Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mam chłopaka, ale...

19 posts / 0 new
Ostatni
Cromiell
Portret użytkownika Cromiell
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 4
Mam chłopaka, ale...

Jakieś 4 tygodnie temu nastąpił przełom. Podszedłem na ulicy, zagadałem o numer. Nie dostałem go, ale obietnica kontaktu z jej strony (w tym przypadku fb) została spełniona i wieczorem sama się do mnie odezwała. Na początku głównie pisanie/SMS. W przeciągu 2 tygodni doszło do dwóch spotkań. (niby ?mało? ale głównie z racji napiętego grafiku u mnie) Piwko, spacer, dobry humor i atmosfera. Laska (18 lat) jest zajęta, o czym zresztą wiedziałem po tym jak odezwała się do mnie na fb, ale starałem się to jakoś pominąć i do tej pory o tym nie wspominam. Ona nawiązała do tego jakieś 2-3 razy ale starałem się skutecznie zbijać ją z tropu i przechodzić do tematów nie dotyczących jej "problemów" Smile Co ciekawe panna twierdzi, ze ma wyrozumiałego chłopaka bo przecież może spotykać się z kolegami. Przy okazji przyznała, że jest zaskoczona kontynuacją przeze mnie znajomości bo większość gości już dawno by się na starcie wycofała i grzecznie przeprosiła za kłopot.

Ogólny zarys znajomości jest. Teraz sedno sprawy. Ostatnio organizowałem 18stke. Ona zgodziła się ze mną iść (nie znając nikogo z towarzystwa, które tam było). Swoją drogą już tutaj się zdziwiłem bo skoro ma chłopaka to ja się pytam gdzie jest granica tego "zezwolenia" na inne znajomości. Dobra atmosfera, tańce, troszkę alko (no w moim przypadku może więcej niż troszkę ale bez głupstw). Panna nie stawiało oporów jeśli chodzi o dotyk, trzymanie za rękę, położenie dłoni na udach, włosy, policzki itp. W połowie imprezy wziąłem ją na krótki spacer, stanęliśmy naprzeciwko siebie, chciałem doprowadzić do KC. W połowie drogi ona mówi, że tak nie może, gdyby nie miała chłopaka to może co innego. Nachalny nie jestem więc po krótkiej wymianie "poglądów" stwierdziliśmy że sytuacji nie było. Kontakt po imprezie się nie urwał, nadal taka sama atmosfera. Następnego dnia jeszcze pisaliśmy o tym i podsumowała tylko, że "mnie w przeciwieństwie do Cb coś by leżało na sercu gdyby do tego doszło - już wiesz że tak nie potrafię".

No i szczerze mówiąc to ja sam nie wiem jak do tego podejść. Niby dalej wszystko jest okej, no ale sorry - idziesz do kogoś kto cie "wyrwał" na ulicy na 18stke bez chłopaka a z drugiej strony pierdzielisz komuś że nie możesz tak bo właśnie masz chłopaka. Jakie rady? Dać spokój na jakiś czas i może ograniczyć kontakt czy co? Do tej pory dzień w dzień rozmawiamy albo piszemy. A może po prostu jakaś zmiana taktyki? Wiem, że może dostanę zjebke za jakieś głupie pytania itp, no ale tak jak pisałem na początku - dla mnie to przełom. Wreszcie zacząłem działać, a że są dylematy to pytam.

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Weź się za inną. Jak nie masz dużego doświadczenia to odbijanie panny jest grą nie wartą świeczki. Na męczysz się a i tak chuja z tego możesz mieć. Mnie osobiscie najbardziej by wkurwiał ten moment gdy z tobą już się bzyka bo niedługo i tak od niego odejdzie, ale z nim też bo jeszcze z nim jest.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Tak...wyrozumiały chłopak to bardzo pożądany towar na babskim rynku Wink

Pierwsza najważniejsza rzecz to musisz określić sam, czego chcesz od tej relacji. Dylematy moralne wywal na razie i zastanów się czy chcesz tej kobiety. Jak tak to szukaj bloga o odbijaniu zajętej i wdrażaj w życie to co tam znajdziesz:

http://www.podrywaj.org/jak_pode...

