Jestem w związku z Panną już dość długi czas, wszystko układa się bardzo dobrze, nie jestem na każde zawołanie, ograniczam kontakt przez internet, widujemy się 2/3x w tygodniu, sex jest cały czas bardzo często, nie ma rutyny, nie ma nudy, jest idealnie, ciepłe czułe słówka od niej, Kocham Cię z jej strony też jest
Jest niestety jeden mały minus, jej zazdrość, czy to jakaś dziewczyna mnie zagada, czy wyciągnie stara dobra znajoma się spotkać, odrazu moja kobieta się oschła, boi się, nie chce rozmawiać, jest poprostu cholernie zazdrosna, bywa i ja jestem czasami zazdrosny ale po godzinie, dwóch mi przechodzi i nie wracam do tematu
Jest jakiś sposób na ograniczenie jej zazdrośći? Przecież nie zamkne się dla innych ludzi zeby jej dogodzić, mam swoje życie towarzyskie poza nią, znajomych, pasję ale przez Nią czasami świruje. 
Uch, pogadaj ją i jej wyjaśnij, że zazdrość zazwyczaj prowadzi do odwrotnego rezultatu niż ten oczekiwany.
Bo taka jest prawda: Jak ktoś jest zazdrosny to obniża swoją wartość w oczach partnera i staje się mniej atrakcyjny siłą rzeczy. No i tyle..najlepiej sobie poczytaj najpierw milion wątków o zazdrości i jak to potrafi zrujnować relację i wtedy pogadajcie.
Pzdr,
DF
Zaufanie
Narząd nie używany staje się nie użyteczny