new
Ostatni
januszo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kołobrzeg

Dołączył: 2015-06-29
Punkty pomocy: 0
Mega dziwnasprawa (ex)

Witam.
Zaczne calkowicie od poczatku. Poznalem pewna laske,znalazla mnie przez fb, bo widziala mnie na imprezie itp itd Spotykalismy sie 4,5 miesiaca. 3 miesiace zajebiscie 1,5 slabo, az doszlo do rozstania .
Miesiac po rozstaniu moglem odzyskac ja na pstrykniecie palcem, ale bylem dalej pizdeczka i nie wiedzialem jak sie za to zabrac. W sumie liczac do polowy stycznia biezacego roku moglem ja odzyskac. Zaprosila mnie raz na spacer po imprezie, konczac owy spacer u niej w domu, zawsze zapraszala mnie do siebie pod jakims pretekstem, konczylo sie to na igraszkach, ale tym razem nic sie nie wydarzylo (podejrzewam, ze sex byl pewny na 100, ale nie wykorzystalem tego). 3 tyg pozniej wyciagala mnie przez sms na impreze, po 2 min rozmowy z nia na imprezie olalem totalnie i poszedlem sie bawic, od tego momentu, skonczyla z jakakolwiek inicjatywa. Kiedy widze, ze zaczyna sobie olewac mnie i na propozycje spotkania odpisywac, ze nie wie co bedzie danego dnia robic, albo nie ma czasu zrywalem kontakt na ok miesiac.
W kwietniu jej najlepsza przycialoka zaprosila mnie na urodziny.Dziwi mnie zachowanie jej przyjaciolki. Mianowicie bardzo chce zebysmy na nowo sie zeszli, bo slysala same dobre rzeczy na moj temat od niej, nawet probowala mi doradzac w jaki sposob ja odzyskac. NIe wiem czy to jej wlasna inicjatywa, czy pierdolila cos ex i ona probowla jakos dyskretnie pomoc.
Nie odzywalem sie z nia 1,5miesiaca, zwykle czesc i narazie do niej na tych urodzinach. Nawiazlem kontakt z ex po tygodniu od urodzin, pisalismy codziennie praktycznie, az sie spotkalismy, bylo zajebiscie kupa smiechu, duzo rozmowy, ogolnie fajnie spedzony czas. Tydzien po spotkaniu jeszcze namietnie smsowalismy, ale przestala odpisywac na czas tylko po 2-3 godzinach, albo grubo w nocy. 2 tyg po ostatnim spotkaniu zaprosilem ja ponownie, ale odmowila, a na 2 termin odpisala mi dopiero dzien po imprezie na ktorej bylismy, podajac powod, ktory okazal sie prawdziwy, ale przestalem sie odzywac na tydzien. W koncu sama napisala i sama wyszla z opcja spotkania.
Spotkalem obie na pewnej imprezie i zaczalem poprostu rozmawiac z jej przyjaciolka. Poinformowala mnie, ze moja ex cieszy sie na to spotkanie itp, godzine po imprezie ex odezwala sie w sms, nawet rozmawialismy przez telefon o 6 rano, wspomniala pewna fajna sytuacje, wtedy kiedy bylismy razem. Spotkalismy sie po 2 tyg, gdyz odwlekalem spotkanie, bo nie mialem czasu i bylem chory. Ustalilismy w koncu termin spotkania. I co sie wydarzylo. Zadzwonilem czy bedzie gotowa na x godzine, niestety byla w "lekkiej niedyspozycji-zajarala blanta", swietowala z mlodsza siostra i przyjaciolka z okazji znalezienia pracy. W glosie uslysazlem zdziwienie, ze to dzisiaj i zaprosila mnie na te swietowanie. Dolaczylem do nich 1,5 godziny pozniej. W miedzyczasie ex zadzwonila z pretensjami, ze je wystawilem itp, ze ida do domu. Rozlaczylem sie i zadzwonilem ponownie z pytanie "prosto z mostu" czy czekaja, cos pomarudzila i tak wyszlo na moje. Spotkanie wyszlo bardzo, ale to bardzo srednio, bylem lekko niedysponowany przez chorobe, nie mialem sil lazic z nimi a tym bardziej gadac, z sama ex zamienilem kilka zdan, a reszte spaceru przegadalem z jej przyjaciolka (swatka), troszeczke przemilczalem itp. Odezwalem sie dzisaij (na 5 dzien) odpisala mi po godzinie, byla zajeta, bo przez przypadek zadzwonila do mnie i bylo slychac, ze rozmawia z kolezanka na plazy, na 2 sms o spotkanie nic mi nie odpisala.
Nie wiem juz kompletnie co robic.
Wszelkie uczucia do niej wygasly w styczniu. Od 1,5 miesiaca naszla mnie ochota na odzyskanie jej, ale nie wychodzi.
Czy trzymac kontakt i zastosowac jakas taktyke odzyskania jej, czy zerwac kontakt, bo szanse sa nikle. Fakt faktem chcialbym ja pozyskac na nowo, bo to fajna dziewczyna, ale jezeli ma to byc katorga to pierdole.

Czarnkowskie Piwo
Portret użytkownika Czarnkowskie Piwo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-08
Punkty pomocy: 3

A do rozstania doszło z twojej czy jej winy?
Z tego co tu wyczytałem to laska potrafi odwalać niezłe scenki i jeszcze zwalić winę na Ciebie. Ja bym uciął kontakt, raz potrafiliście się rozstać to będziecie potrafili drugi raz.

rafal25
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-06-22
Punkty pomocy: 12

Chaotycznie pogrywacie, po prostu czekaj co ci odpisze na propozycje spotkania. może ustawicie się w końcu i pogadacie. Ja bym próbował, nie masz nic do stracenia:) Może jak będziesz za tym 2 razem bardziej zdecydowany przelecisz ją itd. to związek będzie lepszy:)