Druga opcja jest taka, że chłopak istnieje tylko jako shit test w stosunku do Ciebie. Jako, że na razie zachowujesz się poprawnie to pani brnie dalej. Działaj tak jakby go nie było!
Powodzenia.

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

sitol
Portret użytkownika sitol
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 22

"Do tej pory dzień w dzień rozmawiamy albo piszemy." i pies pogrzebany.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Celna uwaga, czyli tam bolec tu emocje Smile Ech te kobitki to się potrafią ustawić Wink

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

kml700
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 52

A ja to bym proponował zaprosić do siebie np na film i wino .
Wtedy zaczął ją rozpalać , KC i coś więcej .
Według mnie dziewczyna może oszukiwać z tym chłopakiem .

Cromiell
Portret użytkownika Cromiell
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 4

To, że go ma to w 100% pewne. Smile Relacja dość długa jednak nadal nie ogarniam że to tylko "wyrozumiałość" jej chłopaka. Oficjalna wersja to po prostu zaufanie.

Mam się określić? Traktuję to jako feedback na początek, w sensie iż ja nadal jestem początkujący i się uczę. Jedyne co mi oczywiście przychodzi do głowy to fakt, że znajomość między nami nie jest znowu jakaś mega długa. Pewnie po części też jest to jakiś powód.

Tak jak pisałem, do tej pory praktycznie codziennie ze sobą rozmawiamy. Mam obawę, że pomału załapie to jako "mam ptaszka w garści" i już do tego przywykła. Warto zrobić jakiś odstęp czasowy?

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

Cześć

Ja bym na Twoim miejscu poważnie porozmawiał z tą dziewczyną i jasno określił czego od niej oczekujesz. Jeżeli ci to nie odpowiada, że się z Tobą spotyka i chodzi na imprezy pomimo tego, że ma chłopaka to jej to powiedz.
Jeśli dla Ciebie ta sytuacja jest "dziwna" przez w/w fakty możesz jej dać wolny wybór - albo chłopak albo Ty.
Zapytaj ją z kim (w jakim towarzystwie) się lepiej czuje i niech się poważnie zastanowi przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.
Powiedz jej również, że jeśli jest z tym chłopakiem bo byłoby jej go żal czy coś w tym stylu to niech sobie da już z nim teraz spokój.
Jeżeli chcesz z nią być na stałe (w związku) to wspomnij również że od tej decyzji może zależeć całe jej życie a taka okazja jak Ty może się jej już więcej nie trafić i może tego żałować do końca życia.
Pamiętaj to Ty jesteś dla niej nagrodą Smile !

Ale co ja tam wiem Tongue znam tylko trochę teorii Tongue

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Cromiell
Portret użytkownika Cromiell
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 4

Doceniam każdy jeden post, który ludzie piszą. ZAWSZE można się czegoś nauczyć. Ale co do Twojego mam jedno podstawowe pytanie. Czy będąc na jej miejscu nie byłbyś po takiej rozmowie zwyczajnie przerażony ewentualnymi konsekwencjami i możliwościami? Moim zdaniem to nie pora jeszcze na takie teksty.

wezyr007
Portret użytkownika wezyr007
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2013-05-15
Punkty pomocy: 4

- Na początku zastanów się czy warto odbijać?
- Następnie proponowałbym lepiej poznać tą kobietę.
Znam kolegę który spotykał się z jakąś nowo poznaną kobietą a ona mu po tygodniu gadała że się w nim zakochała. Czy to nie jest śmieszne zachowanie. Jak można powiedzieć osobie którą znasz TYDZIEŃ, że ją się kocha. Ona nawet nie poznała w 1/100 części tego człowieka. Masakra.

Tak po części masz racje - zna Ciebie 4 tygodnie i dla Ciebie ma rzucić chłopaka z którym jest już dłuższy czas?

