Witam spotykam sie od jakiegoś czasu z dziewczyną zaznaczam, że z nią nie jestem, wszystko szło dobrze, dziewczyna okazywała duże zainteresowanie, zależało jej bardziej niż mi, raz już u mnie spała, ale bez seksu, wiadomo pieszczoty itd, często do mnie pisała wiadomosci, ale ja niezbyt byłem tym zainteresowany i odpisywałem jej czasami po 2/5h bo nie jest zwolennikiem pisania sms, ale ona najwidoczniej to lubi. Mieliśmy przerwe 2 tyg bez spotkania, owszem bylismy umowieni, ale wyszlo tak, ze ona miala cos do zrobienia, a ja bylem chory, no i przez ostatnie 2 spotkania, jakby okazywala mniej zaangazowania mniej czulosci( nie dotyka mnie ani nie caluje pierwsza, tylko sie tuli w lozku), mniej zainteresowania, dodam, ze to ja proponuje wszystkie spotkania, czesto mi mowi ze za mna teksni i gada ze jestem bezuczuciowy bo nic jej nie okazuje w słowach itd... Aktualnie po ostatnim spotkaniu nie odzywam sie juz do siebie przez 5 dni, gdzie wczesniej nie wytrzymywala 2 dni, no i czy spotkanie ma byc znowu zaproponowane z mojej strony ? nie powiem, bo troche mi zaczelo na niej zalezec i ta jej zmiana zainteresowania troche weszła za skórę bo zaczalem o niej wiecej myslec, nie wiem czy ona to robi specjalnie, wcześniej to ona pierwsza pisala, a tu od jakiegos czasu z jej strony martwa cisza, nie odzwa sie juz tak czesto, mam wrazenie ze ona oczekuje czegos wiecej ode mnie zwiazku, ale to tylko moje domysly, albo nie chce udawac latwej nie wiem sam juz
ona ma na imię Marta?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
literóweczka Martwa*
Ona najwyrazniej osiagnela swoj sukces i role sie zaczely odwracac. Ty zaczales wchodzic w gangrene frajerstwa i stawiac ja na piedestale. Nie wiem jak daleko zabrnela sytuacja ale powinienes dac jaj do zrozumienia ze to TY jestes PANEM w tej sytuacj, i nie reagowac na jej glupie gierki, ktore co gorsza dzialaja.
niech ten przypis przeczyta elita.. że każda śmietanka na deser jest bita.
Ona na Ciebie leciała, mialeś ją gdzieś - ona przestała, a Tobie nagle zalezy ... tak to juz bywa stary
Jeżeli masz pytania - pisz PW
gdybym miał ją gdzieś to nie proponowałbym jej spotkań co nie ?
Pięknie się role odwróciły, teraz możesz mniej więcej poczuć to co ona, gdy ją olewałeś
no nie wierze, ze teraz ma mnie w dupie
bo to nie logiczne, ciezko mi rozkminic ta sytuacje i to jak mam postąpić
logika ma mało wspólnego z emocjami chłopcze, przecież to podstawa..
taki z ciebie był twardziel odpisywałeś po 5h zgrywałeś się że ci nie zależy a teraz wyszło wszystko na jaw jaki miękki jesteś. Jak jesteś twardy to do końca a w twoim wypadku jak jesteś cipą to nie udawaj twardziela bo to i tak wyjdzie predzej czy pozniej cipko!
dzieki za ostre slowa
bywa i tak, nie ta to inna 