Witam,
W weekend majowy poznalem mega seksowna laske. W sumie to ona mi wyslala sygnały, ja tylko podszedlem i wykorzystalem sytuacje. Byłem z kumplem ona z siostrą, moj kumpel zajal sie jej siostrą. Miło spedzilismy czas na imprezie, tanczylismy, dziewczyna patrzyla mi w oczy, przytuala sie,trzymalismy sie za rece. Nie mogla sie doczekac kolejnego spotkania. Spotkalismy sie nastepnego dnia, tez z kumplem. Kolega chciał jej siostra tylko przeleciec, jej siostra nie pozwalala mu na dotyk wiec sie wkurwil i nas zostawil, poszedl na miasto na impreze.
Niewazne, olac to. Ja pokazalem klase, dobre zachowanie na naszym spotkaniu w trójke.Dziewczyna dalej tolerowala dotyk i odwzajemniala.
Po wyjsciu z pubu jej siostra nas zostawila, dziewczyna poszla ze mna sam na sam . Gdy mialem sie z nią żegnac, obróciłem ją, przysunełem do samochodu i próbowalem pocałowac. Jednak ona powiedziala PRZESTAŃ. Nie wpychalem jej na sile jezora, tylko zblizylem powoli swoja twarz patrzac w jej oczy i trzymajac za biodra.
Spotkania odbyly sie w ciagu dwóch dni. Ogólnie laska mnie jara z wygladu, ma 18lat. Wydaje mi sie byc troche dziecinna, wiec raczej nie chce od niej zwiazku, ale milo spedzic czas, zabawic sie, a moze doznac seksu i wtedy zdecydowac czy chce cos wiecej.
Ogolnie mialem wyjebane, nie zalezy mi czy cos zjebie czy nie. Nie wchodze jej w dupe.Ona chciałaby chyba,zebym za nia latal i pisal sms co chwile (jednak ja nie lubie pisac sms o byle pierdolach).
Po dniu przerwy od naszego spotkania myslalem ,ze sama napisze ,bo jest jej glupio ,ze odrzucila moj pocalunek. Jednak tak sie nie stało.
Do meritum (wymiana sms):
Ja: Spac lobuzie ,a nie siedzisz cały dzien na fejsie;p
Sandra:
Wiesz co troche spraw sie u mnie teraz pokomplikowalo i nie moge zasnac:)
JA:
a to dlaczego nie może zasnac ?
mi juz oczy same sie zamykają
Sandra:
ehh.. czlowiek do ktorego czuje duzo własnie "wyznaje" mi miłośc...
Ja:
hahaah to słodko 
Ona (po 2h):
No nie wiem czy tak słodko....
dobranoc:)
Ja juz nic na to nie odpisalem i pierwszy sie nie odezwe. Chyba,ze bede w okolicy za te 2tyg. i bedzie mi sie nudzic to do niej zadzwonie. Swoja drogą zastanawia mnie tylko czy to jest jakis ST z jej strony po to zebym sie o nia starał, zabiegał czy po prostu mnie olała. Jak sądzicie? Dodam ,ze na koniec spotkania umowilismy sie na kolejne za 2 tyg. dzieli nas 140km ( przed odrzuconym pocałunkiem). Laska ogolnie raz mnie ostrzegla ze nie chce cZegos takiego zeby moj kolega rozkochał w sobie jej siostre i zostawil to samo dotyczylo mnie.
Po pierwsze,na spotkaniu nie umawiaj się na kolejne,nigdy.Po drugie,serio ? Dzieli Was 140km i masz ochotę bawić się w takie coś ? Ja nigdy nie szukałem dziewczyny poza miastem,raz miałem jedną w odległości ok 40km ale odpuściłem.Jest masa dziewczyn w okolicy.
Co do Twojej sytuacji,ciężko coś stwierdzić.Możliwe,że laska chce Cię trochę przetestować,zobaczyć czy pękniesz pierwszy.Odezwałeś się już po dniu spotkania ? Ja czekam 2/3 żeby napisać cokolwiek,a kolejne spotkanie planuję po 3/4 dniach.Poczekaj z tydzień,nie odzywaj się,nawet jak laska sie pierwsza odezwie to nie pisz z nią.Tekst o kimś bliskich,który wyznał jej miłość wygląda mi jak zwykła podpucha,próba wzbudzenia zazdrości.Dobrze zareagowałeś,że się nie przejąłeś tym i jakby olałeś temat.
Jeśli jednak chcesz znać moje zdanie to odpuść sobie nią.Za duża odległość kolego.Będziesz jeździł,tracił kasę a okażę się,że laska Cię wpuści w maliny,co wtedy ? Wyjdziesz na frajera,który jeździ taki kawał do laski jakby nie miał innych wokół.Ogólnie to w jej oczach już możesz na takiego wyglądać.Sorry za takie słowa,ale dla kobiety facet,który poświęca się na tak odległy związek jest potrzebujący i brakuje mu innych dziewczyn.
Dzieki za opinie. To nie bylo umowienie na spotkanie,tylko dalem jej do zrozumienia, ze bede mogl ewentualnie za te 2 tyg. Jesli chodzi o odleglosc to mam to gdzies. mieszkam i pracuje w innym miescie gdzie na codzień mam okazje poznawac fajne kobiety i to praktykuje. Jednak ,gdy wroce do domu rodzinnego na swieta, jakis weekend to tez bym sobie poużywał ;p Do tego dziewczyna tez ma nóżki i w kazdej chwili moze do mnie przyjechac, moj pokój jest do usług. Wiem kiedy ktos chce mnie wykorzystywac jesli chodzi o kase i czas, wiec szybko bym zareagowal. Jesli laska jest szczerze mna zauroczona to wydaje mi sie,ze chcialaby takiego zwiazku, a nie odbierala moich staran jako brak alternatyw,tym bardziej moglaby byc zazdrosna o mnie.
Ma 18 lat, młoda - nie licz że pójdzie na czysty układ z pukankiem
Rób co zechcesz, a sms'e, sie nie przejmuj.
Zależy od dziewczyny,znam takie co lubią takie układy i to w wieku 17lat.Obecnie mam kumpla(19l)który ma taką dziewczynę(17lat).Spotykają się jednie w tygodniu(2,max 3 razy) na sam sex.Wolne weekendy,zero sms'ów,zero fb.Jednak dziewczyna jak na swój wiek jest w ch*j dojrzała i ogarnięta.
Bardzo dziecinna dziewczyna jak na 18 lat sądząc po wiadomości jaką Ci wysłała ja takie nazywam "pokemon".
Olej ją bo w tej wiadomości pokazała brak szacunku pisząc Ci że czuje coś do jakiegoś gościa moim zdaniem to nie był ST tylko ona jest po prostu głupia:)
Za często nie trafisz na taką, ale próbuj jak chcesz..
Udaj, ze tego nie czytałeś i tyle.
Skoro się umówiliście to nie pisz do niej,jak jej zależy to się odezwie.
Co do tej wiadomości to może próba wzbudzenia zazdrości,dziewczyny w tym wieku mają różne pomysły.