Jak widzisz po ilości moich postów też jestem początkujący. Ty masz tą przewagę, że już podszedłeś do jakieś fajnej laski a ja jestem jeszcze przed tym Tongue
GRATULUJE ! Smile

FISZEK dzięki za opinie Smile znowu wiem coś więcej Smile

Zrozumieć kobiety jest ciężko. Jednak bez nich nie da się żyć Smile

Cromiell
Portret użytkownika Cromiell
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 4

Bądźmy szczerzy. "Czego oczekujesz od tej znajomości?" da taki efekt, że mi wyjedzie z tekstem że jest dobrze tak jak jest. W co i ona i ja nie wierzymy pewnie. No, ale powie to dla zasady, bo przecież zajęta...

kml700
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 52

Cromiell rozmowa tu nic nie da .
Ona poczuje że ci zależy , chcesz czegoś więcej i nic z tego nie będzie .
Odetchnij z 2 dni bez tych rozmów .
Zaproś ją do siebie i idź na całość .
Nie rozmawiaj o jej chłopaku , uważaj że to tylko jej kumpel.

Juanito
Portret użytkownika Juanito
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-05-21
Punkty pomocy: 1

Dobrze to rozgrywasz, ale za bardzo dostępny dla niej jesteś. Osobiście dałbym jej czas, żeby dużo o Tobie myślała ( sam tez będziesz mógł ocenic czy warto sie w to zagłebiac). Po kilku dniach kiedy będziesz miał czas, nie pisz zadzwoń i umów sie z nia na spacer prowadzący do Twojego domu Wink żeby nie wzbraniała się przed wejściem do Ciebie, dodaj na samym początku, że jej pokażesz cos ciekawego i tajemniczego, albo ze robisz genialną jakaś potrawę (w której ona ma Ci pomagac - uwierz satysfakcja murowana), chodzi o to, by miała argument, iż wchodzi do Twojego domu Laughing out loud

Jedyną "kobietą" za którą biegam jest piłka Wink

Juanito
Portret użytkownika Juanito
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2013-05-21
Punkty pomocy: 1

Dobrze to rozgrywasz, ale za bardzo dostępny dla niej jesteś. Osobiście dałbym jej czas, żeby dużo o Tobie myślała ( sam tez będziesz mógł ocenic czy warto sie w to zagłebiac). Po kilku dniach kiedy będziesz miał czas, nie pisz zadzwoń i umów sie z nia na spacer prowadzący do Twojego domu Wink żeby nie wzbraniała się przed wejściem do Ciebie, dodaj na samym początku, że jej pokażesz cos ciekawego i tajemniczego, albo ze robisz genialną jakaś potrawę (w której ona ma Ci pomagac - uwierz satysfakcja murowana), chodzi o to, by miała argument, iż wchodzi do Twojego domu Laughing out loud

Jedyną "kobietą" za którą biegam jest piłka Wink

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Mam chłopaka, ale...pobawię się z Tobą, dowartościuje, może złamie serce, a i tak zostanę z nim. Podrywanie zajętych kobiet jest naprawdę trudną sztuką i o ile doprowadzenie do seksu jest możliwe i prawdopodobne (w zależności od wieku partnerki i statusu ich związku), to rozbicie związku i doprowadzenie do związku to karkołomne, trudne i czasochłonne zadanie, gdzie:
a) stawianie 50/50(albo chopak/albo ja) da gówno
b) inwestowanie mniej niż ona odniesie krótkotrwały skutek
c) inwestowanie więcej niż ona odniesie skutek zerowy...Ty się zaangażujesz a ona się pobawi...a im przystojniejszy jesteś, tym większe dowartościowanie będzie miała. Sorry, Pani ma już swojego pieska.

Cromiell
Portret użytkownika Cromiell
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-08-30
Punkty pomocy: 4

Dam sobie odsapnąć z 2 dni. Chciała zdjęcia z 18stki więc będzie powód żeby wpadła do mnie ;p